Strona 1 z 2
zapala i gaśnie

Napisane:
2013-03-27, 16:07
przez oskarr17
Problem z Hondą mianowicie po zakręceniu rozrusznikiem auto odpala poczym natychmiast gaśnie lub zgaśnie i załapie samo bez ponownego przekręcania kluczykiem. Czy jest to wina niedomagającego rozrusznika?
Niepokojące jest to, że w zimę ładowałem akumulator i odpiąłem klemy, a co dziś zastałem? Zero odzewu ze strony akumulatora...
W czym leży problem?
Oczywiście auto odpaliłem za pomocą drugiego akumulatora, rozgrzał się i zapala aczkolwiek przygasa odrazu po odpaleniu...

Napisane:
2013-03-27, 16:42
przez tytoos
Zobacz czy nie masz przytkanych odpowietrzników silnika - czasami daje taki efekt przygasania, gaśnięcia silnika.
Druga sprawa to dostarczanie paliwa - czy dochodzi?
no i pytanie czy po jakims zasie rusza i juz normalnie dziala, czy "poddałeś" się jak na początku nie chciał współpracować


Napisane:
2013-03-27, 16:45
przez Matti5d
Wyglada na to, że musisz zaprogramować ponownie wolne obroty (reset kompa).
Procedura jest taka:
- odpinasz ponownie aku
- po 5 min podpinasz
- odpalasz i bez dotykania gazu dajesz mu pracować aż do załączenia sie wiatraka chłodnicy
- gasisz i gotowe.

Napisane:
2013-03-27, 16:50
przez oskarr17
tak czasem załapie a czasem nie, dodam, że działo się to także przed zimą ale nie w tak dużym stopniu jak teraz.
Grzebałem w rozruszniku i wymieniałem na szybko coś...

Napisane:
2013-03-27, 22:29
przez tytoos
a tylko na zimnym sie tak działo, czy na rozgrzanym rowniez?
nie miales przypadkiem problemow z uszczelka pod glowica??

Napisane:
2013-03-27, 23:32
przez oskarr17
na zimnym i na rozgrzanym to samo, czasem odpala bez bólu, a czasem nie
czytałem na googlach, że może to być immobilaser

Napisane:
2013-03-28, 01:52
przez sebas
w Hondzie nie programuje się wolnych obrotów, nie da się tego zrobić, to mit
sprawdź przekaźnik pompy paliwa, może trzeba go przelutować, a akumulator mógł zdechnąć


Napisane:
2013-03-28, 02:06
przez miton#89
Polecam sprawdzić prąd tj. kable , kopułka , aparat zapłonowy . Miałem podobne objawy i okazało się ,że wina aparatu. A przed jego wymiana sprawdziłem też wszystko od filtra paliwa po przekaźnik bez skutku. A aku pewnie się wykończył od ciagłego odpalania

Napisane:
2013-03-28, 10:44
przez oskarr17
Z akumulatorem to jest dziwna sprawa bo ma z rok, a auto przed rozruchem około 2 miesiące temu nie chciało tez odpalić(wyładowany aku). Naładowałem go i odpiąłem klemy i wczoraj znów nie mogłem odpalić
Kopułka, palec, kable, świece, przekaźnik były zmieniane i nadal


Napisane:
2013-03-28, 11:57
przez tytoos
a moze masz gdzies jakies przebicie, rpzez ktore rozladowuje ci akumulator?

Napisane:
2013-03-28, 13:07
przez Dymek
tytoos napisał(a):a moze masz gdzies jakies przebicie, rpzez ktore rozladowuje ci akumulator?
Raczej nie, kolega napisał, że po naładowaniu odpiął klemy, więc wynika, że przed odpaleniem je przykręcił do aku znów a był jednak wyładowany, jak dla mnie to aku fabrycznie niedomaga. Lub był źle ładowany

co do przygasania to podobnie miałem przez uszkodzony krokowy, po wymianie wróciło do normy. Jedna z opcji.

Napisane:
2013-03-28, 13:15
przez kubacrxed9
dokladnie aku do ponownego ladowania lub wymiany,

Napisane:
2013-03-28, 20:41
przez pawel84
Przelutuj przekaznik pompy paliwa,chwila roboty,a będziesz maił pewność że jest ok,ja też tak kiedyś miałem raz na miesiąc nie chciał załapać puzniej już coraz częściej to się działo,przelutowałem i spokój


Napisane:
2013-03-28, 21:08
przez oskarr17
czytajcie czasami co napisałem wyżej


Napisane:
2013-03-30, 12:36
przez DamianEvo
podepne sie pod temat a mianowicie u mnie po zapaleniu z rana (zapala normalnie)

ale dziwnie chodzi jak jakieś v8

silnik nie ma zadnych drgan wiec chodzi na wszystkie gary (wiem jak chodzi na 3 trzepie starasznie buda na wyższych obrotach)

po przejechaniu kilku metrów i zatrzymaniu silnik gasnie i bardzo ciezko odpalic,:( dodam ze po odpaleniu dodajac gazu jest chwilowy przestuj takie przyduszenie i dopiero wchodzi na obroty. Wina elektryki?? kable i swiece wymienione, benzyna +lpg a padlina zwie sie Opel astra
