Strona 1 z 2

Silnik Się Grzeje - wysoka temperatura !!??

PostNapisane: 2009-10-25, 14:34
przez majster1010
No więc od początku:

3 dni stał samochód... wieczorem wsiadam.jadę, a tu myk temp. prawie na max :/ went. pracuje, rura wylotowa z chlodnicy gorąca czyli termostat raczej puścił.. , ostygłem trochę i dojechałem do domu.. :/ wczoraj wywaliłem całkowicie termostat, dzisiaj cały dzień jazdy i było ok... tzn tak ok że nie nie gotował ale był lekko niedogrzany. Pompa chyba pompuje bo jak otwierałem korek wody to wiadać było ruch wody w chłodnicy. kupiłem termostat nowy załozyłem, odpowietrzyłem i.......dupa... znowu się gotuje.... troche już mnie to zaczyna martwić a wręcz wk****** a moze korek chlodnicy padł ... dziwne,, jak samochód odpalę i zagrzeje się do włączenia wentylatorów to temp jest na połeowie a jak tylko ruszę to skacze na 3/4 i na full.

PostNapisane: 2009-10-25, 14:37
przez Dawca44
Nie chce zapeszać, ale mi się tak działo jak mi się uszczelka pod głowicą wysrała... :nieok: Tylko dziwne że bez termostatu było ok, ale w sumie ja tak nie sprawdzałem...

PostNapisane: 2009-10-25, 14:38
przez synek
oby nie uszczelka pod glowica, zobacz czy na odpalonym nie leca bombelki powietrza z chlodnicy

PostNapisane: 2009-10-25, 14:49
przez majster1010
uszczelka raczej nie bo bombelki leciały tylko na początku jak odpowietrzałem układ a jak już odpowietrzony to nie lecą, oleju nie ma w wodzie ani wody w oleju, nie dymi na biało, może leciutko ale teraz jest chłodno i wilgotno, sam już nie wiem. Właśnie dzine że bez termostatu jest prawie ok, tylko nie dogrzany, Może a czy korek chlodnicy jak nie trzyma ciś nienia to może być przyczyną grzania się?

PostNapisane: 2009-10-25, 15:51
przez Mibars
A gotowałeś już termostat (a nawet dwa?) Skoro wywalenie termostatu pomogło, to pewnie on. Może nowozakupiony też jest wadliwy?

Jak stoisz to i tak woda moze sobie przepływać przez chłodnicę i ci silnika nie wystudzi - musi wiatrak interweniować (czyli stojąc w korku powinien dobić do właściwej temperatury), jak jedziesz, to ci silnik się niedogrzewa. - czy tak jest?

PostNapisane: 2009-10-25, 15:54
przez majster1010
tak termostaty gotowane nowy i stary i otwierają się, poza tym jak silnik się zagrzeje to rura dolotowa od chłodnicy do termostatu jest gorąca takrze obieg powinien być otwarty.

PostNapisane: 2009-10-25, 16:25
przez celmix
pompa wody .

PostNapisane: 2009-10-25, 19:24
przez majster1010
celmix napisał(a):pompa wody .


z tego co widziałem na zdjetym termostacie to jest dosyć dobry ruch wody w chlodnicy także powinna pompować, poza tym pompa jak się uszkodzi to cieknie a ja mam sucho przy pompie.

[ Dodano: 2009-10-25, 17:24 ]
dodam że czujniki wszystkie wyczyszczone i połączenia el do czujników też poprawione i czyste

PostNapisane: 2009-10-25, 20:04
przez pirul
A na pewno się gotuje? Tzn jest gorąco pod maską? Płyn się wyrzuca do zbiornika? Bo może po prostu wskaźnik Ci się zepsuł i wariuje. Do głowy mi jeszcze przychodzi chłodnica - mogła się zapchać. Zamień też ten korek żeby wyeliminować jedną z możliwości.

PostNapisane: 2009-10-25, 20:12
przez przema72
majster1010 napisał(a):z tego co widziałem na zdjetym termostacie to jest dosyć dobry ruch wody w chlodnicy także powinna pompować, poza tym pompa jak się uszkodzi to cieknie a ja mam sucho przy pompie


no właśnie przy zdjętym termostacie może powstać obieg wody wymuszony przez temperaturę ponieważ nawet otwarty termostat powoduje spory opór

następna sprawa to uszkodzona pompa niekoniecznie cieknie , gdzieś na forum ktoś miał identyczny problem i tak samo sie działo okazało sie ze łopatki na pompie skorodowały i sie rozleciały , z zewnątrz pompa wyglądała ok
o proszę oto uszkodzona pompa wody

PostNapisane: 2009-10-25, 22:20
przez majster1010
jutro wymiana korka także zobaczę bo to też może być, zauważyłem że jak się nagrzeje samochód to wogóle rury nie są twardsze i z popwodzeniem można odkręcić korek chlodnicy, także może korek nie trzyma ciśnienia i nie wymusza tym sposobem obiegu wody. Jeżeli to nie korek to rozbieram rozrząd i wymieniam pompę

PostNapisane: 2009-10-25, 22:34
przez pirul
Korek nie tyle wymusza obieg co zwiększa ciśnienie przez co płyn się nie gotuje, nie ma ciśnienia - przegrzewa się, tyle, że wtedy wywala dużo płynu do wyrównawczego, jeśli u Ciebie rzeczywiście się przegrzewa (czyt. to nie wskaźnik się zepsuł), a nie wywala płynu to korek jest sprawny.

PostNapisane: 2009-10-26, 22:14
przez Rado
a przy rozrzadzie nic nie robiłes ? mnie sie grzał jak był przestawiony o jeden zabek na ssacym , no chyba ze masz sohc

PostNapisane: 2010-01-03, 10:21
przez majster1010
przed swiętami zostłą odebrana preluda od mechanika... generalnie nic nie wymyślił. sprawdzał pomp e wody i uszczlkę pod gł... Wszystko sprawne... Pralka się nie gotuje tylko czujnik chyba walnięty. tzn wskaźnik bo czujnik wymieniłem i dalej to samo. mianowicie po dopaleniu temp 1/2 jest po 3 minutach potem powoli rosnie aż do maxa a termostat, potem po jakiś 15 min termostat się otwiera,, potem po jakimś czasie zapinają się wentylatory. a wskaźnik nawet nie bardzo chce zejść z czerwonej kreski.. Mam digitale jak to w prludach także może one coś padły, zakupiłem dla swojego swiętago spokoju dodatkow wskaźnik i po weekendzie zamontuję to zobaczę co i jak.

PostNapisane: 2010-07-30, 13:04
przez danpan
I poradziłeś sobie?? Mam podobny problem nie wiem czy to chłodnica czy termostat?? :wrrr: