Strona 1 z 1

Wyjmowanie silnika przez maliniaka, pomoc.

PostNapisane: 2013-11-16, 21:32
przez ocies0101
Jak w temacie. Muszę w końcu się zabrać za solke bo zajmuje garaż.
Jutro mam wolne i razem z kumplem idziemy w końcu zdjąć ten silnik (b16a2).
Teraz takie pytania.
Na co uważać przy rozłączaniu?, nie chcę czegoś uwalić.
Przewody pooznaczać czy wtyczki się różnią i nie będzie problemu z podpięciem tego potem?
Silnik wyjdzie dołem?
Coś w jakiś sposób trzeba zabezpieczyć?
Jak odkręcić kolektor żeby nie pourywać śrub? ( głowica i tak będzie zdjęta ale lepiej dodatkowo sobie roboty nie robić).

Liczę na waszą pomoc. Z góry dzięki :)

PostNapisane: 2013-11-17, 04:09
przez Głodny
Rozpinasz wszystkie przewody podciśnienia, paliwa, wiązka zostaje na silniku (nie warto męczyć się z rozpinaniem wszystkich wtyczek kiedy motorownia siedzi w ramie). Nic nie musisz oznaczać, wystarczy zapamiętać co gdzie było, 95% wtyczek różni się od siebie. Silnik wyciągasz górą, najwygodniej wyciągarką łapiąc pod kolektor wydechowy + ssący obwiązując choćby liną. Dopiero mając silnik na stole zaczynasz rozbieranie. Jeśli śruby od wydechowego są zapieczone, odrdzewiacz w spray'u powinien załatwić sprawę.

PostNapisane: 2013-11-17, 12:29
przez M!R@S
wtyczka temperatury cieszy i vteca jest taka sama z tego co pamiętam, ale będziesz widział różnice po odpaleniu jak się pomyliłbyś :P... Półośki na bok, wybieraki na bok, kable na bok, paliwo to samo. Największy problem to wybieraki bo od spodu jeśli nie masz podnośnika i półośki, ale nie ma lekko ;)

PostNapisane: 2013-11-17, 14:12
przez garaż
Głodny napisał(a):Rozpinasz wszystkie przewody podciśnienia, paliwa, wiązka zostaje na silniku (nie warto męczyć się z rozpinaniem wszystkich wtyczek kiedy motorownia siedzi w ramie). Nic nie musisz oznaczać, wystarczy zapamiętać co gdzie było, 95% wtyczek różni się od siebie. Silnik wyciągasz górą, najwygodniej wyciągarką łapiąc pod kolektor wydechowy + ssący obwiązując choćby liną. Dopiero mając silnik na stole zaczynasz rozbieranie. Jeśli śruby od wydechowego są zapieczone, odrdzewiacz w spray'u powinien załatwić sprawę.

kolektor wydechowy odkrec , chwytke jedna masz przy skrzyni :)

PostNapisane: 2013-11-17, 22:10
przez ocies0101
Nie da rady bez wyciągarki? Mogę uciąć przód i jak odłączę all i łapy to nie pójdzie przodem? Silnik bym oparł na paleciaku i wysunął po odcięciu.

PostNapisane: 2013-11-17, 22:38
przez badam
aaaa to co innego

mozesz zostawic silnik wraz z sankami i zwrotnicami na glebie albo jak juz rozpeniesz poloski postawic silnik na dwoch plateach i wyjechac miedzy podluznicami do przodu tylko pas przedni trzeba wywalic

PostNapisane: 2013-11-17, 22:48
przez ocies0101
Dzięki za pomoc. Dziś się nie udało nic zrobić bo coś wypadło, ale w piątek wezmę wolne do poniedziałku i mam nadzieje że się uda.

PostNapisane: 2013-11-18, 11:08
przez qba_21
jak się boisz urwać szpilki przy kolektorze wydechowym a masz możliwość odpalenia silnika to odpal i rozgrzej trochę silnik.

PostNapisane: 2013-11-18, 22:58
przez ocies0101
Okej. rozgrzeje go na resztkach wachy a potem odkręcę. Dzięki.