Strona 1 z 1

Zapala się kontrolka akumulator d16a9

PostNapisane: 2014-05-25, 11:27
przez nuker44
Cześć. Niedzielna jazda mnie troche zmartwila ponieważ zapalila mi sie kontrolka akumulatora. tydz temu mialem regenerowany rozrusznik, pali na dotyk. Co moze być powodem zapalania się tej kontrolki? czytałem ze na rozruszniku jest kostka która wzbudza alternator do ladowania jesli coś takiego w rexie istnieje to prosiłbm o jakies porady jak sie do niej dostać, która to etc. moze poprostu sie wypieła. Dodam ze jak na biegu jałowym dodam gazu do 4 tys to kontrolka gasnie na chwile i znowu sie zapala gdy obroty spadna. :(

P.S: dostałem gwarancje na 3mc po regeneracji rozrusznika a przedtem mi sie nie zapalala ta kontrolka ani razu.

PostNapisane: 2014-05-25, 11:29
przez wrobellos
alternator sie konczy :) wymiana szczotek lub kupno drugiego

PostNapisane: 2014-05-25, 11:29
przez Abaddon
może alternator słabo ładuje. Zmierz prąd ładowania

PostNapisane: 2014-05-25, 11:30
przez nuker44
wrobellos napisał(a):alternator sie konczy :) wymiana szczotek lub kupno drugiego


w gre wchodzi regeneracja go?

PostNapisane: 2014-05-25, 11:31
przez wrobellos
tak, wymiana szczotek to podstawowy element regeneracji :)

PostNapisane: 2014-05-25, 11:33
przez ww.wojtas
alternator za 50pln kupisz na forum -wystarczy poszukać ;)

PostNapisane: 2014-05-25, 11:34
przez nuker44
dzieki wrobellos za pomocną fatyge. Orientujesz sie cenowo mniej wiecej jak sie rózni cena regeneracji alternatora a rozrusznika?
Ja za regeneracje rozrusznika zapłacilem 170zł (zwora, styki, łożyska)

ww.wojtas napisał(a):alternator za 50pln kupisz na forum -wystarczy poszukać ;)

problem w tym że w tym zakladzie co regenrwoalem rozrusznik to potrzebują kilka godzin na regeneracje a EDward podtrzebny bo na uczelni popraw masa :nieok:

PostNapisane: 2014-05-25, 12:57
przez wrobellos
w lodzi za 100 robia z dnia na dzien caly alternator

PostNapisane: 2014-05-25, 13:37
przez Adamus84
u nas regeneracja (wymiana szczotek) kosztuje ok 80-120 zl

PostNapisane: 2014-05-25, 14:44
przez M!R@S
Jedź po grafit w castoramie, dotnij sobie szczotki i zaaplikuj bo masz wyjechane... zrobiłem tak 4lata temu w ee8 jak i innych moich furach i niezawodny sposób za 8zł ;)

PostNapisane: 2014-05-25, 16:02
przez melon
Miałem kiedyś to samo, pękła jedna śruba mocująca alternator i nie naciągało paska na wolnych obrotach.

PostNapisane: 2014-05-26, 11:48
przez nuker44
EDward od 8 w warsztacie. Padł alternator, 0 ładowania przy dodawaniu gazu etc. Mowili ze przed poludniem zrobią i wstepna cena to 120zł + cześć które bedą do wymiany.

Jak odbiore to dam znać co wymienili.
Wszystkim fatygującym się wielkie D Z I Ę K I :ok:


EDIT: Tak jak mówiliście szczotki padły, EDward śmiga jak marzenie :)
Temat można zamknąć.