Strona 1 z 1

sprzęgło dylematy

PostNapisane: 2007-09-26, 21:56
przez inny R6
panowie konczy mi sie sprzeglo

cos rzezi na niskich obrotach - podobno to nie lozyska w skrzyni tylko cos od sprzegla - ostatnio popalniku z miejsca dosc mocnym minela spora chwila nim auto sie zebrało czytaj ruszylo - a niestety pisku ani nic pozatym niestwierdzono :/ gumy goodyear f1 ogolem zbiera przy samej ziemi


pytanie teraz
auto bedzie na przyszla wiosne ciutke krecone w NA - wałek stage 2 [ oby sie udalo ] , obrobka głowicy, skrzynia i wydech od merfiego etc nic mega ostrego

pytanie zatem

jakie sprzeglo dobrac - jakis komplet tylko jaki - duzo pisaliscie o kompletach za 450-800zł
pytanie ktore dobrac do tego co planuje czy bawic sie w to co poleca furious za 450 po znizkach w JC czy lepiej cos ciezszego cenowo i lepszego jakosciowo szukac ??

PostNapisane: 2007-09-26, 22:55
przez iVT
Poszukaj na forum było o tym milion razy. Kilka tematów poniżej nawet masz. Pozdrawiam

PostNapisane: 2007-09-27, 11:40
przez konio
zciagnioj sobie z ebaya XTD stage 1. ja takie mialem i chodzilo lekko jak seria a wytrzymywalo 300Nm czyli dwa razy tyle co seryjny silnik. Z przesylka wyjdzie pewnie kolo 120 dolarow, a jakosc jest naprawde dobra. w komplecie masz wszystko co potrzeba, jedynie lozysko oporowe jest slabej jakosci i warto kupic zamiennik