Strona 1 z 1

Uszczelniacze zaworowe CORTECO, warto?

PostNapisane: 2014-09-11, 18:23
przez ZajacTeam
Siemanko, mam pytanie.

Czy warto wymienić uszczelniacze zaworowe na takie firmy CORTECO?

Za oryginalne uszczelniacze w ASO powiedzieli mi 520zł, niestety nie mam tyle, więc znalazłem corteco za cęnę ok 150zł. Z tąd moje pytanie, czy w ogóle jest sens wymieniać, bo słyszałem że niektóre uszczelniacze nie OEM potrafią narobić więcej szkód niż puszczające ori ;)

PostNapisane: 2014-09-11, 20:27
przez badam

PostNapisane: 2014-09-11, 20:46
przez atom1
a cio ty chcesz osiagnac? bo w hondach zazwyczaj ta operacji nic nie daje

PostNapisane: 2014-09-11, 20:50
przez ZajacTeam
wiem, domyślam się, że nic nie da, ale mam możliwość powiedzmy zrobienia tego w gratisie, przy okazji się sam czegoś nauczę i już nie będzie brała 1 litra oleju na jednym dniu rajdu, tylko np. 0.8 hehehe

oczywiście to w żarcie, żeby nie było że złotówa :D

a tak na poważnie, to uszczelniacze chcę zmienić teraz, bo nic mnie to praktycznie nie będzie kosztowało, a na zimę robię generalkę. ;)

PostNapisane: 2014-09-11, 21:06
przez atom1
i zrobisz generalke i bedizesz obrabial glowice... i znow zmienial uszczelniacze :} bez sensu... to nie przez nie leci olej tylko przez pierdzionki, ostatnio mocno drazlem temat i juz wiem ze jak zrobisz góre to na pewno wysra sie dół

takze nie rob nic i zostaw kase na wiekszy remont

PostNapisane: 2014-09-11, 21:56
przez ZajacTeam
oke.

trochę szkoda bo cała impreza by mnie nic nie kosztowała, (może 20zł) a bym się czegoś nauczył.

A tak to ide kupić browar za 2 dychy :razz:

szkoda, żeby mi do zimy dół wywaliło :ok:

PostNapisane: 2014-09-11, 22:10
przez Vincent
atom1, ma w 100% rację , już nie jeden sie przekonał na własnej skórze i kasie . Sama góra kończy sie robotą dołu .
ZajacTeam, Bardzo dobrze zagospodarowałeś te 2 dychy :ok:

PostNapisane: 2014-09-11, 23:19
przez atom1
ostatnio sie tak zalatwilem bo nie wierzylem... woz nie mial na jednym cyl w ogole komprechy, okazalo sie ze wypalone zawory.. szkoda bylo robic glowice a dol wygladal na zdrowy :} to kupilem uzywana, zamontowalem z nowa uszczelka i planowaniem... i po 3 dniach litr na 100km :D z wydechu buchy gorsze jak syrena, ale moc miala :-))

musialem jeszcze raz wszystko sciagac, zmienilem pierscienie.. (tylko 2 olejowe byly zapieczone i taki pobor) i teraz woz lata jak zly

PostNapisane: 2014-09-11, 23:32
przez ZajacTeam
u mnie spalanie oleju to norma.

Chociaż mój crx ma swoje lepsze i gorsze dni...
Jednego dnia potrafi spalić miarkę oleju na cały dzień upalania na rajdzie.
a Drugiego dnia na większym rajdzie spali pół miarki... :blee:

ale od roku mu dolewam tego oleju, nie licze ile już dolewałem po wymianach hehehe

no i w końcu tej zimy nadejdzie piękny moment remontu :rotfl: