Strona 1 z 1

cięzko chodzące sprzęgło

PostNapisane: 2008-01-08, 00:25
przez gts3
pewnego czasu zaczeło mi strasznie ciężko chodzić sprzęgło. 3 mechaników postawiło na docisk sprzęgła.
Więc zakupiłem docisk i łożysko. zostało to wymienione lecz problem nie zniknął.
Zeby wcisnąć sprzęgło trzeba sie mocno zaprzeć o fotel (o wiele ciężej niż hamulec):)
Tylko czekać, aż złamie się dzwignia, pedał lub pęknie linka.

PostNapisane: 2008-01-08, 00:59
przez BROOKLYN-D16A8
To wlasnie wina linki.
Pewnie pękło Ci jedno włókno i w środku pancerza linke blokuje.
Ja mialem to samo z miesiąc temu, aż mnie kolano od sprzęgło bolało.

PostNapisane: 2008-01-08, 01:03
przez Krzyh00
linka byla zmieniana na nową i tez nie pomoglo, ta łapa od skrzyni chodzi tak ciezko ze az wygina mocowanie linki na tym wieszaku

PostNapisane: 2008-01-08, 01:15
przez atom1
jak lapa chodzi ciezko to tylko i wylacznie zatarte lozysko oporowe na walku skrzyni, ale kolega pisze ze tez wymienione .. cos nie tak zlozone w takim razie, tutaj przyczyn nie moze byc wiele - docisk tarcza lozysko i linka 4 rzeczy

PostNapisane: 2008-01-08, 01:16
przez gts3
dokładnie to pierwsza linka pękła I była odrazu wymieniona. Na drugi dzień od pociągania takiego dużego ciężaru starł się nawet gwint na pancerzu. Założyłem dodatkowe obejmy zaciskowe aby śruba nie ześlizgiwała się.

[ Dodano: 2008-01-08, 00:21 ]
Sama kwestia montażu też za bardzo nie ma chyba tu wpływu, ponieważ od momentu pęknięcia linki, poprzej jej wymianę oraz wymianę docisku i łożyska ( wszystko nowe), aż do teraz, sprzęgło chodzi tak samo ciężko. Więc nie stało się to po montazu, było wcześniej.

dodam jeszcze, że pedał dobrze odbija w drodze powrotnej, nie ma żadnych oporów ani nie zatrzymuje się w połowie drogi.

PostNapisane: 2008-01-08, 01:39
przez michal_orange
mi chodzilo ciezko w b16a2 rozkrecili mi i nasmarowali cały paluch ten wyciskajacy przy silniku i w srodku niewiem jak sie to nazywa i jest git a tez mi chodzilo kiepsko pewnie nie to ale jakas sugestia

PostNapisane: 2008-01-08, 01:46
przez gruby126p1
nie wiem jak to nazwac bo na skrzyniach sie nie znam ale wydaje mi sie ze tylejka na ktorej jest osadzone lozysko oporowe kosi sie na walku i dlatego ciezko chodzi bo jezeli lozysko docisk i linka wymienione to innej opcji chyba nie ma, ale niech sie wypowiadaja madrzejsi

PostNapisane: 2008-01-13, 15:58
przez michal crx krak
ani to linka ani docisk ,cofnij skrzynie no chyba ze masz ja wyjeta ,wyciagnij lozysko odkrec widelki wypychajace lozysko (jedna sruba) ,wyciagnij ze skrzyni ten caly trzpien do ktorego mocowana jest linka sprzegla ,nasmaruj i powinno byc cacy

PostNapisane: 2008-01-13, 23:58
przez gts3
OK. dzięki za podpowiedzi. We wtorek przyjzymy sie bliżej problemowi.
Jakby ktoś miał jeszcze jakieś pomysły to prosze o podzielenie się:)

[ Dodano: 2008-01-18, 18:15 ]
rozkręciliśmy i .... nic.
Łapa z łożyskiem chodzi elegancko, zadnej rdzy, ładnie posmarowane, małym paluszkiem można dźwignie poruszać.
Po założeniu skrzyni problem powraca.
Szkoda że nie ma jak podejżeć, co się tam dzieje po zamontowaniu.

[ Dodano: 2008-01-18, 18:18 ]
sprawdzaliśmy na matrycy jak mocno trzeba przycisnąć "słoneczko" żeby wyprzęgało, i chodziło tak samo jak od innych samochodów. Bo pomyśleliśmy że docisk jest za sztywny, ale nic z tych rzeczy.