Jak wstawisz rurę w to miejsce zaraz za kolektorem gdzie spaliny schodzą się w jeden przewód pod dużym ciśnieniem to nie będą one miały szansy się rozprężyć w żaden sposób. Będą to robić dopiero na następnym tłumiku, który jeżeli jest dalej niż powiedzmy 1m od kolektora będzie wpadał w nieprzyjemne drgania

Gorzej jak nawet środkowego nie masz, wtedy prędzej czy później usra ci się końcowy na flanszy. Jest duże prawdopodobieństwo, że zacznie ci metalicznie wyć jak stara zardzewiała Calibra, w czarnym scenariuszu jest też możliwy spadek mocy na pewnych obrotach

Nie bez powodu caty, a wcześniej przed nimi tłumiki środkowe są fabrycznie montowane zaraz za kolektorem.