Strona 1 z 1
Lekkie koło zamachowe a turbo...

Napisane:
2008-05-10, 01:17
przez pirul
Jak na złość nie mogę odkopać na żadnym forum takiego tematu a wiem, ze gdzies o tym czytalem tylko chcę wiedziec dokladniej, generalnie sprawa ma się tak, że kończy mi się sprzęgło bo jak się zagrzeje ślizga i teraz patrząc przyszłościowo zastanawiam się, czy wyjąć je i wysłać do zrobienia spieka czy zamówić jakiś zestaw z lekkim kołem zamachowym i tu właśnie nie jestem pewien -
czy przy ślimaku lekkie koło się przydaje czy jest zbędne, sensowne argumenty mile widziane, a domysły mam swoje więc dzięki

osobiście skłaniam się w stronę spieka i zostawienia koła zamachowego w spokoju ale może zmienicie moje zdanie

Napisane:
2008-05-10, 01:23
przez przema72
raczej będzie przeszkadzać , w kole podczas przyśpieszania gromadzony jest moment obrotowy , w samochodzie z turbo jest go sporo więc z lekkim kołem większy moment idzie na koła co będzie się objawiało gorsza trakcją samochodu z lekkim kołem niż z ciężkim

Napisane:
2008-05-10, 09:41
przez TJ
Na mocnym turbo (200-300KM i tyleż Nm) 1 i 2 bieg za bardzo mieli się kołami, więc wręcz dociążenie koła zamachowego mogłoby ten efekt zmniejszyć. Ale ciężkie koło po prostu zmniejsza efektywnie wykorzystany moment silnika, więc na lekkim kole moment będzie większy. Więc jeśli moment mamy za duży można myśleć o cięższym kole, a przy soft turbo gdzie moment wciąż nie jest taki duży, lekkie koło może być przydatne żeby trochę zwiększyć przyspieszenie na 2 biegu, aczkolwiek opanowanie 1 biegu przy lekkim kole i turbo to będzie hardcore, nawet w serii są z tym problemy.

Napisane:
2008-05-10, 09:54
przez bzyq2001
na moja logike, toroche nie tak jak piszecie, z lekkim kolem zamachowym, czyli tym ktore nie magazynuje tyle momentu jest latwiej zlapac trakcje na 2. biegu, gdyz zmieniajac biegi przewaznie i tak puszczamy gaz( wiec nie mamy momentu) i zanim turbo znowu 'napompuje' wbijajac 2. bieg i nie majac zgromadzonych setek nm na ciezkim kole zamachowym mamy trakcje na 2. do chiwli napompowania przez turbo swojego cisnienia, wiec na ulice, przy mocnym turbo lepiej z lekkim kolem, na dragstripie to juz inna bajka

Napisane:
2008-05-10, 10:06
przez mack1111
ja latam dokładnie na takim setupie i naucyzłęm sie ogarniac autko na 1 troche mieli ale trzeba ruszyc z odpowiednich obrotów a na 2 biegu to juz auto odskakuje innym rywalą masakrycznie

polecam bo nie mam z tym jakis problemów
sprzegło mam spieka i wzmocniony docisk XTD stage 3
lekkie kolo zamachowe Fidanza

Napisane:
2008-05-10, 12:11
przez pirul
czyli zrobie tak jak myslalem, poki co zostawie kolo jakie jest, wrzuce spiek i jakis lepszy docisk albo wzmocnie obecny jak sie okaze zdrowy, a jak bede dmuchal i dojde do wniosku, ze warto - kupie lekkie kolo i sprawdze, najwyzej odsprzedam, nie chce za bardzo 'zdiczyć' auta bo ma byc mimo wszystko daily driven

dzieki za pomoc chłopaki

Napisane:
2008-05-12, 16:04
przez mariusz123
jak to sie ma do kompresora????lekkie kolo z kompresorem eaton m45!!!

Napisane:
2008-05-13, 08:51
przez przema72
z kompresorem powinno być łatwiejsze do opanowania niż z turbo , ale jad depniesz to nadal będą problemy z trakcją

Napisane:
2008-05-13, 11:45
przez rudzinski
panie... AVC-R z mala moca na pierwszych biegach + lekkie kolo powodujace latwiejsze rozpedzanie sie na wyzszych kiedy opory okropnie rosna. mozna lepiej?

Napisane:
2008-07-09, 11:16
przez bacus0086
Tak wiec mam jedno pytanie dotyczace tematu! w takim razie czy turbo secik bedzie z lekkim kolem zamachowym dobrym pomyslem jersli autko chce tez czasem wykorzystywac do jazdy dziennej? aha i czy seryjne przeglo wyrobi przy 190KM-200?

Napisane:
2008-07-10, 08:48
przez AciD-EF
bacus0086 napisał(a):czy seryjne przeglo wyrobi przy 190KM-200?
ja tydzien tenmu zalozylem T i mam serie sprzeglo i powoli juz nie daje rady sofcik na 0,5 bara