Strona 1 z 1

Ponowna wymiana tego samego łożyska

PostNapisane: 2013-11-25, 22:23
przez Adamekz91
Byłem dziś u kumpla mechanika bo coś mi huczało łożysko z przodu, okazało się że także tylnie jest w rozsypce, a było wymieniane półtora roku temu, kupiłem skf'a - myslałem bedzie juz do konca, a tu licho. Dodam, że łożysko wymieniał mi inny kumpel podczas mojej nieobecności. Mógł on coś źle zrobić że tak szybko się rozsypało łożysko za 250 zeta?

Re: Ponowna wymiana tego samego łożyska

PostNapisane: 2013-11-25, 22:54
przez wrobellos
Adamekz91 napisał(a): tak szybko się rozsypało łożysko za 250 zeta?


norma z tylem, zacznij sie przyzywczajac jesli to ta wersja na grubszym trzpieniu - klient nam co pol roku przyjezdzal zmieniac, az zalozylem stare jakies ze szrotu i spokoj :)

PostNapisane: 2013-11-25, 23:52
przez Vincent
Adamekz91 napisał(a): Dodam, że łożysko wymieniał mi inny kumpel podczas mojej nieobecności.

Zapytaj ile Nm użył przy dociąganiu nakrętki.I na pewno wszystko się wyjaśni.

PostNapisane: 2013-11-25, 23:57
przez wrobellos
Vincent,
niutony niutonami, a jak wytlumaczysz to ze naszym przypadku montowala(lacznie 3x) to ta sama osoba i po zalozeniu uzywki oem problem ustal ? odziwo nasze tez byly po 250szt i wlasnie SKF;p

PostNapisane: 2013-11-26, 00:03
przez sebas
Jak nie założy się tego metalowego dekielka na piastę to łożysko padnie po 2 miesiącach.

PostNapisane: 2013-11-26, 01:43
przez Vincent
sebas, To pierwsza rzecz i do tego musi być szczelny , żeby wilgoć i woda nie zrobiła spustoszenia . Druga to siła z jaką dociąga się łożysko wrobellos, możliwe , że za trzecim razem trafił mniej więcej. SKF też montuję i jakoś nie trafiłem na wadliwe , a montuję nie tylko w Hondach , choć wolę japońskie zakładać i jak są dostępne to tak robię . Za każdym razem sprawdzam po modelu auta jaką siłę zaleca producent i nie mam reklamacji .

[ Dodano: 2013-11-26, 00:49 ]
Mam taką ciekawą przednią teraz , nic nakrętkę nie bierze .Koleś (znam nick) z GW koledze rurą dowalił i skończy się rozwiercaniem nakrętki . Nie pomógł nawet sprzęt do ciężarówek z przedłużeniem 2m :razz:
Normalnie dokręcona przednia 185 Nm poddaje się bez problemu :)

PostNapisane: 2013-11-26, 02:11
przez sebas
ja mam tak dowalone w ed9 przednie że nie mogę odkręcić niczym... trzeba rozwalić :P

PostNapisane: 2013-11-26, 11:18
przez newuser
Może tak jak koledzy mówią - jakiś błąd przy montażu. Może zamiast ładnie je wprasować tłukł młotem przez klocek jak w Ursusie? :razz: :rotfl2:
A inna sprawa: czy delikatne bicie felgi nie może przyspieszyć zużycia łożyska?
Nieraz bicie (wyczuwalne) pojawia się powyżej stu iluś tam km/h, z tym, że felga bije nawet przy mniejszych prędkościach ale tego się nie czuje...

PostNapisane: 2013-11-26, 12:32
przez Dymek
newuser napisał(a):Może tak jak koledzy mówią - jakiś błąd przy montażu. Może zamiast ładnie je wprasować tłukł młotem przez klocek jak w Ursusie? :razz: :rotfl2:
A inna sprawa: czy delikatne bicie felgi nie może przyspieszyć zużycia łożyska?
Nieraz bicie (wyczuwalne) pojawia się powyżej stu iluś tam km/h, z tym, że felga bije nawet przy mniejszych prędkościach ale tego się nie czuje...


Jasne, łożyska nie są do tego przystosowane. poza tym SKF wcale taki dobry nie jest.

PostNapisane: 2013-11-26, 20:12
przez Vincent
ja mam tak dowalone w ed9 przednie że nie mogę odkręcić niczym... trzeba rozwalić :P

Ja dzisiaj sprawę załatwiłem , gwint ocalał :)

PostNapisane: 2013-11-26, 20:55
przez M!R@S
ja tam też rurą dokręcam i to nie jest wina mechanika itd. jeśli ok łożysko założył... to po prostu takie szity sprzedają... Kupiłem chyba za 159zł z tego co pamiętam, a po pół roku wyło... założyłem stare i tak już pozostało do dziś dobre 4lata, tył podobnie, wybrałem takie lepsze co miałem i spokój. Wahacze itd. tak samo się sypie. W polówce łożysko wystarczyło na aż 3miechy :D co prawda za 49zł no ale... za głupie łożysko 49zł to wcale nie mało ;]
Znam też ludzi co na siłę dokręcali łożyska, których tak się nie powinno dokręcać, niepamiętam czy to w passatach czy czym, ale dokręca się mocniej i śrubę luzuje... chyba b5 :)

PostNapisane: 2013-11-28, 18:43
przez Adamekz91
Łożyska wymienione. Czas pokaże na ile starczą :)

PostNapisane: 2013-11-28, 18:52
przez Vincent
Adamekz91, Ile dokręciłeś ?

PostNapisane: 2013-11-28, 18:57
przez Adamekz91
Ja nie wymianiełm, tylko mój kumpel z warsztatu, ale domyslam się że tyle ile trzeba bo nawet koła dokręcał z kluczem dynamometrycznym :) Ale ręki sobie nie dam uciąć, że prawidłowo jest, he.