wyrzucila wode
witam
wczoraj wracalem sobie spokojnie i ciagle piszczal mi pasek klinowy.myslalem ze woda na niego rzuca z drogi i dlatego to sie dzieje. nagle patrze a temp na zegarze na maxa. zjechalem na bok i okazalo sie ze zagotowalo mi wode. dolalem wody temp spadla ale z praej strony silnika tu jak rozrzad czyli rowniez pompa wody kapalo caly czas. nieznacznie ale sie rosilo. zatrzymywalem sie i sprawdzalem. temp byla w normie. dzis widze ze tez lekko jest mokro w okolicy pompy. co jest? pompra siadla i puszcza wode? czy moze mialem malo wody bo cieknie mi troche chlodnica i zagotowalo wode tylko/? co myslicie o tym? zmienic pompe? kurcze w ciul pracy z tym:(
czekam na odp
wczoraj wracalem sobie spokojnie i ciagle piszczal mi pasek klinowy.myslalem ze woda na niego rzuca z drogi i dlatego to sie dzieje. nagle patrze a temp na zegarze na maxa. zjechalem na bok i okazalo sie ze zagotowalo mi wode. dolalem wody temp spadla ale z praej strony silnika tu jak rozrzad czyli rowniez pompa wody kapalo caly czas. nieznacznie ale sie rosilo. zatrzymywalem sie i sprawdzalem. temp byla w normie. dzis widze ze tez lekko jest mokro w okolicy pompy. co jest? pompra siadla i puszcza wode? czy moze mialem malo wody bo cieknie mi troche chlodnica i zagotowalo wode tylko/? co myslicie o tym? zmienic pompe? kurcze w ciul pracy z tym:(
czekam na odp
. Gdyby to była kwestia nieszczelnej chlodnicy, to nie wydaje mi się, zeby normalnym byl wyciek wody z pompy. Stawiam na "walniętą" pompę....