Dramat. Pracuje na 3 cylindry
Zaczeło się niewinnie bo na jałowym obroty schodziły do 300. W trasie po ostrym butowaniu zobaczyłem chmurkę jasną w lusterku i nagle trach bach mocy mniej i praca silnika jak w traktorze. Do tego na postoju smród benzyny nie spalonej. Świece? Kable? Cewka? Temp. Silnika ok. Płynu chłodniczego nie ubywa.
Jeżeli temat był to przepraszam. Piszę na postoju.
P.s. ciężko odpala.
Jeżeli temat był to przepraszam. Piszę na postoju.
P.s. ciężko odpala.
