Strona 1 z 3
Urwana Szpilka!!!!!!!!

Napisane:
2011-12-31, 16:19
przez mateuszx47
Witam.
Panowie ukreciłem dzis srube, przy magistrali silnik B16A1
Czy moge tak jezdzic bez niej ??
Jak to wyciągnac?? jest na tyle urwana , ze gwint nie wystaje


Napisane:
2011-12-31, 16:55
przez atom1
nie da sie wyciagnac, jak cos rozwiercac powoli i potem albo wykretakiem albo przegwintowac na wiekszy otwor np 7, choc ja bym skladal i jezdzil obok sa jeszcze sruby wiec nic nie powinno sie dziac

Napisane:
2011-12-31, 17:33
przez M!R@S
jeśli pękła przy dokręcaniu to mniej kłopotu, ale ja zawsze wierce malutką dziurke po boku urwanej śruby i potem robie rowek na śrubokręt płaski jakiś ostry i wtedy powoli młoteczkiem i na 100% wykręci się.

Napisane:
2011-12-31, 18:51
przez Dawca44
ja tak urwaną szpilkę nawierciłem (w miarę możliwości centralnie) małym wiertełkiem, w otwór wbiłem "bolec" o trójkątnym przekroju, dopiłowany własnoręcznie z jakiegoś starego gwintownika i wykręciłem normalnie.

Napisane:
2012-01-01, 16:37
przez mateuszx47
Dzis troche pojezdziłem (ponad 20km), odpaliłem vitka i jest wszystko dobrze
Nie ma dziwnych dzwięków, ogarne tą su*e przy wymianie kasowników na wiosne
poleciał pomógł
Pozdro dzieki

Napisane:
2012-01-02, 20:03
przez bont
nie powinieneś mieć z powodu jej braku wiekszych problemów ewentualnie może troche sie pocić albo coś, nie działają na te śruba większe siły takze nie ma paniki, ale jak bedzies miał ochote to ogarnąc to zakup tzw. wykrętani wygladają jak stożkowe wiertło z lewym gwintem, nawiercasz urwaną śrube i wkręacajc wykrętak jednocześnie wykręcasz śrube, dobra rzecz i pewnie jeszcze nie raz sie przyda.

Napisane:
2012-01-02, 22:44
przez mateuszx47
bont napisał(a):nie powinieneś mieć z powodu jej braku wiekszych problemów ewentualnie może troche sie pocić albo coś, nie działają na te śruba większe siły takze nie ma paniki, ale jak bedzies miał ochote to ogarnąc to zakup tzw. wykrętani wygladają jak stożkowe wiertło z lewym gwintem, nawiercasz urwaną śrube i wkręacajc wykrętak jednocześnie wykręcasz śrube, dobra rzecz i pewnie jeszcze nie raz sie przyda.
No narazie nic sie nie dzieje, a ochota na wykręcenie jej przyjdzie napewno


Napisane:
2012-01-03, 18:45
przez autentyk
hehe to samo mam usiebie tez sobie ukrecilem i jak sobie poradziles zalatwiles inne ?

Napisane:
2012-01-03, 19:13
przez M!R@S
bont, te wykrętaki to se w

można wsadzić

, Pozatym co tam się ma pocić

Mnie by dobijał fakt brakującej jednej śrubki, ale nic się nie stanie.

Napisane:
2012-01-03, 22:17
przez mateuszx47
autentyk napisał(a):hehe to samo mam usiebie tez sobie ukrecilem i jak sobie poradziles zalatwiles inne ?
Z innymi nie było problemu.
Mnie tez dobija ten fakt, ale niedługo to ogarne

Napisane:
2012-01-04, 00:32
przez M!R@S
jemu chodziło czy kupiłeś "załatwiłeś" se inne ;D Zerkne jutro w garażu może mam takie.

Napisane:
2012-01-04, 17:21
przez mateuszx47
M!R@S napisał(a):jemu chodziło czy kupiłeś "załatwiłeś" se inne ;D Zerkne jutro w garażu może mam takie.
Mam pełno różnych sróbek z rozebranego d16z5, takie tez sie znalazły
Ale mi pekła inna niz jemu, moja nie jest od pokrywy

Napisane:
2012-01-04, 18:44
przez bont
M!R@S napisał(a):bont, te wykrętaki to se w

można wsadzić

, Pozatym co tam się ma pocić

Mnie by dobijał fakt brakującej jednej śrubki, ale nic się nie stanie.
jak wkrętaki za 5zł z

to i do

można je wsadzić, fakt z tym najmniejszym trzeba uważać ale reszta daje rade.
Wiadomo jak śruba zardzewiał i zapieczna to już tylko rozwiercanie wchodzi w grę ale sądze że to już ostateczne wyjście.

Napisane:
2012-01-05, 13:52
przez Adi1990
ja urwałem Śrubę którą dociskała wałek rozrządu ale miałem na tyle szczęście że urwała się pod kątem wsadzałem rózne śrobokręty cienkie i próbowałem wszystkie podobne narzedzia i powoli ją wykręciłem bo była luźno sprawdź czy Twoja może podobnie się urwała ale fakt zabawy z tym mialem godzine ale lepsze to niż ściągać głowice i zawieć do szlifierzy żeby rówbno to nawiercili

Napisane:
2013-12-09, 23:27
przez GutkoCrx
właśnie dzisiaj ściągnąłem pokrywę zaworów bo zauważyłem że spod uszczelki się poci i po ściągnięciu jak oczyszczałem powierzchnię pod uszczelką zobaczyłem że zerwał mi się gwint właśnie na śrubce dociskającej wałek rozrządu na (na tym pierwszym docisku od strony wałka) i właśnie chciałem się was zapytać czy jest to duży problem czy można to ogarnąć w późniejszym czasie?