Strona 1 z 2

Wymiana sprzęgła

PostNapisane: 2012-07-16, 21:58
przez Slavik
Witam, czy ktoś by się podjął wymiany sprzęgła z Mazowsza w CRX Del Sol D16Z6? Tzn nie sram kasą i i wolałbym jakieś w miarę przyzwoitej cenie:) (sprzęgło już mam).

PostNapisane: 2012-07-16, 22:30
przez Coligen
chciał bym srac kasa :rotfl:

PostNapisane: 2012-07-17, 15:35
przez Karol Trelka
hahaha ja tez :rotfl: ja bym ci wymienił w rozsądnych pieniądzach ale masz kawałek drogi :nieok:

PostNapisane: 2012-07-17, 15:40
przez M!R@S
Wymiana u normalnego mechanika od 250 do 350zl za darmo nic niestety nie ma :)

PostNapisane: 2012-07-17, 15:45
przez Karol Trelka
true true trzeba troszke czasu poswiecic przy tym to nie swieczki ;)

PostNapisane: 2012-07-17, 16:40
przez Slavik
Wiem, że nie ma nic za darmo i cena 250-350zl mi odpowiada, ale nie 550-700zl jak to wszedzie slysze w Wawie :(

PostNapisane: 2012-07-17, 16:47
przez Karol Trelka
tyle za sprzegiełko ? ooo jakie ceny ;D po serwisie jezdzisz za 200 to ja bym ci zmienił albo i taniej jak dal forumowicza

PostNapisane: 2012-07-17, 20:17
przez Góral
Puściłem Ci na PW namiary na kogoś kto Ci to ogarnie taniej :)

PostNapisane: 2012-07-18, 00:29
przez ppiotrek
Możesz samemu to zrobić. Wystarczy trochę samozaparcia, narzędzia i czasem druga osoba do pomocy ;)

PostNapisane: 2012-07-18, 01:13
przez pirul
Jak się nie ma kanału albo windy to lepiej odżałować dwie stówy i mieć z głowy niż się trzy dni po podłodze włóczyć pod samochodem i wściekać tym bardziej jeśli się to robi pierwszy raz.

PostNapisane: 2012-07-18, 01:31
przez sebas
Wystarczą kobyłki i cały dzień jak się to robi pierwszy raz ;) Za trzecim razem zajmuje to jakieś 3-4 godziny samemu ;)

PostNapisane: 2012-07-18, 11:07
przez pirul
sebas, nie obraź się ale cwaniakujesz. Jeden dzień to Ci może wystarczyć jak grzebiesz coś przy autach, masz narzędzia, jakieś pojęcie co z czym i umówionego tokarza żeby zrobił z kołem zamachowym. Chyba, że tak tylko zdjąć i założyć na odwal się to może zdąży w jeden dzień ale pewnie dosyć szybko wyląduje znowu pod autem. No i chciałbym widzieć jak samemu leżąc na plecach skrzynię wsadzisz pod auto stojące na kobyłce 30cm nad ziemią i powiesisz tak żeby weszła dobrze na wałek... Nie mówiąc o głupim zbiciu sworzni przy demontażu przez osobę, która nie ma doświadczenia ani ściągacza czy o odkręceniu zapieczonych i zaklepanych nakrętek z przegubów na piastach...

PostNapisane: 2012-07-18, 11:23
przez sebas
Ja skrzynię wkładam od góry wciągając ją. Koła zamachowego nigdy nie toczyłem bo nie miałem takiej potrzeby. Co do sworzni i nakrętek to tak jak piszesz dla kogoś kto będzie to robił 1 raz to będzie chyba największy problem. Do nakrętki na piaście długa rura do przedłużenia a do sworzni po prostu młotek i brecha :) Wiadomo że z kumplem do pomocy byłoby dużo łatwiej...

PostNapisane: 2012-07-18, 11:32
przez Karol Trelka
Właśnie leżeć pod autem a tu tyle roboty , olej spuścić , zwrotnice , końcówki półośki wyjąc 6 srub odkręcić , rozrusznik , prędkościomierz , i inne pierdoły na kobyłkach to on nic nie zrobi przynajmniej kanał druga osoba do pomocy wyjęcia skrzyni i włożenia , wybieraki , sama skrzynia ma wysokość ponad 30cm jest możliwość gora ale znowu wybieraki sa sztywne chyba ze del sol juz ma inne wiec musi wysoko stac by nie szorować o ziemie ;) wiec Pudzian miał by problemy by na leżąco podnieść skrzynie do góry i włożyć wałek na swoje miejsce :rotfl2:

PostNapisane: 2012-07-18, 13:48
przez pirul
No ja w del solu wymieniłem sprzęgło na ziemi bez kanału ale pomagał mi ojciec, wyciągałem skrzynię dołem i zeszło trochę tylko ja sobie wszystko pędzelkiem czyściłem, obudowę od wewnątrz też, przy okazji komorę umyłem itd. nie spieszyło mi się, nakrętki piast poszły w pizdu majzlem więc trzeba było nowe załatwić, mtf z ASO przywieźć itd. nie jest to takie proste jak się nie dłubie z tym na co dzień i nie ma się narzędzi, sama porządna nasadka 32mm do piasty kosztuje 30pln, trzeba mieć też nasadkę do zacisku tą 12kątną 10mm bo zwykła nie wejdzie, ściągacz żeby nie walić po deskach jak głupi, porządną grzechotkę, na wszystkie graty do takiej operacji jeśli ktoś ma średnio wyposażony garaż gdzieś na osiedlu trzeba liczyć z 200pln bo to co w takim garażu leży to z reguły można o kant du.py potłuc, a za tą kwotę masz już wymienione i święty spokój. Co innego jak masz zamiar się rozwijać, wtedy doświadczenie i narzędzia zostają na przyszłość. Ale jak ktoś nie ma w tym kierunku jakiegoś drygu i pasji to bez sensu się męczyć.