Strona 1 z 1

Problem z wrzucaniem biegów, raz się klinują, raz wchodzą

PostNapisane: 2013-09-30, 07:35
przez szyss
Witam
Ostatnia moja wycieczka solką odbyła się z miesiąc temu, wczoraj siadam i już na placu miałem problem z wrzuceniem jedynki, ale zawsze mi trochę oporniej wchodziła na zimnej skrzyni (Y21). Po przejechaniu kilku kilometrów zaczęły wchodzić ciężko biegi, np ciężko było zredukować z 4 na 3, jak i z 3 na 2. na postoju ciężko wrzucić jakikolwiek bieg. Przy max obrotach zaczęła delikatnie zgrzytać przy wrzucaniu 3. Pojeździłem trochę na placu w przód i w tym, i raz wszystkie biegi ciężko zaczęły wchodzić, a raz można je było paluszkiem wrzucać. W 5 minutek bo więcej nie miałem z kanału pooglądałem te 2 drążki co idą z lewarka do skrzyni (jeden taki jak by stabilizacyjny), jak i poduchy silnika. Nie widzę żeby coś złego działo się z tymi elementami. Również wydaje mi się że sprzęgło dobrze działa bo zaczyna brać tak jak powinno, pod koniec, a z wrzuconym biegiem i wciśniętym sprzęgłem nie czuć żeby autko chciało ruszać.
Ma ktoś jakąś koncepcję, czemu raz wchodzą jak igiełka, a raz nie można wrzucić?
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.

PostNapisane: 2013-09-30, 08:45
przez pirul
Jesli sprzeglo lapie Ci dopiero pod koniec skoku pedala to wcale nie jest ta jak byc powinno, to oznacza, ze tarcza sie konczy. Byc moze, ze Ci juz nie wysprzegla jak nalezy i stad problemy z biegami, tym bardziej, ze wszystkie nie wchodza, a nie jakis pojedynczy. Sprobuj zrobic tak - jak probujesz wbic jedynke i nie wchodzi zostaw lewarek na luzie, wcisnij sprzeglo trzy razy do konca i znowu sprobuj wbic jedynke, jak wejdzie lekko masz prawdopodobnego winowajce - konczace sie sprzeglo.

PostNapisane: 2013-09-30, 10:48
przez $__z__^^__@____
nie zaszkodzi też odpowietrzyć wysprzęglik

PostNapisane: 2013-10-01, 07:14
przez szyss
Witam ponownie
Koniec skoku to się rozumie pozycję przy samym końcu puszczania sprzęgła. Ogólnie nie wyczułem żeby sprzęgło zaczęło inaczej brać, ale to może takie tylko moje odczucie, gdyż w tym roku jestem na "wygnaniu" w Wawie więc autko mało jest użytkowane (staram się nie pozwalać za długo stać w miejscu solce). Jak będę za tydzień lub dwa w domu, to posprawdzam jeszcze zasugerowane sprawy.
Pozdro

edit:
Witam
Teraz w weekend z kumplem posprawdzaliśmy co dokładnie dzieję się z tymi moimi biegami. Doszliśmy do wniosku że wysprzęglik działa tak jak powinien (płynne ruchy, oraz pełny zakres). Odpowietrzanie nic nie dało, tak samo pompowanie sprzęgłem jak nie można wrzucić biegu. Na wyłączonym silniku wszystko działa super, więc ewidentnie coś się z sprzęgłem stało i źle rozłącza. Więc sprzęgło do wymiany, muszę się tylko zorientować co tam włożyć, może exedy hck2015. Dziwne że na allegro jest za 500 zł, a tak to trzeba dać ponad 600.
Pozdrawiam