Strona 1 z 1
kompresja w ed9

Napisane:
2012-07-10, 09:43
przez Karlik
Witam
Wczoraj z wujkiem sprawdzalem kompresje w d16z5 na cylindrze był :
1 - 12.5
2 - 11.8
3 - 11.4
4 - 12.9
Doszlismy do wniosku ze kompresja dobra, czyli dół silnika dobrze zrobiony.
Ale dalej bierze olej czy możliwe, że są wyrobione prowadnice zaworowe albo uszczelniacze bo nic innego nie możemy wymyśleć.
Macie jakiś sklep z prowadnicami zaworowymi ?

Napisane:
2012-07-10, 14:35
przez Daniel's
12.9 a 11.4 to jest trochę rozbieżność. więc nie do końca był bym pewien czy jest dół dobrze zrobiony...

Napisane:
2012-07-10, 14:54
przez Karol Trelka
robiłes remont kapitalny ? na jakich czesciach składałes ?

Napisane:
2012-07-10, 15:42
przez dj-napster
A pierścienie olejowe chyba też mogą być lipne, mi dymi jak krece wysoko a kompresje mam 14,14,13.8,14

Napisane:
2012-07-10, 16:10
przez Daniel's
no i też ważne żeby komory nie były owalne. wtedy już jest poważniejszy problem

Napisane:
2012-07-10, 16:21
przez c00li
Jeżeli pierścienie olejowe nie zgarniają oleju ze ścianek cylindra, to olej który zostaje powoduje dodatkowe uszczelnienie na pierścieniach kompresyjnych. Z tego też powodu mierzy się kompresję zarówno na sucho jak i po wlaniu odrobiny oleju.
1.5kg/cm2 rozbieżności to nie jest strasznie dużo. Jeśli mnie pamięć nie myli, to serwisówka dopuszcza rozbieżność do 2kg.
Ja bym jednak zajrzał do dołu, sprawdził otwory odpływowe pod pierścieniami olejowymi w tłokach i pomierzył całość. No chyba, że sam robiłeś remont i jesteś pewien, że jest ok.

Napisane:
2012-07-11, 14:44
przez beata22staw
Nie wiem od czego ta kompresja zależy ,ale miałem u siebie po 9 na każdym z haczykiem i nie pił oliwy wcale i trzymał moc lepiej niż seria
Może masz taką dobrą kompresję bo go oliwa uszczelnia na cylindrach??????

Napisane:
2012-07-11, 16:03
przez Karol Trelka
własnie olej uszczelnia i jest wieksza kompresja ale oliwa dostaje sie do komory i zostaje spalany , pamietam u qumpla w m megance palił 2 litry oleju na setke zostawiał zasłone dymna za soba ale mocy mu przybyło


Napisane:
2012-07-13, 11:47
przez Michalll_1991
Moze mi ktos powie czy mierzenie kompresji na zimnym jest jakos miarodajne ? mam silnik wyjęty z rexa no i nie mam opcji raczej jak go rozgrzac. Nadadzą sie do czegoś takie pomiary ?
pzdr

Napisane:
2012-07-13, 12:53
przez beata22staw
bez problemu tak

Napisane:
2012-07-13, 21:25
przez Michalll_1991
wiec kompresje mam na zimno :
1. 10
2. 10,5
3. 9
4. 10
jak , potrzebny remont czy pojezdzi jeszcze troche?

Napisane:
2012-07-13, 21:26
przez M!R@S
według mnie kiepsko. Ja w ed9 w ktorym się już nawaliło nim około 400tys miał po 11-12.
Ja po remoncie ale w ee8 mam teraz 13.5 na każdym równo, ale zamki piłowałem pilnikiem


Napisane:
2012-07-13, 22:30
przez beata22staw
podlej tam troszkę nafty bo mogły się troszkę pierścienie zastać obróć kilkanaście razy i zmierz ponownie....
dla mnie już nie ma tragedii jest ok.
Jak mówię miałem po 9 na każdym i było 127ps i nie palił oliwy
Możesz mieć po 14 na każdym a lepiej będzie chodził ten co ma po 9-10
Ważne by nie palił oliwy
dopóki nie odpalisz nie przejedziesz kompresja może cię zmylić
sprawdz jakiego koloru jest oliwa ???? czarnego czy złotego???

Napisane:
2012-07-13, 23:06
przez Michalll_1991
olej czysty złoty