Strona 1 z 1

pierscien od przegubu

PostNapisane: 2013-08-25, 18:40
przez shinu
Witam.

Dzis wracajac z trasy, i na szczescie 300m od domu wypiela mi sie pol os z przegubu zew. Kokor z pomocą swojego sokolego wzroku postawil diagnoze - rozdupczony pierscien w przegubie. a raczej jego brak, 2/3 gdzie "wyparowalo"

Pytanie: czy idzie gdzies dostac sam pierscien bez kupowania przegubu? 3-4 miesiące temu go zmieniałem-.-

PostNapisane: 2013-08-25, 21:33
przez qba_21
może być ciężko z nowym, może ktoś wymieniał i nowego nie dawał i został to może podesłać, jak chcesz to poszukam gdzieś w kartoniku może leży bo ostatnio jak wymieniałem to pierścionka nie wymieniałem, stwierdziłem że jak przy nakładaniu będzie ładnie blokował to go zostawię

PostNapisane: 2013-08-25, 22:43
przez saviola93
podjedz do jakiegoś warsztatu samochodowego napewno będą mieli takie coś i ci dadzą za frajer :] pewnie chodzi ci o zabezpieczenie :] ale pojedz z pólośką żeby coś dobrać :]

PostNapisane: 2013-08-25, 22:44
przez shinu
czysta zajebistosc, ze sie tak wyraze.

Jezeli to nie problem to bede bardzo wdzięczny za taka pomoc:)

PostNapisane: 2013-08-25, 23:03
przez sebas
Niestety miałem podobny problem i tego pierścienia nie szło dokupić nigdzie. Dostałem w ASO dopiero. Około 10zł i 3 dni czekania.

PostNapisane: 2013-08-25, 23:15
przez atom1
co to za problem, zmierz tylko srednice polosi zeby cos dobrac, mam tego do bolu ale z vw musialbym zmierzyc srednice :-)) ogolnie to dziwne ze ci wypadlo bo mam kumpla ktory jezdzi bez zabezpieczenia z prawej storny i nic si enie dzieje

PostNapisane: 2013-08-26, 00:53
przez badam
kupcie w ASO bo wsadzicie zły to półośka utknie wam tam na stałe :D

PostNapisane: 2013-08-26, 09:04
przez atom1
i tak utknie i tak utknie w 90% przegubu z hondy nie da sie odzyskac bo zabezpieczenie jest "kfadratowe" i trzeba przecinac przegub

PostNapisane: 2013-08-26, 18:25
przez shinu
wydzwoniłem wszystkie pobliskie warsztaty to mnie wyśmiali:P

Atom, dałoby rade zorganizować w razie czego jakiś pierścień?

Edit:

za stare radyjko tez bym sie nie obrazil:D dzis postanowilem podpiac antene do radia, a tu sie okazalo, ze jakis idiota zrobil sobie z antyny kabel zasilajacy. takze sie spalilo-.-

PostNapisane: 2013-08-26, 22:14
przez atom1
jak nic nie znajdziesz to pisz pw, jak mozesz to zmierz srednice polosi po frezie i tam gdzie siedzi zabezpieczenie bo nie wiem czy jeszcze mam duze polosie od hondy