Seryjne walki rozrzadu 2x INT
Jako ze zdrowie ostanio nie pozwala ruszyc sie za bardzo z domu to sobie tak siedze i teoretyzuje...
Powiedzcie mi czy mozna miejscami zamienic walki rozrzadu?
Na oko wygladaja na symetryczne a i dodatkowe ich oznaczenia wskazywalyby na to ze istnieje taka mozliwosc.
Bo jakby nie pasowaly zamiennie to po co je oznaczac int/exh...
I teraz do sedna jesli da sie je podmienic...
Wg manuala ssacy ma wieksza wysokosc krzywki niz wydechowy.
Posiadane przeze mnie "luzem" walki pewnie juz ze 200-300 tys przejechaly i sie troszke powycieraly.
Srednio profesjonalna suwmiarka wykazuje rownomierne zuzycie na obu walkach ok 0.5mm
Ale wlasnie o tyle wyzszy jest w serii walek ssacy niz wydechowy.
No i kombinuje by w silniku zostawic ssacy ten co jest w silniku (pewnie tez wytarty nieco)
a zamiast wydechowego wrzucic ssacy krory tylko zajmuje miejsce w domu.
W ten sposob wyszloby mniej wiecej ze
krzywka po stronie wydechowej to nominal wg manuala
a ssacy to nominal wg manuala minus tyle ile sie powycieralo...
Co sadzicie o takim pomysle?
W d13 walek od d14 majacy krzywke wyzsza o srednio 1mm daje bardzo przyjemne efekty.
tu polowa tej wartosci i niestety tylko na jednym walku wiec nie wiem jaki to bedzie mialo wplyw na zgranie czasow otwarcia miedzy zaworami ssacymi a wydechowymi ale moze warto sprobowac...
tym bardziej ze prawie nic by mnie to nie kosztowalo
Powiedzcie mi czy mozna miejscami zamienic walki rozrzadu?
Na oko wygladaja na symetryczne a i dodatkowe ich oznaczenia wskazywalyby na to ze istnieje taka mozliwosc.
Bo jakby nie pasowaly zamiennie to po co je oznaczac int/exh...
I teraz do sedna jesli da sie je podmienic...
Wg manuala ssacy ma wieksza wysokosc krzywki niz wydechowy.
Posiadane przeze mnie "luzem" walki pewnie juz ze 200-300 tys przejechaly i sie troszke powycieraly.
Srednio profesjonalna suwmiarka wykazuje rownomierne zuzycie na obu walkach ok 0.5mm
Ale wlasnie o tyle wyzszy jest w serii walek ssacy niz wydechowy.
No i kombinuje by w silniku zostawic ssacy ten co jest w silniku (pewnie tez wytarty nieco)
a zamiast wydechowego wrzucic ssacy krory tylko zajmuje miejsce w domu.
W ten sposob wyszloby mniej wiecej ze
krzywka po stronie wydechowej to nominal wg manuala
a ssacy to nominal wg manuala minus tyle ile sie powycieralo...
Co sadzicie o takim pomysle?
W d13 walek od d14 majacy krzywke wyzsza o srednio 1mm daje bardzo przyjemne efekty.
tu polowa tej wartosci i niestety tylko na jednym walku wiec nie wiem jaki to bedzie mialo wplyw na zgranie czasow otwarcia miedzy zaworami ssacymi a wydechowymi ale moze warto sprobowac...
tym bardziej ze prawie nic by mnie to nie kosztowalo

i za 20 ziko dorzuce sprezynki