qba_21 napisał(a):gorsze są kałuże czy błoto pośniegowe, gdzieś był temat że można ,,kondona,, takiego specjalnego założyć co nie przepuszcza wody ale trochę kosztuje. Jak się obawiasz to zdemontuj niech ciągnie z pod maski, i tak jest w miarę zimne a raczej jakoś ostro się nie śmiga w taką porę.
polecam specjalny olej do nasączania filtrów powietrza, nie przepuszcza wody, wilgoci kurzu,pyłu błota i innego ścierwa
jeżdząc w motocrossie nauczylem się że dobry płyn, dobre nasączenie= zdrowy silnik nawet w najgorszych warunkach
http://allegro.pl/plyn-do-nasaczania-fi ... 83357.html to jest chyba odpowiednik płynow w motocrossie, u nas są gąbki więc mozna smialo urzyc w płynie, sprawdzalem na stozku to nie wygodnie sie nimi nasącza go, a taki aerozol szybki i dosc tani sposób na zabezpieczenie naszego filtra
ja co prawda mam dolot normalnie zamontowany obok silnika Simoty ale jak bym miał turbo czy cos innego i chłopnica była by w dole spojlera, dawno bym ją zostawil gdzies w sniegu
autko niskie, duzo sniegu, non stop zapycha mi tam wlot
tego typu dolot jest bez sensu na nasze zimy i ilości sniegu które są dookoła
1 zaspa- 1 zasypanie i moge wciągnąc, bądź zadławic filtr i nie będzie jazdy