Strona 1 z 1

wyskakujące fajki

PostNapisane: 2013-10-27, 21:55
przez Gorczyk
siemano wszystkim :ok:
od jakiegoś czasu wyskakują mi fajki ze świec, muszę się zatrzymywać i dociskać :( wymieniłem cały komplet uszczelki pod kapą, bo przedtem puszczał olej do gniazd i świece pływały w oleju, po wymianie w gniazdach jest sucho i czysto, świece wyczyszczone także brak oznak oleju, myślałem, że to olej powoduje jakiś poślizg i po prostu fajki wyskakują ale problem nadal występuje, dogiąłem nawet te blaszki, które nachodzą na świece i nic....

Czy ktoś z was miał coś podobnego, czy też może kable zapłonowe kwalifikują się do wymiany, a nie ukrywam że te gumki i końcówki plastików, które nachodzą na świece są już wyszczerbione itd

pozdro :ok:

PostNapisane: 2013-10-27, 21:58
przez bar_oo
albo masz przedmuch, na oringach gumowych lub uszkodzone świece lub uszkodzone gniazda świec lub masz za krótkie fajki kabli ???jakie tam masz kable oem'owe czy jakieś inne, tu masz taki sam temat z forum

forum/viewtopic.php?t=59956&highlight=wyskakuj%B1

PostNapisane: 2013-10-27, 22:04
przez Gorczyk
oemowe są kable, oringi też wymieniałem bo olej tam przelatywał świece wyczyszczone i dokręcone ;) dzięki za temacik, jutro zamówię nowe kable i zobaczymy czy problem nadal będzie, mam nadzieje, że nie.
jeśli gniazda byłyby uszkodzone to z czym to się wiąże i dlaczego i przez co to mogło się uszkodzić?

PostNapisane: 2013-10-27, 23:40
przez bar_oo
nie wiem przez co mogą się gwinty uszkodzić zbyt duże dokręcenie lub złe dopasowany gwint świec, ale to tylko moja teoria najpierw sprawdz te kable tak jak piszesz

PostNapisane: 2013-10-28, 08:27
przez pawel84
Jak masz możliwość,to zamień się z kimś na kable i zobaczysz co się dzieje,jak nie no to pozostaje tylko wymiana, Ja brałem NGK w Jdm shop,od kolegi forumowego

PostNapisane: 2013-10-28, 20:42
przez krzychu-k14
Ja z tym walczyłem z miesiąc temu i u mnie ewidentnie była winna świeca ( prawie nowa była ) wydaje mi się, że mógł ją mechanik za mocno wkręcić i się za bardzo podkładka dogięła, lub od nowości była jakaś felerna. Przekładałem ją w inne gniazda i tam gdzie była spadała fajka. W sumie to rozwaliła mi dwa przewody WN.

PostNapisane: 2013-10-30, 19:10
przez Bolsik
Może mało wniosę do tematu ale pozwolę sobie dodać

Zwrócicie uwagę, ale elementy elektryczne takie (w tym przypadku świece nas interesują) są częściami których po zakupie (na ogół) nie można zwrócić, dlaczego ? dlatego że np świece nie mają gwarancji tj po wkręceniu mogą się skończyć po 1 km albo po 10 k km, na własne oczy czyli doświadczenie widziałem świece powiedzmy najbardziej renomowanej marki NGK oraz DENSO które, po włożeniu przeze mnie klient wyjeżdża z warsztatu wraca za dwa dni że coś przerywa, co się okazuje ceramika pękła i przepuszczała kompresję :| drugi taki przypadek po odpaleniu z nowymi świecami okazało się że po dwóch min świeca wypchnęła fajkę, dlaczego ? dlatego że choć wyglądała dobrze to można było z niej pić jak ze słomki :D


do tematu koledze poradzę najpierw wymienić świece, jest to nie duży koszt a część i tak eksploatacyjna którą się wymienia częściej niż przewody więc nie zaszkodzi ;)