Kompresja w d16z5
Witam. Moj d16z5 od pewnego czasu zaczal pic wiecej oleju niz zwykle, i kopci tez niezle, czuc ze juz nie jedzie tak samo jak kiedys wiec zaplanowalem na zime zrobienie m.in calej glowicy i pierscieni tlokowych, panewki, w sumie wszystkiego czego bedzie sie domagalo wymiany. Sprawdzilem z ciekawosci kompresje i zaskoczyl mnie wynik. 1c-14,5 bar, 2c-14, 3c-14, 4c-14,5. spodziewalem sie ponizej duzo mniej tym bardziej ze prawdopodobnie do wymiany sa pierscienie, uszczelniacze zaw. Do testu kompresji odkrecilem wszystkie swiece, odlaczylem uklad zaplonowy dla bezpieczenstwa, odlaczylem wprawym gornym rogu dwie kostki od wstyskow, zielona i troche wieksza okragla zeby wtryski nie zaklucily pomiaru, przy kreceniu rozrusznikiem otworzylem przepustnice ( z ciekawosci robilem test z zamknieta przepustnica i wychodzilo bardzo podobnie z tym ze dluzej dochodzil do 14 bar), czy jeszcze o czyms zapomnialem? skad taki wynik? dodam jeszcze ze jak odkrecilem manometr z gniazda to koncowka byla troche zaolejona, czy powodem jest to ze w komorze spalania jest olej i tak zawyza test? ED9 posiadam od 4 lat i nie wiem czy poprzedni wlasciciele planowali glowice,a moze jakies tloki doprezajace sa. Zakladam ze nic takiego nie mialo miejsca, poprzedni wlasciciel mowil ze nie bylo zadnej ingerencji w silnik.

