Strona 1 z 1

strzelony przegub przyczyną grzania się koła?

PostNapisane: 2009-02-19, 16:13
przez Paco
puka mi prawy przegub na skręconych kołach(koła skręcone w lewo).
niby nic(bo nie puka jakos tragicznie) ale przy około 55kmh na 4 biegu pojawia sie lekkie bicie na kierownicy i występuje to tylko przy tej predkosci i raczej nie ma znaczenia bieg na którym jade bo przy wcisnięciu sprzęgła nie przestaje drgac kierownica.
pozatym prawe koło się grzeje,myślalem ze to przez dłuższą jazdę po mieście(hamulce) ale lewe było sporo chłodniejsze.
Czy grzanie się koła i drganie kierownicy połączone z takim cichym pukaniem(na prostych kołach!) przy 55kmh to na 100% przegub?
na 90% jestem pewny, że to jego wina ale upewnijcie mnie.
acha-nie sciagalem koła i nie rozbierałem hamulcow wiec nie wiem czy to nie ich wina.

PostNapisane: 2009-02-19, 18:58
przez rafisz
no to na poczatek sprawdz te hamulce moze ci nawet niewiele "trzymac" i niestety bedzie sie grzalo, z twojego opisu wynika ze przegub tez jest do wymiany

PostNapisane: 2009-02-24, 17:55
przez Paco
jakby to sie komus przydalo kiedys to to byl tloczek hamulcowy :D
juz do mnie leci od chinczyka caly zacisk :poklony:

PostNapisane: 2009-03-06, 01:04
przez elmer
Tłoczek czy sruby prowadzace zacisk w jarzmie ?
Bardziej mi sie wydaje, że jedna z tych srub prowadzacych miala uwalona gumowa osłonke i dlatego dostał tam sie syf, co zaskutkowało zapieczeniem tej sruby.
taka sytuacja moze prowadzic do zdeformowania tarczy hamulcowej, jesli sie jezdzi z tym dosc dlugo.

PostNapisane: 2009-03-06, 10:45
przez redbul
u mnie właśnie jest chyba ten problem , bo wystarczy ze troche przyhamuje i nie trzesie kierownica , a przy hamowaniu ostrym nie trzesie nawet ze 140 :)

PostNapisane: 2009-03-07, 09:39
przez Paco
elmer napisał(a):Tłoczek czy sruby prowadzace zacisk w jarzmie ?
Bardziej mi sie wydaje, że jedna z tych srub prowadzacych miala uwalona gumowa osłonke i dlatego dostał tam sie syf, co zaskutkowało zapieczeniem tej sruby.
taka sytuacja moze prowadzic do zdeformowania tarczy hamulcowej, jesli sie jezdzi z tym dosc dlugo.


tłoczek:) prowadnice są ok, gumki zreszta też:) gumka od tłoczka byla rozwalona,dostała się woda i syf i się tłoczek zapiekł. Co prawda udało się go rozruszać ale kwestią czasu było ponowne jego zapieczenie. wymieniłem więc cały zacisk (dobra cena u chinczyka :D ) i jezdze dalej.