Strona 1 z 1

FIltr paliwa dolna śruba nie chce puścić

PostNapisane: 2015-07-24, 20:22
przez myszuu
Witam kolegów czy ktoś miał może podobny problem ??

próbuję wymienić filtr paliwa ale połączenie na dole filtra nie chce za nic puścić, aż przewód już się zaczął wyginać,
nie chce przesadzić i nie ukręcić, ułamać przewodu .. bo to dopiero będzie problem..

ale chciałbym też odkręcić i wymienić ten filtr.. jakieś mcgyverowskie patenty?

zastanawiam się też czy to połączenie się powinno odkręcać "Filtrem" ? czy nakrętka która kończy przewód paliwowy też jest ruchoma ? - chyba musi bo inaczej trzeba by odkręcać filtr odczepiony od grodzi a to już napewno by się skończyło źle dla przewodu paliwowego

używałem dwóch płaskich kluczy kręcąc przeciwstawnie.. ale tak jak mówie przewód już zaczął jęczeć a śruba nic

zdażyło się komuś że się zapiekło na amen ? kręcićna hama ?

Re: FIltr paliwa dolna śruba nie chce puścić

PostNapisane: 2015-07-24, 21:43
przez melon
Jak dla mnie to trzeba trzymać kluczem przewód i spróbować kręcić filtrem

Re: FIltr paliwa dolna śruba nie chce puścić

PostNapisane: 2015-07-25, 00:15
przez atom1
to takie samo rozwiazanie jak przewod hamulcowy, beczka sie kreci na metalowej rurce, jak przykorodowalo to moze tam stać, jak nie idzie odkrec z gory i zaba zlap za filtr a kluczem za beczke i krec do oporu choc to nic nie zmienia , raczej zaba za beczke a kluczem za filtr ;-)

Re: FIltr paliwa dolna śruba nie chce puścić

PostNapisane: 2015-07-25, 23:52
przez M!R@S
Nic na siłę. Popukaj w śrubę i wszystko się zruszy. Zawsze przy każdej śrubie tak robię i nie ma opcji, aby nie puściło. Ostatnio miałem amortyzatory gwintowane od audi weiteca, które mają alu nakrętki i nikt tego nie okręcił, a wystarczyło zwyczajnie obtłuc dookoła i się zruszyło ;)

Re: FIltr paliwa dolna śruba nie chce puścić

PostNapisane: 2015-07-28, 22:51
przez qba_21
albo napręż kluczem i stukaj w klucz młotkiem, zakładamy że w dobrą stronę odkręcasz

Re: FIltr paliwa dolna śruba nie chce puścić

PostNapisane: 2015-08-07, 18:45
przez myszuu
okej Panowie poszło! trzeba było trochę poświrować.. było mocno zapieczone... ale po obstukiwaniu i pożyczeniu porządnego zestawu kluczy udało się bez szkód chociaż przewód hamulcowy się trochę nagimnastykował..