Rwanie, szarpanie Del sola
Witam
Ja mam taki problem, moja solka silnik VTEC 125 konny SOHC, sie dlawi. Moze opisze na takim przykladzie.
Odpalam wkrecam ja na obroty (chociaz nie wchodzi na nie jednolicie), wrzucam jedynke puszczam raptownie sprzeglo tak jak bym chcial spalic kapcia, niestety sie nie udaje obroty spadaja jakos do 1000 i zaczyna szarpac, czasami z pod maski, cos strzela, taki huk jest jakby ktos czyms uderzyl w maske. Opisalem ten moment, gdyz nie wiem jak opisac to gdy przytrafia sie w innym momencie.
Czesto sie tez zdarza ze jak juz jade wrzuce mu trojke to w garnicach 4-5 tys obrotow jakby sie zwieszal i jest spadek mocy tak jakby, przy dociskaniu gazu i jak wrzuce mu czworke to zaczyna miec jeszcze gorsze osiagi niz na trojce, dlawi sie poprostu czasami w taki spsob.
Rozpedze sie na dwojce, zalaczy sie vtec jest ok moge ciagnac dalej, wrzucam trojke i sie zadlawia czasami.
Sorki, ogolnie za namieszane info w tym poscie troche, ale naprawde nie wiem jak to opisac, a mechanik ze mnie nie bardzo.
Czesto sie tez zdaza ze jak jest jakas gorka kat moze 25-30 stopni mniej wiecej i zatrzymuje sie na swiatlach, to mam problem z ruszeniem, nie moze wejsc na oboroty, tak jakby nie miala mocy zeby podjechac pod taka gorke.
Z poczatku myslalem, ze gubi iskre, wiec wymienilem kopulke, palec, swiece i kable. Ciut jest lepej, ale to jeszcze nie to.
Prosze o jakas pomoc, bo kazdy mi mowi cos innego, moze ktos mial juz podobny problem. Jak cos jakies info moze uda mi sie jakos dokladniej opisac to ewentualniet na gadu-gadu 2686926
Ja mam taki problem, moja solka silnik VTEC 125 konny SOHC, sie dlawi. Moze opisze na takim przykladzie.
Odpalam wkrecam ja na obroty (chociaz nie wchodzi na nie jednolicie), wrzucam jedynke puszczam raptownie sprzeglo tak jak bym chcial spalic kapcia, niestety sie nie udaje obroty spadaja jakos do 1000 i zaczyna szarpac, czasami z pod maski, cos strzela, taki huk jest jakby ktos czyms uderzyl w maske. Opisalem ten moment, gdyz nie wiem jak opisac to gdy przytrafia sie w innym momencie.
Czesto sie tez zdarza ze jak juz jade wrzuce mu trojke to w garnicach 4-5 tys obrotow jakby sie zwieszal i jest spadek mocy tak jakby, przy dociskaniu gazu i jak wrzuce mu czworke to zaczyna miec jeszcze gorsze osiagi niz na trojce, dlawi sie poprostu czasami w taki spsob.
Rozpedze sie na dwojce, zalaczy sie vtec jest ok moge ciagnac dalej, wrzucam trojke i sie zadlawia czasami.
Sorki, ogolnie za namieszane info w tym poscie troche, ale naprawde nie wiem jak to opisac, a mechanik ze mnie nie bardzo.
Czesto sie tez zdaza ze jak jest jakas gorka kat moze 25-30 stopni mniej wiecej i zatrzymuje sie na swiatlach, to mam problem z ruszeniem, nie moze wejsc na oboroty, tak jakby nie miala mocy zeby podjechac pod taka gorke.
Z poczatku myslalem, ze gubi iskre, wiec wymienilem kopulke, palec, swiece i kable. Ciut jest lepej, ale to jeszcze nie to.
Prosze o jakas pomoc, bo kazdy mi mowi cos innego, moze ktos mial juz podobny problem. Jak cos jakies info moze uda mi sie jakos dokladniej opisac to ewentualniet na gadu-gadu 2686926



