Strona 1 z 2

malowanie proszkowe czy zwykly lakier na felgi

PostNapisane: 2011-10-29, 11:04
przez clk200k
witam

przedstawcie mi za i przeciw obu operacji jak to sie ma w uzytkowaniu
przy sezonowym zmianie ogumienia zimowe na letni itp
i moze jakies zaklady z lodzi ktore polecacie
pozdrawiam

PostNapisane: 2011-10-29, 13:59
przez kamyk91
U mnie w Słupsku zapłaciłem 40zł/szt. za malowanie proszkowe i powiem, że jest git drugi sezon jeżdżą po mieście żadnych odpryskó czy czegoś poza śladem krawężnika.

Ale jak masz dobrze przygotowaną i pomalowaną pistoletem felge to też Ci wytrzyma.

przy proszkowym masz pomalowaną całą felge przy zwykłym malowaniu czesto robią tylko z zewnątrz.

PostNapisane: 2011-10-29, 14:23
przez Paweł1991
Moje felgi jakiś czas temu malowałem zwykłym lakierem na biało i mogę powiedzieć ze lakier trzyma się rewelacyjnie, żadnych odprysków itd. Myślałem ze po jakimś czasie ciężko bd je utrzymać w czystości ale wystarczy podjechać na myjkę bezdotykowa i wyglądają jak nowe wiec tradycyjne malowanie felg mogę Ci szczerze polecić. Jakieś dwa miesiące temu zapiekły mi się hamulce przednie felg była rozgrzana że się jej dotknąć nie dało ale z lakierem nic sie niestało ;)

PostNapisane: 2011-10-29, 14:30
przez Ryba88
Proszkowe nie wygląda zbyt fajnie, bo ma słaby połysk i strukturę "barana", na pewno jest trwalsze i bardziej odporne na uszkodzenia mechaniczne.
Jednak zwykłe lakierowanie przy zastosowaniu odpowiednich materiałów i sprzętu zapewnia wystarczającą wytrzymałość, przy tym dając ładniejszy efekt wizualny - lepszy połysk. Poza tym w przypadku zwykłych lakierów masz ogromny wybór kolorów czy efektów (brokat, kameleony, lakiery 3 warstwowe {jak u mnie :rotfl: } itp).
Jedynie ranty jeśli są porysowane, pozdzierane, bądź mają ubytki to trba napawać aluminium, a nie szpachlować, bo kit popęka przy próbie założenia/zdjęcia opony.
Tyle o "konwencjonalnej" technice, pomijam używanie szprayów, bo to temat nie warty dyskusji, jeśli mówimy o jakości i trwałości.

PS. Moje felgi, które sam malowałem wytrzymały 4 lata i dalej wyglądają jak nowe :ok:

PostNapisane: 2011-10-29, 21:48
przez kamyk91
Ryba88 napisał(a):i strukturę "barana",


Tu akurat nie masz racji bo przy proszkowym robią się gładkie wręcz bardzo. Co do połysku to może ale czy ja wiem. Taksamo metalik itp teraz już da rade coś takiego zrobić. ;)

Co do strikte maloania to też bardzo! zależy od tego jak się je przygotuje, np. piaskowanie :rotfl: czy tylko papierem przetarcie.

PostNapisane: 2011-10-29, 22:08
przez M!R@S
Ja zawsze malowałem pistoletem + farba samochodowa i tak samo pokrywy zaworów i nigdy nic nie odprysło... jak się zmatuje to i trzyma, ale proszkowe nie bedzie nigdy takie gładkie i świecące jak bazowe czy akrylowe

PostNapisane: 2011-10-29, 22:12
przez foxbox
Ryba88 napisał(a):Proszkowe nie wygląda zbyt fajnie, bo ma słaby połysk i strukturę "barana", na pewno jest trwalsze i bardziej odporne na uszkodzenia mechaniczne.


Lakiery proszkowe, rzeczywiscie moga robic stuktore jak na skorce pomaranczy, ale tylko przy zlym przygotowaniu powierzchni pod malowanie lub nalozeniu zlej grubosci lakieru.
Co do polysku to zazwyczaj ciekla farba ma leprzy, jednak proszkowe tez da sie tak dobrac, zeby bylo lustro.
W malowaniu proszkowym sa efekty ktorych nieda sie uzyskac cieklym lakierem i na odwrot. Wg mojej teorii felgi powinno sie malowac proszkowo, chyba ze wlasciciel uparl sie na niedostpeny odcien farby. I nie mowie tego, bo sie zajmuje proszkiem, bo akurat na felgi nie jestem ukierunkowany i czesto odmawiam ich malowania


Dla mnie zalety sa proste i nastepujace,
Lakier proszkowy jest odporniejszy, tanszy i lepiej zabezpiecza material, a farba ciekla ma wieksza dostepnosc odcieni

PostNapisane: 2011-10-29, 22:37
przez pirul
Weźcie jeszcze pod uwagę temperaturę, w jakiej się takie felgi piecuje po proszkowaniu, były już na wielu forach wywody na ten temat poparte dowodami, a mówiące o tym, że stop aluminium poddany powtórnie wysokiej temperaturze przechodzi tzw. odpuszczenie przez co felgi nie są później już tak odporne jak przed lakierowaniem. Sam chcę sobie regi odnowić mimo tego, że nie wyglądają źle, ale od jakiegoś czasu mocno się zastanawiam nad pryśnięciem ich pistoletem zamiast oddawania do pieca...

PostNapisane: 2011-10-30, 04:48
przez sebas
Paweł1991, przy Twoich przebiegach to dziwne by było jakby nie trzymał ;)

Ja lakierowałem raz proszkowo felgi i nie byłem zadowolony - było trwałe ale jak już gdzieś się uszkodziło to później odpryskiwało dalej. Wolę lakierować felgi pistoletem. Nie zauważyłem żeby lakier z pistoletu był mniej trwały - wręcz przeciwnie. Jak zarysowałem lekko felgę polakierowaną pistoletem to szło to spolerować :)

PostNapisane: 2011-10-30, 09:25
przez Ryba88
Z tym połyskiem, to głowy sobie uciąć nie dam, ale widziałem ok 5 kompletów felg malowanych proszkowo i wszystkie miały połysk słaby w porównaniu do lakierów, a każda strukturę "barana" - niby gładka pod ręką, ale to nie to :)

PS. Chociaż na felgi robione proszkiem na efekt chromu bym się skusił :ok:

PostNapisane: 2011-10-30, 09:56
przez foxbox
pirul napisał(a):Weźcie jeszcze pod uwagę temperaturę, w jakiej się takie felgi piecuje po proszkowaniu, były już na wielu forach wywody na ten temat poparte dowodami, a mówiące o tym, że stop aluminium poddany powtórnie wysokiej temperaturze przechodzi tzw. odpuszczenie przez co felgi nie są później już tak odporne jak przed lakierowaniem....


Chyba specjalisci z innych for sa po studiach humanistycznych jesli maja takie wyniki doswiadczen i wiedzy technicznej ;-)
Zreszta moje doswiadczenia mowia, ze jakosc felgi sie nie zmienia, bo ja maluje je glownie znajomym do rajdow i kjs, jakos zadna jeszcze nie pekla a malowlem i kute i zwykle odlewki.


sebas napisał(a):...Jak zarysowałem lekko felgę polakierowaną pistoletem to szło to spolerować :)


Tu masz racje, lakieru proszkowego nie spolerujesz.

PostNapisane: 2011-10-30, 11:55
przez pirul
foxbox, za chwilę wyjeżdżam do kraju i nie mam czasu teraz tego szukać ale jak mi się po powrocie przypomni to poszukam tych tematów i je podrzucę.

PostNapisane: 2011-10-30, 12:03
przez M!R@S
pirul, przesadzasz ;)

PostNapisane: 2011-10-30, 13:00
przez pirul
Poczytajcie, ciekawe informacje pojawiają się zwłaszcza pod koniec ale warto przeczytać cały wątek

http://www.racingforum.pl/lofiversion/i ... 85846.html

PostNapisane: 2011-10-30, 14:27
przez Vincent
Ciekawa robi się dyskusja.


AutoŚwiat.pl
cyt: "Fabrycznie obręcze samochodowe są malowane proszkowo. Felga "przyciąga" cząsteczki specjalnej farby proszkowej, którym nadaje się ładunek elektryczny przeciwny temu, jaki ma obręcz. Następnie felgę wkłada się do pieca - w odpowiedniej, kontrolowanej precyzyjnie temperaturze pokrywa lakieru nabiera trwałości i odpowiedniego wyglądu."



Jeszcze raz zacytuje MotoŚwiat:
cyt:"Wiele serwisów zajmujących się renowacją felg oferuje lakierowanie proszkowe, jednak zachowanie odpowiedniego rygoru technologicznego w warunkach warsztatowych jest niemożliwe. Lakiernik malujący proszkowo w warsztacie nie ma wpływu na kolor i ostateczny wygląd obręczy. Powłoka jest trwała, ale nieefektowna: bez połysku i raczej zbyt ciemna. Zaleta to dość niska cena renowacji - piaskowanie i polakierownie felgi kosztuje od ok. 80 do ok. 100 zł."

I warto właśnie koniec poczytać tematu który podał pirul.Nikt nie mówi o odpuszczaniu stopu aluminium przy wygrzewaniu,a to dość istotna sprawa.Stal też się odpuszcza w temp 200-220 C