Strona 1 z 1

Biegi charczą i ciężko chodzą po rozgrzaniu.

PostNapisane: 2011-08-27, 10:39
przez Dawca44
Cześć mechanikom! Sprawa prezentuje się następująco: moja luba jeździ citroenem C1, z silnikiem toyotki 1.0 68KM. Auto ma koło 65k przebiegu. Ostatnimi czasy, jak auto się rozgrzeje, to pod skrzyżowaniem np. aż ciężko wrzucić jedynkę, a wpijając wsteczny jest jeden wielki zgrzyt. Próbowałem podciągać linkę sprzęgła, do momentu całkowitego zredukowania luzu na pedale i nic to nie pomagało. Sprawdziłem stan oleju w skrzyni i jest ok 1-2mm pod dolną krawędzią korka wlewowego.

I pomysły mi się skończyły. Macie jakieś? Dodam, że na zimnym silniku problemu nie ma. Olej w skrzyni jest czysty i płynny. Proszę o rady, bo już zgłupiałem.

PostNapisane: 2011-08-27, 11:01
przez pirul
Pewnie sprzęgło się skończyło od "niewieściej" jazdy po mieście dlatego naciągnie linki nie pomogło, a jak się zagrzeje to nie wysprzęgla do końca. Swoją drogą te miejskie nowe autka to takie jednorazówki, żeby c1 czyli samochód świeży i współczesny miał nadal skrzynię na linkę...

PostNapisane: 2011-08-27, 14:10
przez Balcer
Nie jednorazówki tylko kierowcy tacy zajebiści. Zapala się czerwone światło, kobieta się zatrzymuje i co robi? Zapytaj ;) Bo w moim przekonaniu wrzuca od razu 1 bieg, sprzęgło wciśnięte i stoi tak przez 20 sekund i tak na każdych światłach... a później zdziwienie jak docisk pada po 20k.

PostNapisane: 2011-08-27, 15:37
przez pirul
W takim przypadku wcześniej się skończy łożysko oporowe ale skutek ten sam - nie będzie wysprzęglać. Nie ma co obwiniać kobiet i ich niewiedzy, dużo kolesi bez pojęcia też tak jeździ. Swego rodzaju ignorancja bo w każdej instrukcji obsługi samochodu jest zawsze info na ten temat dla kompletnych blondynek obydwu płci.

Dawca44, absolutnie nie bierz osobiście nic z tego co napisałem, diagnoza wysnuta ze stereotypowego spojrzenia na ulice :razz:

PostNapisane: 2011-08-27, 15:50
przez Dawca44
pirul, brońboże, wiem ile ludzi tak robi. Ale moja niewiasta należy do troszkę innego typu, choć blondynka, to jak jej coś poradzę, to się do tego stosuje. Więc to, że wrzucała na luz jest pewne, robi to chyba nawet częściej odemnie :ok:

Po drugie, to auto użytkuje dosyć ostro, mocne ruszania, kręcenie dosyć wysoko itd. Jak dam jej rexem jechać, to trzymam się wszystkiego czego się da :rotfl: Wie jak go właściwie exploatować ;)

Stąd jedno pytanie, jeśli dupy daje tarcza, w sensie że jest zużyta, to podciągnięcie linki powinno na jakiś czas pomóc, nie? No i dlaczego nie wyrabia dopiero jak się rozgrzeje?

PostNapisane: 2011-08-27, 16:00
przez Balcer
W moim poprzednim crx były tego typu objawy. Jak się rozgrzał to biegi wchodziły zdecydowanie ciężej. U mnie wymiana sprzęgła i bo bólu :) Tyle, że wiedziałem, że jest do wymiany.

Dawca44 napisał(a):No i dlaczego nie wyrabia dopiero jak się rozgrzeje?

Tego nie wiem. Puchnie czy co? W ciężarówce np. wymieniłem linke od gazu, jak zimny silnik chodzi bez żadnych szarpnięć, jak rozgrzany, ciężko lekko dodać gazu bo zachowuje się jakby miała 20 lat i zatarta jak szmata a cięgno od pompy chodzi cały czas tak samo leciutko :/

PostNapisane: 2011-08-27, 16:13
przez pirul
Sprzęgło to jest mechanizm cierny, dlatego temperatura ma duży wpływ na jego pracę, przegrzane hamulce też nie działają, prawda? Jeżeli docisk albo tarcza czy łożysko ma dość to po osiągnięciu jakiejś tam temperatury nie działa jak powinno. Ciężko jednoznacznie tu powiedzieć co się dzieje ale ja obstawiam sprzęgło, nie skrzynię biegów.

PostNapisane: 2011-08-27, 16:18
przez Dawca44
Ok, dzięki panowie za pomoc. Będzie trzeba to rozebrać :nieok:

Swoją drogą, jak by ktoś chciał kupić nowe ekonomiczne autko, co się nie będzie długo psuło i spalało mało paliwa, trzymać się z dala od C1! W tym gównie nawaliło już tyle rzeczy, że to poezja. W moim rexie, choć już 20-letnim nie wymieniłem tyle co ona w tym citroenku, kupionym prosto z salonu :nieok: