Strona 1 z 1

Skrzynia nie chce zejść...

PostNapisane: 2008-07-04, 20:48
przez pirul
Nie wiem czy ja jakiś głupi jestem czy o co chodzi, odkrecilem skrzynię i nie mogę jej zdjąć... :szok: wszystkie łapy, poduszki, śruby skrzynia-silnik odkręcone, patyki, prawa półoś, wszystko odpięte, rozrusznik wyjęty, skrzynia po opuszczeniu wisi razem z silnikiem pod podłużnicą i nie mogę jej odłączyć od silnika - została tylko lewa półoś ale myślałem, że ona się wyślizgnie po odłączeniu skrzyni a tymczasem nie mogę jej (skrzyni) w ogóle ruszyć, już nawet oglądałem na allegro skrzynki czy na pewno wszystko odkręciłem i na 100% tak jest - to jest norma, że tak się dzieje??? trzeba się z tym szarpać żeby wałek się wysunął? siedzi jak przyklejona :( nie zdejmowałem tylko wydechu i osłona koła zamachowego jest założona ale tam przecież nie ma pod spodem żadnych śrub? te dwie łapy przy wydechu też odkręcone, jak sobie z tym poradzić?

doczytałem na naszym kochanym forum, że skrzynia siedzi na tulejkach i trzeba ją zbic zeby zeszła, "najlepiej coś wbić między skrzynię a blok" mogę wbić śrubokręt techniczny? nie wyłamie mi się kawałek skrzyni/bloku? wolę głupkowato spytać niż później płakać ;)

PostNapisane: 2008-07-04, 21:28
przez Sauron
jak wszystko odkreciłes widocznego to śrubokrecik i młoteczek a wyjdzie :)

[ Dodano: 2008-07-04, 21:29 ]
tylko lekko zebyc niee zrobil dziury :)

PostNapisane: 2008-07-04, 22:37
przez piotrwicha
to odkręć osłone koła zamachowego bo nie wiem jak w solce ale w ed jest tam śruba która przechodzi na wylot i trzyma skrzynie.
kołki ustalające tez sa i jak nie była nigdy ściągana mogą trzymać a więc ściąg osłonę i młotkiem przez drewno wal w skrzynie i musi zejść

PostNapisane: 2008-07-04, 22:44
przez Bastek
Wlasnie wrocilem z garazu bo sciagalem poraz drugi skrzynie z civa :nieok: Skrzynia siedzi na dwoch tulejkach, najlepiej jest wziasc dosc duzy majzel (przecinak) i mlotek a patrzac od czoła silnika pod kolektorem wydechowym skrzynia ma takie dwa miejsca wystaje ponad blok. Ciezko to wytlumaczyc, jak to zobaczysz to skojarzysz. Przykladasz w to miejsce majzel i walisz mlotkiem (ale z czuciem). Nie ma siły żeby nie zeszla a przynajmniej zrobi sie szpara miedzy blokiem a skrzynia :) Potem to juz pikuś, wyciagasz ja w rekach ;)

PostNapisane: 2008-07-04, 22:48
przez Arv
pirul napisał(a):nie zdejmowałem tylko wydechu i osłona koła zamachowego jest założona ale tam przecież nie ma pod spodem żadnych śrub

Bardzo możliwe że właśnie ta osłona Ci trzyma. Też kiedyś tak miałem, tylko mi skrzynia odeszła trochę, zrobiła sie mała szpara i potem nie chciała zleźć, a to osłona trzymała!!

PostNapisane: 2008-07-04, 22:49
przez atom1
tam sa sruby trzeba oslone zdjac! o ile sie nie myle dwie na klucz 14

PostNapisane: 2008-07-04, 23:01
przez piotrwicha
atom1 napisał(a):tam sa sruby trzeba oslone zdjac! o ile sie nie myle dwie na klucz 14

tak jest w IIgenie
a czy w solec?
kolega zdejmie zobaczymy 8) sie okaże :rotfl:

PostNapisane: 2008-07-04, 23:38
przez dominik_n
Z tego co pamietam to po lewej czy tam prawej (zalezy jak kto patrzy ale chodzi i ta dluzsza ;p ) stronie za poloska jest jeszcze jedna sruba :rotfl: (normalnie przykrywa ja przegub wewnetrzny i jej nie widac). Proponowal bym Ci sciągnac ta 2 poloske, bedzie latwiej wsadzic skrzynie na swoje miejsce.
Pozdrawiam.

PostNapisane: 2008-07-04, 23:51
przez pirul
dokładnie właśnie ta zje..na śruba nad lewą półośką mi zmarnowała pół dnia!! już myślałem, że mnie coś strzeli przy tym aucie, szukam i szukam, patrzę, kombinuję, już miałem od czoła centymetrową lukę a z tyłu można było wyczuć, że się tworzą naprężenia więc jeszcze raz pod spód, myślałem że to może ta półośka trzyma, przystawiłem tam lampę, objąłem przegub ręką patrzę, a tam śruba :szok: zero dojścia, ledwo klucz włożyłem, na szczęście nie była przykręcona tak mocno jak pozostałe i spokojnie ją odkręciłem, skrzynię sobie złapałem z dwóch stron i wyjąłem bez problemu, ehhh...

osłona zamachu została, w solce nic za nią nie ma, nie trzeba ruszać, tzn ona i tak jest przykręcana m.in. śrubami, którymi są przykręcane łapy skrzyni ale nie trzeba jej wyjmować. lewego koła w ogóle nie odkręcałem, nie trzeba też ruszać wydechu choć jest ciasno przy dwóch łapach przy misce olejowej ale da radę. reszta standard.

Z ciekawostek - na tarczy została jakaś 1/3 powierzchni okładzin, reszta połamana i zmielona wokół docisku i koła zamachowego.

dzięki za wszystkie sugestie :ok:

PostNapisane: 2008-07-05, 00:03
przez dominik_n
to tak na koniec wkleje moze komus sie przyda ;)

znalazlem jakas skrzynie na allegro zaznaczylem kolkiem miejsce tej wredniej ... sruby
Obrazek
(mam nadzieje ze sie nikt nie obrazi, ze uzylem jego zdjecia :D )

PostNapisane: 2008-07-05, 00:35
przez Bastek
dominik_n, dokladnie tak, najgorsza sruba do odkrecenia! Tez jej na poczatku nie widzialem i sie silowalem a zeby ja odkrecil, potem stwierdzilem ze sciagne poloske i zaraz zrobilo sie wiecej miejsca i puscila od razu

PostNapisane: 2008-07-05, 12:04
przez w1c10
Czesc :)
Ja parę razy z kolegą wyciągaliśmy skrzynie i nie mieliśmy takich problemów, różnica była w tym że nie chciało nam się tak z tym wszystkim męczyc i wyciągneliśmy skrzynie razem z silnikiem, mając wszystko na wierzchu jest dużo prościej. Żeby samą skrzynie wyciągnąć i tak trzeba większość rzeczy wykręcić, nie dużo więcej trzeba żeby całość wyciągnąć wtedy jest dużo łatwiej :)

PostNapisane: 2008-07-05, 13:04
przez mack1111
ja tam wyciągam zawsze skrzynie osobno 1.5h i jest na wierzchu;)

PostNapisane: 2008-07-05, 16:29
przez pirul
no teraz to też bym ją sobie w godzinkę wyciągnął mimo tego, że nie mam kanału, najważniejsze, że się w ogóle udało w końcu, skrzynka już wymyta czeka sobie na montaż, a ja na paczkę :(