Strona 1 z 3
jakie sprzegło powyzej 200 km

Napisane:
2012-10-15, 20:37
przez wrobel_junior
mam prosbe o pomoc w dobraniu odpowiedniego sprzegła , aktualnie mma exedy stg1 i niestety nie wytrzymuje przeciązeń kompressora
generalnie cos co wytrzyma powyzej 200 koni, duzy moment obrotowy i sprawa wygląda tak spotkałem sie u kumpla z pół spiekiem i jakos nie bardzo mi sie to podoba bo po 3 miesiacach uzytkowania napęd tak dostał po dupie ze nie przekonuje mnie to , wiec cos co bedzie w miare delikatne dla napedu i cos co wytrzyma najlepiej do 300 koni bo nie wiadomo co mi na mysl przyjdze z modyfikacjami silnika
i generalnie jak to jest z tymi sprzegłami 4,5,lub 6-cio łopatkowymi ktore jest bardziej hardkorowe ktore mniej
i co myslicie jeszcze na temat jakiegos XTD bo to tez mi chodziło po głowie

Napisane:
2012-10-15, 22:24
przez Ptasior
Ja mam Exedy Stage II - spiek trzy-łopatkowy na podwójnych sprężynkach. Nie ma problemów z przenoszeniem mocy z silnika (220/240), da sie tym jeździć po mieście, da się płynnie nogą wyczuć to sprzęgło i nie katować napędów.
Ale Twoje 300KM to już będzie ponad 300Nm więc trochę za dużo na takie Stage2.

Napisane:
2012-10-15, 22:25
przez atom1
im wiecej lopatek tym mniej czujesz 0-1 we wlaczaniu sprzegla
sam jezdze na XTD jezdzil doman a teraz rafiki i nie narzekamy, mam niby te 250 kuni, ale to jak trafisz bo ponoc trafiaja sie lipne, u mnie jest tak ze 4-5 startow robisz i jest super, a potem nagle zaczyna sie slizgac a za 5 min znow klei:]

Napisane:
2012-10-15, 23:08
przez KickIn
Odradzałbym XTD. Do normalnej szybkiej jazdy jest ok, ale tak jak pisze atom, po paru ostrzejszych startach (strzał ze sprzęgła) zaczyna się ślizgać, co jest dość uciążliwe np. na 1/4 mili ...

Napisane:
2012-10-15, 23:26
przez wrobel_junior
to moze pomysle nad czyms co ma około 5,6 łopatek , ale jeszcze po głowie chodzi propozycja wzmocnienia samego docisku


Napisane:
2012-10-16, 09:43
przez M!R@S
Zagadaj do Bzyka, mi ściągnął XTD stage 3 chyba niepamietam ale do 350km jakoś tak. Fakt faktem nie mam jeszcze turbo i w N/A latam, jest ciężej niż na seryjnym sprzęgle ale po mieście itd normalnie się jeździ i BAAARDZO dobrze się klei ! w 1000zł się sądzę że zmieścisz, zależy jak tam kurs
[ Dodano: 2012-10-16, 09:43 ]
ps mam 5 łopatek

Napisane:
2012-10-16, 11:20
przez Swistak
Wzmocnisz docisk a potem będziesz tarcze zmieniał co chwila jak nie wytrzyma...niedawno założyłem nowy docisk, który został wzmocniony do seryjnej tarczy Exedy i mam znowu do wymiany tarcze bo nie dała rady i znowu się wszystko ślizga tak jak ostatnio a mocy mamy podobnie...i teraz raczej uderzę po jakiegoś spieka. Zresztą zobacz jak było u Woajsa


Napisane:
2012-10-16, 11:34
przez przema72
Swistak napisał(a):niedawno założyłem nowy docisk, który został wzmocniony
o jakim wzmocnieniu mówisz ? takim na słowo ze zostal wzmocniony , czy zostala zalozona podwójna sprezyna tak jak robi to exedy stg2 ?
bo to lekka róznica


Napisane:
2012-10-16, 12:11
przez Swistak
Kupiłem nowy NKK i dałem kolesiowi co zajmuje się takimi rzeczami profi a nie na słowo i maluje tylko obudowę docisku na czerwono lub żółto...i ostrzegał mnie właśnie przed zakładaniem zwykłej tarczy bo się szybciej zużyje i też tak jest...a czy wyglądało tak jak jak w Exedy Stg. 2 nie mam pojecia bo nigdy nie miałem Exedy Stg. 2 a mój był już zamontowany jak odbierałem samochód. Czy takie wytłumaczenie Ci wystarczy czy mam jeszcze wkleić fotki?

Napisane:
2012-10-16, 12:20
przez przema72
no wlasnie ;] wiekszosc wzmocnionych doscisków to pomalowana obudowa na czerwono lub żółto , niestety taka prawda ;]
zeby wzmocnic docisk trzeba by załozyc grubsza sprezyne dociskową jak to robi ACT , badz podwójną sprezyne jak tobi to exedy do d16 ;]
jesli twój docisk faktycznie byl wzmocniony to powinnes czuc ze znacznie twardziej chodzi sprzegło , było tak ?
czemu pytam bo tak wzmocniony docisk na seryjnej tarczy spokojnie starcza na ponad 300koni

Napisane:
2012-10-16, 12:46
przez Swistak
Sprzęgło cholernie ciężko chodzi mimo, że linka jest prawie nowa i teflon na niej jest jeszcze i do tego dochodzi kopnięcie przy puszczaniu sprzęgła więc wnioskuję, że na malowaniu się nie skończyło bo na początku było super a potem znowu powtórka z rozrywki czyli zamuł po zmianie biegu na wyższy i opiłki metalu przy diurze na dole skrzyni...ale chyba robimy OT Młodemu w temacie więc skończmy z moim przypadkiem a wróćmy do tematu sprzęgła na moc powyżej 200 KM.

Napisane:
2012-10-16, 14:26
przez wrobel_junior
no własnie napisałes o spieku woojasa on przy seryjnym z5 załozył spieka i wszystko leci w napedzie na łeb na szyje ,kazda czesc napedowa jadna po drugiej

Napisane:
2012-10-16, 14:43
przez tsj
Młody ale woojas to rzeźnik z 5 na 2 i ogień


Napisane:
2012-10-16, 16:03
przez Góral
Skrzynie w D serii wytrzymują ponoć >300 KM, ja oddałem sprzęgło do Wróbla i na dniach będę je zakładał

Moc taka jak u Ciebie przy 0,55 bara więc niedługo będę w stanie coś powiedzieć

Znajomi robili u Wróbla i nie narzekali.

Napisane:
2012-10-16, 16:23
przez wrobel_junior
no to czekam na relacje , generalnie jesli chodzi o wytrzymałosc napedu to miałem na mysli ze pierw padł docisk potem po zmienie docisku przeguby dalej podpora połosi