Przeguby i łożyska półosi w skrzyni biegów-Straszne stukanie
Od niedawna jestem szczęśliwym posiadaczem CRXa ED9 z silnikiem D16Z5. Samochód mam sprowadzany i wszystko działa zaskakująco dobrze i jak to mówią znajomi "ten samochód miał chyba lepiej niż żona", ale do rzeczy.
Od pewnego czasu coś zaczęło mi miarowo stukać (tak na oko to są dwa stuknięcia na obrót koła) w okolicy przedniego koła od strony pasażera (przy jeździe na wprost bez obciążenia, czyli gdy samochód luźno się toczył, bez hamowania, ani przyśpieszania). Po krótkich oględzinach okazało się, że osłona przegubu zewnętrznego jest pęknięta na pół
zabrałem się do roboty z myślą, że będę musiał wymienić przegub, ale niestety po demontażu okazało się, że przegub jest naprawdę w ekstra stanie, no cóż. Złożyłem nową osłonę napakowałem smaru i stukanie ucichło. Jeździłem może tydzień i nagle stukanie wróciło ze zdwojoną siłą, w zasadzie to ciężko to nazywać stukaniem, lepsze by było napier... Jak się przyśpiesza to cisza, przy hamowaniu też cisza, a jak się autko toczy czy to na luzie, czy ze wciśniętym sprzęgłem na biegu to wali, że aż się buda trzęsie.
Podejrzenie padło na przegub wewnętrzny. Rozebrałem wszystko jeszcze raz wyciągnąłem półoś i znów zaskoczenie, bo przegub wewnętrzny też w super stanie :/
Zacząłem się dopatrywać jakiś przyczyn i okazało się, że kielich wystający ze skrzynki (od przegubu wewnętrznego) lata jak wesz na mrozie :/ ma luzy około 1mm w każdą stronę.
Czy to może być przyczyną takiego stukania??
Czy ktoś z was już coś takiego może gdzieś zaobserwował??
Co jest po drugiej stronie obudowy skrzynki?? Tego kielicha chyba niestety się już nie da wysunąć, żeby dobrać się do łożysk.
Nie mam warsztatu i boje sie zabierać za wyciąganie skrzynki (może nie trzeba?).
Proszę o radę. Boje się też czy to na pewno jest łożysko, a nie np. wybite gniazdo pod łożysko w bloku skrzynki :/
Dołączam fotkę.
Od pewnego czasu coś zaczęło mi miarowo stukać (tak na oko to są dwa stuknięcia na obrót koła) w okolicy przedniego koła od strony pasażera (przy jeździe na wprost bez obciążenia, czyli gdy samochód luźno się toczył, bez hamowania, ani przyśpieszania). Po krótkich oględzinach okazało się, że osłona przegubu zewnętrznego jest pęknięta na pół
zabrałem się do roboty z myślą, że będę musiał wymienić przegub, ale niestety po demontażu okazało się, że przegub jest naprawdę w ekstra stanie, no cóż. Złożyłem nową osłonę napakowałem smaru i stukanie ucichło. Jeździłem może tydzień i nagle stukanie wróciło ze zdwojoną siłą, w zasadzie to ciężko to nazywać stukaniem, lepsze by było napier... Jak się przyśpiesza to cisza, przy hamowaniu też cisza, a jak się autko toczy czy to na luzie, czy ze wciśniętym sprzęgłem na biegu to wali, że aż się buda trzęsie.
Podejrzenie padło na przegub wewnętrzny. Rozebrałem wszystko jeszcze raz wyciągnąłem półoś i znów zaskoczenie, bo przegub wewnętrzny też w super stanie :/
Zacząłem się dopatrywać jakiś przyczyn i okazało się, że kielich wystający ze skrzynki (od przegubu wewnętrznego) lata jak wesz na mrozie :/ ma luzy około 1mm w każdą stronę.
Czy to może być przyczyną takiego stukania??
Czy ktoś z was już coś takiego może gdzieś zaobserwował??
Co jest po drugiej stronie obudowy skrzynki?? Tego kielicha chyba niestety się już nie da wysunąć, żeby dobrać się do łożysk.
Nie mam warsztatu i boje sie zabierać za wyciąganie skrzynki (może nie trzeba?).
Proszę o radę. Boje się też czy to na pewno jest łożysko, a nie np. wybite gniazdo pod łożysko w bloku skrzynki :/
Dołączam fotkę.
dokladnie tak jak kolega mowi