Strona 1 z 3

Dziwna sprawa z przepustnicą ;/

PostNapisane: 2013-10-07, 21:49
przez Nowak
Podczas gaszenia mój rex nagle zaczął dziwnie "prychać". Oto filmik na którym słychać o co dokładnie mi chodzi. Zwróćcie uwagę na to gówienko podciśnieniowe od przepustnicy, jak powoli się domyka.
Zdjąłem http://www.youtube.com/watch?v=M2JYcfj0DCw&feature=c4-overview&list=UUz5tzmnm3XIflnGdLLeGxxA

Zdjąłem dolot i zobaczyłem że podczas otwarcia przepustnicy, po jej "drugiej stronie" wszystko jest strasznie osmolone!!!! ;/ Poniżej zdjęcia:
Obrazek
Obrazek

Czym to może wszystko być spowodowane cholera jasna? ;/

PostNapisane: 2013-10-07, 21:55
przez dawidcrx2
oparami oleju z silnika. np z odmy i skrzyni korbowej,

PostNapisane: 2013-10-07, 22:00
przez Nowak
ale to źle? jak to mam przeczyścić? odkręcić przepustnicę i wymyć? będzie wtedy git?
i dlaczego to się tam znalazło

PostNapisane: 2013-10-07, 22:09
przez dawidcrx2
dokaldnie odkrecic i ladnie wymyc wszystko, pewnie od nowosci nikt tam nie zagladal, lub moga byc tez walniete uszzelniacze olejowe i olej przedosteje sie do ssacego, tez takei przypadki spotkalem

PostNapisane: 2013-10-07, 22:14
przez Nowak
dużo roboty by je wymienić w razie co ?

PostNapisane: 2013-10-08, 10:40
przez Vincent
Przemyj przepustnicę,robi się to raz na 90 tys .Sprawdzisz po kilku tys ,jak wygląda .Jeżeli będzie zaolejona ,wtedy będziesz się zastanawiał nad uszczelniaczami,pierścieniami.

PostNapisane: 2013-10-08, 11:10
przez Nowak
okej Vincent, tak zrobię.
a jak najlepiej ją zdjąć? nie chce w nią niczym pukać bo to jednak przepustnica ;/

PostNapisane: 2013-10-08, 12:56
przez Dymek
Co ty chcesz pukać ? Okręcasz 4 śrubki, ściągasz linkę, odpinasz wszytko i schodzi jak gumka z pisiorka. A syf się zbiera z oparów, norma. Ja bym od razy cały kolektor wyczyścił dolotowy.

PostNapisane: 2013-10-08, 13:19
przez Wenega
no kolektor też przydałoby się od razu wypucować, ale z tym "trochę" więcej roboty ;)

PostNapisane: 2013-10-08, 16:57
przez Nowak
przeczyściłem przepustnicę, kolektor dolotowy także (nie na maxa cały ale tyle ile dałem radę), jest już trochę lepiej z tym "cykaniem powietrza przy gaszeniu", ale niestety po wyczyszczeniu przepustnicy obroty zaczęły dziwnie falować ;/ oto filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=AnOF0JBwhfk&feature=youtu.be

co może być tego przyczyną? Wszystko złożone z powrotem tak jak było ;/

PostNapisane: 2013-10-08, 17:25
przez Vincent
Nowak, Złożyłeś na starej uszczelce,błąd.Jeszcze raz zdemontuj i poskładaj na nowej uszczelce.Teraz bierze lewe powietrze.Dobrze jest delikatnie splanować przepustnicę ,możesz zrobić made in home ,czyli szyba i papier ścierny.Potem wydmuchać wszelkie pyły i montaż.

PostNapisane: 2013-10-08, 18:07
przez Nowak
No fakt, założyłem starą uszczelkę ;/
nowa mogę wyciąć z papieru na uszczelki ?

[ Dodano: 2013-10-08, 18:41 ]
p.s. zdjąłem stożek wraz z rurą dolotową, i odpaliłem na samej przepustnicy. Wtedy działa normalnie, nie skaczą obroty, równo trzyma 800obr/min. Lecz przy gaszeniu tak syczy i powoli domyka "środek przepustnicy" jak na pierwszym filmiku. Gdy założę stożek z powrotem faluje jak na filmiku drugim ;/

PostNapisane: 2013-10-08, 18:59
przez badam
jak na moje oko uszczelni sie sama za jakis czas jesli motylek nie był wykrecany

PostNapisane: 2013-10-08, 19:55
przez Vincent
nowa mogę wyciąć z papieru na uszczelki ?

Tak możesz zrobić ,zachowując grubość .Jest to jednorazówka i zmienia się za każdym zdjęciem.W sumie chwila zabawy w wycinanki i po sprawie.

PostNapisane: 2013-10-08, 20:59
przez Nowak
zdjąłem wszystko raz jeszcze. Uszczelka nie jest nigdzie pęknięta, no ale skoro dać nową no to dam nową.
Zwróciłem uwagę tez na taki uszczerbek ;/ On był cały czas, no bo mi się to nie stało. Działało normalnie cały czas, dopóki nie zdjąłem przepustnicy. Być może rzeczywiście wina ma tylko i wyłącznie ta uszczelka. Lecz dziwne jest to, że bez dolotu i filtra działa spoko, a jak założę to faluje. Oto zdjęcie:

Obrazek