Strona 1 z 2

pierścienie tłokowe

PostNapisane: 2012-04-03, 19:15
przez grzes1
Panowie mam pewien dylemat, odebrałem dziś ze sklepu pierścienie do mojej hondy
'rikeny'. Co mnie bardzo zdziwiło napisane na nich jest Taiwan Riken ind.,ltd
z tego co wiem to orginał jest produkcji japońskiej, niby jest też na opakowaniu with riken corporation japan zapłaciłem za nie 240zł i nie wiem czy je montować czy to jakaś lipa ??? . panewki na korby kupiłem Acl race series za 230zł na pudełku made in Australia o co chodzi??? oddać to czy montować ?

PostNapisane: 2012-04-03, 20:09
przez Daniel's
http://jdmshop.pl/
tutaj znajdziesz sprawdzone i pewne części. Jeżeli masz wątpliwości to zwróć te części co masz i skorzystaj z oferty ww sklepu :ok: wtedy będziesz miał pewność że nie kupiłeś bubli :D

PostNapisane: 2012-04-03, 21:22
przez pirul
Przecież ACL to australijska firma, więc co w tym dziwnego, że panewki wyprodukowane w Australii?

A co do firmy RIKEN i jej historii
1968 - Established Taiwan Riken Ind. Co., a joint venture with Yuen Foong Group to manufacture and sell piston rings, cylinder liners, and cylinder blocks in Taiwan.


Żyjemy w globalnej wiosce, nie liczcie na to, że każda śrubka do japońskiego auta jest wykonana w Japonii...

PostNapisane: 2012-04-03, 21:40
przez grzes1
proste ze tak wiele produktów jest produkowanych w chinach bo tam po prostu jest taniej chodzi mi tylko o to czy ktoś montował te pierścienie bo na przykład za tą kasę można kupić erlinga made in germany, chociaż gościu w sklepie utrzymywał ze te RIK są po prostu lepsze. ja mam złe doświadczenia z tajwańską produkcją wiec po prostu pytam ;)

PostNapisane: 2012-04-03, 21:45
przez pirul
Spokojnie, masz dobre części, montuj bez obaw, bardziej się przejmuj mechanikiem, który to będzie składał :)

PostNapisane: 2012-04-03, 22:40
przez grzes1
wielkie dzięki :poklony:
co do mechanika to nie mam się co martwić to zaufany gość praca będzie wykonana z wielką precyzją i doświadczeniem ;)

PostNapisane: 2012-04-04, 13:02
przez gruszek00
rozumiem ze honowanie cylindrów bedzie
czy tylko bezsensowna wymiana pierscini i panewek korbowych

PostNapisane: 2012-04-04, 22:16
przez grzes1
wszystko na tip top . wału nie ruszam bo trzyma wymiar i brak owali- panewki mocniejsze bo soft w drodze ;)

PostNapisane: 2012-04-04, 23:54
przez sebas
gruszek00, nie zawsze trzeba honować :P

PostNapisane: 2012-04-05, 12:56
przez gruszek00
lepiej liznac juz kiedys mielismy taki przypadek na oko była pupa niemaowlaka a pozłozeniu brał lekko olej
rozebrałem oddałem do przehonowania i dopiero było dobrze
od tamtej pory nie oszczędzam 50zł
jak juz cos robic to porządnie bo to lubi sie zemscic
tylko bez przesady z zakupami jakiejby firmy częsci nie były to w 99% robione w chinach i okolicach

PostNapisane: 2012-04-06, 00:34
przez sebas
gruszek00, honowanie tylko nadaje tuleją cylindrów ślady w postaci jodełki mające na celu lepsze utrzymanie filmu olejowego i nie ma to wpływu na pobór oleju. Jeśli ta struktura jest zachowana (czyt nie jest spolerowana na błysk) to nie ma sensu honować. Za to jeśli zmierzysz tuleje średnicówką i mają 'jajka' to wtedy trzeba zrobić szlif i dopiero później honować a do tego założyć nadwymiarowe tłoki (pod które robi się szlif). Honowanie to ostateczna obróbka cylindrów.

PostNapisane: 2012-04-06, 19:53
przez gruszek00
ta serio

PostNapisane: 2012-04-06, 23:52
przez sebas
gruszek00 napisał(a):ta serio


chyba chcesz dostać drugiego warna za posty nie na temat :P

PostNapisane: 2012-04-06, 23:59
przez Jeff
Szkoda, że na Forum nie ma jak na Facebook - "lubię to", zaraz bym Ci to Sebas kliknął za ten post

PostNapisane: 2012-04-07, 00:08
przez Vincent
sebas napisał(a):chyba chcesz dostać drugiego warna za posty nie na temat

sebas ,daj człowiekowi spokój.Napisałeś i tłumaczyłeś tak jasno ,ze poczulem się jak w szkole.Po zrobionych kilkuset kapitalkach ,może zrozumie.Ale zaraz warna ,bo odporny na wiedzę:)Mój silnik (tak dla wprawki)robił DIAMENCIK i dwa lata go upalam,także są ludzie którzy przyjmują wiedzę,a niektórym przychodzi to opornie :rotfl: