Strona 1 z 1

Simering aparatu zapłonowego B16A1

PostNapisane: 2011-10-30, 21:01
przez ppiotrek
Witam.

Delikatnie cieknie mi z aparatu zapłonowego. Potrzebuję więc wymienić ten simmering co siedzi w środku. Czy zna ktoś może wymiary?


Pozdr.

PostNapisane: 2011-10-30, 21:17
przez Ptasior
Tam siedzi NOK BH3888E o wymiarach 12,1/23/6mm.

PostNapisane: 2011-10-30, 21:25
przez ppiotrek
Podziękował. Mam nadzieje, że jest to do dostania w jakimś normalnym sklepie :diabelek:

PostNapisane: 2011-10-30, 23:48
przez Vincent
W normalnym sklepie nie dostaniesz,zapytaj na PW Gawend załatwiał w kpl z łożyskiem ,niewielki koszt i wymieniłem mu cały kpl bo po co robić dwa razy

PostNapisane: 2011-10-31, 12:31
przez ppiotrek
Faktycznie nie ma tego nigdzie :szok: Napisałem PW do Gawend, dzięki.

Ptasior, sprawdziłem w necie NOK BH3888E i tam podają trochę inne wymiary - 12,5x22,5x5.
W sklepie sprzedawca zaproponował mi simering Corteco o wymiarach 12x23x6, ale nie wiem czy to dobrze będzie siedzieć?

PostNapisane: 2011-10-31, 16:15
przez Ptasior
Drobne różnice w wymiarach mogą wynikać z błędu pomiarowego. Ja bym wziął ten co Ci sprzedawca zaproponował.

Tu masz katalogowy numer części z ASO Hondy:

Obrazek


A tu temat z rozbiórki aparatu od ED-ka:
forum/viewtopic.php?t=23827

Uważaj żeby nie ukręcić tych trzech śrubek znajdujących się w obudowie aparatu i trzymających wewnętrzną, metalową obejmę z łożyskiem wałka :)

PostNapisane: 2011-10-31, 20:47
przez ppiotrek
Ogarnąłem temat.

Znalazłem w garażu stary aparat zapłonowy. Pomierzyłem simering i faktycznie wychodzi 12,5x22,5x5 mm. Zakupiłem w sklepie simering o wymiarach 12x23x8 mm.

Porównanie:
Obrazek
Obrazek


Wziąłem więc pilnik do ręki i zabrałem się do pracy.
Obrazek

Udało mi się zrobić simering o wymiarach 12x22,5x6,5 mm. Rozłożyłem aparat, wyczyściłem z oleju, który wyciekał i złożyłem. Miałem już jazdy testowe i wygląda na to, że będzie dobrze :D A przy okazji założyłem nowy oring na aparat od strony głowicy - ponoć powinno się wymieniać go przy każdym zdjęciu aparatu. Całość kosztowała mnie 4 zł 50 gr.

Ptasior dzięki za pomoc i wskazówki. Aparat zapłonowy już rozbierałem kilka razy więc nie był to dla mnie problem. Jeśli chodzi o te słynne trzy śrubki torx to trzeba je wykręcać dwa obroty, wkręcać jeden obrót (i dolewać w międzyczasie WD40 lub innego specyfiku). To jest jedyna metoda, żeby ich nie poukręcać.

Obrazek