Strona 1 z 2
co tu do wymiany??

Napisane:
2008-06-02, 19:30
przez szarmx
witam.
w niedziele pomykalem sobie nad baltyk by sie poopalac ale jakis zawalidroga mnie hamowal wiec wrzucilem 3 bieg i pedal w podloge, lewy pas, but. przy 6 tysiacach wrzucilem 4 i strzelilem ze sprzegla, obroty nawet nie spady ale po dodaniu gazu wzrastaly tak, jakbym jechal na polsprzegle. wygladalo to jakby cos tam sie slizgalo.
jestem kompletnie zielony w tych sprawach wiec jesli ktos mial podobne problemy to napiszcie mi co to jest do wymiany, jak to sie konkretnie nazywa zebym wiedzial co u mechanika powiedziec


Napisane:
2008-06-02, 19:44
przez SZama89
Sprzeglo do wymiany
mozesz rozebrac i sprawdzic czy padl docisk czy tarcza ale pewnie trzeba bedzie wymienic to i to a wtedy juz przy okazji lozysko oporowe... ogolnie dosc droga impreza
[ Dodano: 2008-06-02, 19:46 ]A stalo Ci sie to raz czy Juz caly czas tak jest

Napisane:
2008-06-02, 20:12
przez szarmx
jak dotychczas 2 razy mialem taka sytuacje ze daje mu na wysokie obroty i "cos tam" sie slizga


Napisane:
2008-06-02, 20:20
przez TJ
Jak przy zmianie z 3 na 4 to już ewidentnie do wymiany. Mi się ślizgało tylko jak ruszałem z 5000 obrotów i już wymieniłem a co dopiero jak przy zwykłej zmianie biegów. Najlepiej od razu na coś lepszego, np. Exedy Stage 1 - około 1200zł ale warto.

Napisane:
2008-06-02, 21:49
przez redbul
Wymienic tylko komplet jak pisze SZama89
Skoro nie jezdzisz w dlugie trasy to mogles tego nie zauwazyc bo najczesciej dzieje sie tak po rozgrzaniu...

Napisane:
2008-06-02, 21:52
przez szarmx
a czy jesli nie wymienie tego dajmy na to w przeciagu 6 miesiecy (bo nie nazbieram kasy) ale tez nie bede katowal silnika czyli nie bede przekraczal 4000 rpm to czy moze dojsc do sytuacji ze pewnego dnia w ogole nie rusze? sprzeglo bedzie sie psuc caly czas czy tylko w dlugich trasach, czy tylko przy katowaniu?

Napisane:
2008-06-02, 21:56
przez redbul
Silnika katowal nie bedziesz , tylko pewnego dnia nie ruszysz wcale bo bedzie wysprzeglony caly czas...

Napisane:
2008-06-02, 22:00
przez SZama89
zjawisko bedzie sie nasilalo coraz bardziej, bedzie trudno ruszyc cienko przyspieszac nie daj boze z kims na pokladzie

Napisane:
2008-06-02, 22:01
przez rafisz
eee ruszysz z jedynki zawsze, ale jak ruszysz to juz inna sprawa...

Napisane:
2008-06-02, 22:03
przez redbul
a zalozymy sie ze jak dotrzesz na max to nie idzie ?
w Escorcie 1.4 moj stary mial taki przypadek, slizgalo sie , az w koncu nie szlo ruszyc ( wyjazd z garazu lekko pod gorke).

Napisane:
2008-06-03, 08:13
przez bont
tak jak redbul pisze, pewniego razu już w ogóle nie zajedziesz.Ja mialem tak w renówce sprzegło zaczło mi slizgać i pod góre na normalnej drodze ledwo wyjechałem hhe zabawne to było bo sie nie śpieszyłem i wiedzialem o tej usterce ale jak bedziesz chcaił szybko gdzies zajechać a tu taka lipa to bedzie kepściutko


Napisane:
2008-06-03, 17:48
przez rafisz
hmmm nie slyszalem o takim czyms

no ale skoro doswiadczyliscie to czemu mam nie wierzyc, zreszta jak to mowia czlowiek cale zycie sie uczy a i tak glupi umrze

, w firmowym courierze tez mielismy skonczone sprzeglo, max ile mozna bylo jechac to 60 km/h, i jezdzil tak chyba z pol roku ale z ruszeniem nigdy "nie bylo problemu" (szczegol ze ruszal jak zolw hehe)

Napisane:
2008-06-03, 18:00
przez teqilla1
A jak dojdziesz do nitów sprzegłowych to i koła zamachowego sie pozbedziesz bądz kilu jego milimetrów

. Jak nie masz kaski wymien tylko tarcze tez bedzie dobrze.

Napisane:
2008-06-03, 18:12
przez szarmx
problem nie jest chyba AZ tak wielki jak sie wydaje. kiedy dodaje gazu w kontekscie "w pizde i na gaz" czyli pedal w podloge to wszystko jest ok. ciagnie do przodu jak glupi (w koncu to CRX

). problem pojawia sie tylko przy wrzuceniu wyzszego biegu i naglym puszczeniu sprzegla, kiedy auto jest jeszcze na wysokich obrotach.
ale mimo wszystko dziex wielkie za podpowiedzi.
jeszcze gdyby ktos z waz wiedzial i mi powiedzial ile kosztuje taka wymiana tarczy (przyjmijmy wersje ubozsza, ze wymienie tylko ten element). chodzi mi o sama robocizne
z gory podziekowal

Napisane:
2008-06-03, 18:19
przez falo
robocizna kosztuje cos okolo 400-500 wiec chciazby dlatego oplaca sie wymienic komplet, samo zdjecie skrzyni to dosyc kosztowna sprawa