Strona 1 z 4

Wymiana sprzegla KROK PO KROKU

PostNapisane: 2007-06-21, 18:36
przez majster1010
Witam.

Chcialbym samodzielnie wymienic sprzeglo w ed9.

Chcialbym prosic o pomoc "czlowiekow" ktorzy juz to robili.

prosze o konkretne i sprecyzowane porady co krok po kroku zrobic zeby bylo sprawnie :)

dodam ze posiadam kanal i podnosnik kolumnowy do dyspozycji.

Z gory dzieki.....

Oczywiscie nagrodze "pomogl"

PostNapisane: 2007-06-21, 18:58
przez kukus
trxeba wyjac poloski.
w tym celu sciagasz kolo odginasz zagiecie na nakretce do pol osiek zakaldasz klucz 32 dluga dluga rure i co onni krytykuja wkladasz srubokret w tarcze hamulcowa i krecisz inni wciskaja hamulec oporowo a II osoba odkreca nakretke. Gdy sie z tym uporasz musisz zdjac widelec amortyzatora i odkrecic srube dolnego wahacza (nie sworzen jezeli nie masz sciagacza) do tego jeszcze wybijasz koncowke drazka, wtedy mozesz zawias na tyle odgiac ze wyjedzie przegub z piasty. Poloski nie szarpiemy by rpzegubow nie porozpinac tylko wkladamy cos np lom czy jakis pilnik miedzy przegub wewetrzny a skryznie i podwazamy az sam wyjdzie z pierscienia. wyciagamy pol oski a w przypadku lewej odkrecamy jeszcze lozysko na srodku na 3 sruby i wywalamy oski na bok.

wyciagasz dolot akumulator jezeli masz w komorze i wszelkie inne rzeczy jakie mozesz miec pod maska a ktore moga przeszkadzac
odkrecasz skrzynie czyli wykrecasz sruby 17 umieszone mniej wiecej dokola skryznie. niektore sa na prawa strone (te od frony silnika i od gory) a niektore na lewa (te od dolu i tylu) podpierasz silnik na czyms lub podwieszasz jako ze silnik trzyma sie na jednej lapie a skryznia ktora wyjmujesz na 3!! i gdy silnik bedzie podparty odkrecasz lapy.
przednia - albo skrube poprzeczna wykrecasz ale nie wiem czy w NA kolektor nie przeszkadza albo odkrecasz lape od skryznie dwoma chyba 14 od gory i dolu
tylna to 3 sruby ktore wykrecasz i zostaje boczna i tu jedna sruba od gory a II od doly.
odkrecisz musisz tez rozrusznik na 2 sruby i ostrzegam bo trudno dostac sie do dolnej skitranej sruby odpiac bendiks i zaislanie rozrusznika a do tego zlaczke 2 kabli od czujnika wstecznego czy jakos tak... takie gumki sie rozpina.

od dolu masz mocowanie ktore jest przykrecone do silnika to je tez musisz odkrecic (3 sruby w sumie chyba ze odkrecisz tylko jedna srube dociskajaca do skrzyni). musisz tez wypiac sprzeglo. luzujes zlinke ile sie da i przeciskasz przez wszystkie mocowanka oczka itd... zorientujesz sie

gd skryznia jest juz luzna trzeba ja zbic... mozesz szarpac moze zejdzie ale watpie wiec musisz opukac a najlepiej wbic cos miedzy blok a skryznie bo skrzynia siedzi na takich tulejkach dzieki ktorym nie odleci mimo ze juz srub nie ma.

zdejmujesz skrzynie i masz sprzeglo :) sprzeglo by wyjac musisz odkrecic docisk. on jest pryzkrecony na serie srub 12katnych o rozmiarze 10. nie sa mocno dokrecone bo max chyba 70Nm. odkrecasz i masz docisk i tarcze. zakaldasz nowa zakaldasz docisk (pasuje tylko w jednym ulozeniu) i skrecasz ale nie ma max. jak tarcza w sorkdu przestanie miec luzy musisz ja wysrodkowac. jezeli masz urzadzenie do tego to GIT jak nie to na oko musisz ustawic ja na sordku dziury w zamachowym. wtedy dopeiro dokrecasz mocniej. skryznie wkladasz tak jak zdjales tylko trzeba naszarpac sie by walek wskoczyl w dziure ale pomajtasz pomajtasz i wskoczy.
odrazu lozysko oporowe mozesz zmienic. odkrecasz wysprzeglik na srodku pod lozyskiem i wyciagasz go wtedy lozysko zejdzie ladnie i zakaldasz nowe. przeczysc walek po ktorym lozysko chodzi!! skladasz tak jak rozlozyles :ok:

PostNapisane: 2007-06-21, 19:02
przez rafisz
ehhh kukus uprzedziles mnie, wlasnie usunalem swoja wersje bo byla podobna do twojej a dwa razy to samo pisac to nie ma sensu :)
nic dodac nic ujac, sprawdz przy okazji czy pod kolem zamachowym nie cieknie cos, jakby bylo cokolwiek wilgotne zdejmuj zamach i wymien simmering, bedziesz mial mniej roboty - ale zaznaczam - jak jest wilgotne - bo jak nie to nie ruszaj tego

PostNapisane: 2007-06-21, 19:06
przez kukus
nakretki na polosie nowe 16zl aso (pamietaj by wklepac rancik) i jezeli ze skrzyni nie wyleje sie olej po wyjeciu osiek to warto sprawdzic poziom a raczej dolac 10W40.
po wszytskim wypada zbieznosc zrobic a zawias dokrecamy na opuszczonym autku
posprawdzaj po zlozeniu czy wszelkie kabelki powpinane tak jak byly
i pamietaj ze trzeba linke sprzegla wyregulowac

PostNapisane: 2007-06-21, 19:10
przez rafisz
ten olej ja proponuje spuscic przed wyciaganiem skrzyni, bedziesz mial pewnosc ze nie poleje ci sie nic na fryzure :D

PostNapisane: 2007-06-21, 19:11
przez majster1010
W sobote chyba bedzie "moj pierwszy raz" :rotfl: :rotfl: :rotfl:

bardzo dziekuje za pomoc

[ Dodano: 2007-06-21, 18:12 ]
rafisz napisał(a):proponuje spuscic przed wyciaganiem skrzyni


a gdzie jest miejsce spustu oleju ?? i ktoredy dolewac??

PostNapisane: 2007-06-21, 19:15
przez kukus
spust to srubka u dolu a wlew to srubka od strony rpawego kola a wysokosci polosiek
jest o tyle nietypowa ze 4 katna... kwadracik :D
wlewasz tyle az zacznie sie wylewac.
nam z baca skrzynia zajela 11h
niestety jest inaczej niz z sexem.
tu prawiczki strasznie sie ociagaja :)

PostNapisane: 2007-06-21, 19:18
przez rafisz
do spuszczania oleju jest sruba w dolnej czesci skrzyni taka smieszna jak na imbusa tylko ze czterokatna a nie szesciokatna jak jest w przypadku imbusa, ja tam wsadzilem kawalektakiego profily o kwadratowym przekroju i do tego klucz francuski i poszlo,
a dolewanie najlepiej zrobic taka pompka do oleju a jak jej nie masz to zrob tak jak ja zrobilem butelka po jakim szamponie do tego kawalek weza i przez otwor przed wlozeniem przegubu do skrzyni wlejesz olej, ale musi auto bys przechylone tak zeby ta czesc byla wyzej i trzeba miec odmierzona ilosc oleju

PostNapisane: 2007-06-21, 21:02
przez giscrx
w rexie jeszcze nie targałem skrzyni, ale wczoraj ściagaliśmy z rovera 200 i dziś wkładaliśmy nową, to np. nie sciągaliśmy długiej ośki tylko krótką, ważną rzeczą jest abyś dobrze ustawił otwór tarczy z otworem docisku, bo inaczej to się zamordujesz na śmierć ;)
i chyba trzeba jeszcze dwa drązki zmiany biegów odłączyć od spodu, jeden jest przykręcany, drugi jest mocowany za pomocą stalowej tulejki, którą trzeba wybić, musisz użyć czegoś o tej samej średnicy co tuleja, nie mniejszej bo tuleje rozklepiesz i znów mordowanko, tuleja znajduje się pod gumową osłoną - ala charmonijka, odciągasz ją i zdejmujesz metalową objemkę i podnią jest ta tuleja

PostNapisane: 2007-06-21, 21:09
przez konio
jakim kluczem odkręca sie koło zamachowe? dwunastokątną 19?
P.S. śruby na półosiach (klucz 32) powinno sie poluzowac jak samochód stoi na kołach chyba że felga nie ma takiego dużego otworu to w tedy tak jak kukus pisał.

PostNapisane: 2007-06-21, 21:31
przez kukus
zamach jest chyba 14tka

[ Dodano: 2007-06-21, 20:36 ]
a moze 17tka? :D

PostNapisane: 2007-06-21, 22:02
przez majster1010
giscrx napisał(a):ważną rzeczą jest abyś dobrze ustawił otwór tarczy z otworem docisku


mam taki sam wieloklin jak jest w tarczy i kole takze nie powinno byc problemu

giscrx napisał(a):nie sciągaliśmy długiej ośki tylko krótką


wlasnie jak jest z tymi oskami??? trzeba dwie wypinac czy wystarczy jedna krotka??

I jeszcze jedno pytanko: lepiej robic na podnosniku kolumnowym czy na kanale??

PostNapisane: 2007-06-21, 23:11
przez Iron man
majster1010 napisał(a):wlasnie jak jest z tymi oskami??? trzeba dwie wypinac czy wystarczy jedna krotka??


wystarczy jedna krótka. ja wyjmowałem obydwie bo nie wiedziałem że można długą zostawić. później sie skumałem ;P

[ Dodano: 2007-06-21, 22:14 ]
kukus napisał(a):odkrecisz musisz tez rozrusznik na 2 sruby i ostrzegam bo trudno dostac sie do dolnej skitranej sruby


Do tej śruby najłatwiej się dostać odkęcając i wyjmując całą poduchę od skrzyni, tą pod dolotem. Wtedy masz na tyle dużo miejsca, aby odkręcić tą wredną śrubę na bardzo długiej przedłużce przez nadkole. Z tego co pamiętam to przedłużka musi być z przegubem, bo musi się trochę "wygiąć" :P

PostNapisane: 2007-06-22, 05:56
przez rafisz
podlo pytanie o sruby mocujace zamach - potrzebna jest do tego dwunastokatna 17

PostNapisane: 2007-07-02, 21:37
przez majster1010
No i Panowie jestem juz PO....

Dzisiaj postanowilem ze nadeszla pora na wymiane.... urlop, duzo wolnego czasu wiec czego nie ;)

Ogolnie calosc zajela mi 6 godzin, dodam ze prawie wszystko sam robilem z wyjatkiem odkrecenia nakretki na piascie i zakladania skrzyni na swoje miejsce, ( mysle ze to dobry czas :poklony: )

Oczywiscie bez w/w porad i manuala nie dalbym rady tazke za wszystki rady macie chlopaki duzee piwo !!!!

Do tych wszystkich wskazowek dodam jeszcze to ze mozna sobie odkrecic takie cos dlugie ukosne mocowane od dolnego wachacza {2 17stki} do przedniej belki :) ( nie wiem jak to sie nazywa )

trzeba odpiac linke predkosciomierza ( zapomnieliscie chlopaki dodac ;) )

i zamiast demontowac jeden z drazkow skrzyni biegow ( "
giscrx napisał(a):drugi jest mocowany za pomocą stalowej tulejki, którą trzeba wybić, musisz użyć czegoś o tej samej średnicy co tuleja, nie mniejszej bo tuleje rozklepiesz
) mozna odkrecic to od drazka zmiany biegow ( nie trzeba sie bawic w wybijanie ) z tym ze wtedy skrzynie mamy z "kijem"

no i oczywiscie polecam wyciagnac cala skrzynie przy wymiance sprzegla bo przy odchylonej pozniej jest ciezko trafic na swoje miejsce,

radze takze odkrecic calkiem przednia poduche/lape bo nieodkrecona potrafi wlazic miedzy silnik a skrzynie i blokuje calosc.

Ogolnie to wszystkie moje uwagi co do wymiany sprzegla...... moze troche zamotalem :) ale napewno cos pomoga