Strona 1 z 1

Falujące obroty

PostNapisane: 2012-12-20, 17:40
przez piotrek940
Witam. Wiem, że temat był przerabiany tysiąc razy, ale ręce mi już opadają. Problemem są falujące obroty na rozgrzanym silniku (skaczą od 500 do 1500). Wymieniałem i myłem krokowce (mam już małą kolekcję :rotfl: ), wymieniłem mapsensor, myłem przepustnice, wymieniłem czujnik temperatury płynu, świece wymienione, zawory wyregulowane, przewody podciśnienia sprawdzone, brak błędów (po przekręceniu zapłonu jedno mrugnięcie na kompie). Jeśli macie jakieś pomysły co może być przyczyną falowania tych obrotów proszę o sugestie, bo ja już jestem siny :wrrr:

PostNapisane: 2012-12-20, 18:02
przez damian1986
A przykręć mu śrubkę w przepustnicy tą od obrotów, u mnie na jakiś czas pomaga, ja mam wtedy jakieś 500-600, za mało ale przynajmniej nie skakają. Zapłon ? Rozrząd ?
Ja jeszcze aparat podmieniałem i cały ssący z przepustnicą. Co najlepsze teraz nawet silnik inny i dalej to samo. Jeszcze ktoś kiedyś mi pisał żeby poruszać tps i pomierzyć na nim prąd, podmieniłem całą na sprawną i d..,ale może u Ciebie pomoże.

PostNapisane: 2012-12-20, 18:41
przez piotrek940
Śrubką bawiłem się aż do porzygu tylko zakres falowania się zmienia.

PostNapisane: 2012-12-20, 20:36
przez wrobellos
mozliwe jest uszkodzenie czujnika temp silnika, w jednym aucie pomoglo

PostNapisane: 2012-12-20, 21:51
przez saimon863
ja bym jeszcze przejrzał wiązkę silnika czy gdzieś się nie przetarła lub gdzieś jakaś wilgoć nie weszła

PostNapisane: 2012-12-21, 00:25
przez piotrek940
Gdzie jest czujnik temp silnika?

PostNapisane: 2012-12-21, 19:52
przez Daniel's
uszczelka pod kolektorem ssącym może być nieszczelna i lewe powietrze może gdzieś zasysać

PostNapisane: 2012-12-22, 00:54
przez Żuczek
Nie masz czasem za mocno liki "gazu" naciągniętej? spotkałem sie z takim przypadkiem.
Sprawdź ładowanie u mnie falowały obroty i sie okazało ze alternator do konca nie robił :)

PostNapisane: 2012-12-22, 13:45
przez piotrek940
Alternator był regenerowany niecały rok temu, a linką też się bawiłem bez rezultatów.

PostNapisane: 2012-12-24, 20:06
przez saimon863
może przepustnica jest nieszczelna

PostNapisane: 2012-12-24, 21:17
przez piotrek940
W jakim sensie nieszczelna? Jak ją myłem to założyłem nową uszczelkę

PostNapisane: 2012-12-25, 11:59
przez M!R@S
że nowa uszczelka nowa to nie znaczy, że uszczelni ;] lewe powietrze może na przepustnicy,kolektorze lub wężykach ?

PostNapisane: 2012-12-25, 12:04
przez Daniel's
od początku o tym mówię :razz:

PostNapisane: 2012-12-25, 23:29
przez saimon863
nieszczelna nawet może być w tym sensie że motylek sie nie domyka i już będzie na jałowym ssało lewe powietrze ja miałem taki przypadek a już od zmysłów odchodziłem co może być, czasami jest tak że jakiś poproch podejdzie i też jest nieszczelna i sie nie domyka, nawet wystarczy mała dziurka niewidoczna gołym okiem w dolocie gdzieś i już może falować. Ja swoją przepustnice wykręciłem wymyłem dałem pod światło i wtedy wiać wszystkie nieszczelności, może o chałupnicza metoda ale już daje jakiś pogląd na sprawę. Pierwsze co sprawdź dolot i przepustnice bo to dużo czasu nie zajmie i jest w miarę łatwe :)