Strona 1 z 1

Blow off HKS a kompresor

PostNapisane: 2012-12-07, 19:12
przez krzychu-k14
Czy montując blow mając kompresor trzeba coś w nim przerabiać czy tylko przewód podciśnienia wpiąć w kolektor i musi chulać?

PostNapisane: 2012-12-07, 20:23
przez Góral
Nie, trzeba go przerobić - a w jaki sposób dokładnie to spytaj Niutona, przemy72 albo sebasa. W najzwyklejszym Greddy wystarczyło wyciągnąć jedną sprężynkę żeby upuszczał nadciśnienie na jałowych obrotach ale w SSQV nie wiem jak to działa dokładnie :p

PostNapisane: 2012-12-07, 23:57
przez krzychu-k14
Ale upuszcza tylko na jałowych i po zamknięciu przepustnicy, czy cały czas pomału

PostNapisane: 2012-12-08, 21:49
przez Ptasior
Upuszcza praktycznie cały czas. Ja mam u siebie taki jak na pierwszym zdjęciu, przerobiony jak na drugim (odkręcony "gwizdek").

Obrazek

Obrazek

PostNapisane: 2012-12-11, 01:14
przez Góral
krzychu-k14 napisał(a):Ale upuszcza tylko na jałowych i po zamknięciu przepustnicy, czy cały czas pomału


Upuszcza cały czas, zważ na to że turbo ładuje dopiero od pewnego momentu ("lag") a kompresor od samego dołu - musi więc upuszczać i na jałowych i jak tylko puścisz gaz, cały czas. Dlatego po zamknięciu przepustnicy przy turbo słychać tylko krótkie syknięcie a na kompresorze przy hamowaniu biegami samochód brzmi jak lądujący bombowiec :) Napisz do Niutona/sebasa albo poszukaj, pewnie ktoś to już opisał na zagranicznych forach w przypadku SSQV.

PostNapisane: 2012-12-11, 01:31
przez sebas
Patent jest bardzo prosty ale ja go nie zdradzam bo to pomysł Przema72. Wiem że przerabia blow off za darmo przy strojeniu u niego ;)