Strona 1 z 2
Opadający pedał hamulca

Napisane:
2007-05-22, 10:20
przez erafiszera
Witam. Jak dlugo stoje na hamulcu (np. na swiatlach) to pedal powoli mi opada az calkowicie wpadnie w podloge, jezeli podniose noge i ponownie nacisne znow jest twardy i zaczyna ponownie opadac. Czy to cos zlego?? zadnych wyciekow plynu hamulcowego nie zaobserwowalem. Co to moze byc??
Pozdrawiam


Napisane:
2007-05-22, 10:22
przez xi0nc
Zapowietrzone hamulce albo plyn Ci sie gotuje ....
Wez kogos i po kolei od najdalszego kola od serva odpowietrzaj po kolei.
Powinno pomoc


Napisane:
2007-05-22, 10:24
przez Haro
1. Musisz na nowo odpowietrzyć układ.
2. Jeżeli 1 nie pomoże to wymiana uszczelek w pompie.

Napisane:
2007-05-22, 11:16
przez mike
jak by był układ zapowietrzony to kolega by niemiał twardego pedału , uszczelki w pompie,

Napisane:
2007-05-22, 11:42
przez erafiszera
Aha czyli najlepiej odpowietrzyc uklad a jak nie pomoze to wymienic ta uszczelke w pompie?

ktos wie ile kostet taka uszczelka?? , pozdro

Napisane:
2007-05-22, 11:52
przez Haro
Komplecik chyba do 50zał a nawet moze mniej.

Napisane:
2007-05-22, 21:05
przez dymek1988
Ja ostatnio robilem u siebie wymiane tych uszczelek zaplacilem za zestaw 15 w JC

bo nigdzie nie bylo

pozdrawiam tylko uwazaj jak bedziesz to wymienial zeby dobrze to zlozyc


Napisane:
2007-05-23, 00:41
przez Walter
Dokładnie jak Dymek powiada żadne tam powietrze tylko uszczelniacze. Od siebie dodam żebys się postarał zrobić to naprawdę czysto


Napisane:
2007-05-23, 09:10
przez erafiszera
Ale poki co mozna z tym jezdzic???(auto hamuje bez problemow) bo teraz nie mam zbytnio czasu na wymiane


Napisane:
2007-05-23, 09:46
przez giscrx
to są hamulce, teraz jest git, a jak przyjdzie co do czego to może się to źle skończyć, nie ryzykuj, pobujaj się na nogach, zaczerpnij "przyjemności" z jazdy komunikacją miejską, szkoda życia twojego lub osób postronnych.

Napisane:
2007-05-23, 10:09
przez dymek1988
giscrx, popieram ta wypowiedz

Napisane:
2007-05-23, 10:43
przez Walter
erafiszera napisał(a):Ale poki co mozna z tym jezdzic???(auto hamuje bez problemow) bo teraz nie mam zbytnio czasu na wymiane

Masz góra kilka miesięcy jak mało jeździsz potem będzie już strach


Napisane:
2007-05-23, 10:55
przez dymek1988
erafiszera, poczekaj sobie do soboty jak nie idziesz do pracy do wstan sobie rano i wez sie za to z rana przez 1-1,30 godziny sie z tym uporasz

tylko jak zlorzysz to NIE WCISKAJ TEGO bo zepsuja sie te gumki (moga ale nie musza) i po jakims czasie bedziesz mial to samo


Napisane:
2007-05-23, 17:19
przez Walter
dymek1988 napisał(a): tylko jak zlorzysz to NIE WCISKAJ TEGO bo zepsuja sie te gumki (moga ale nie musza) i po jakims czasie bedziesz mial to samo

Że niby o co chodzi ??

Napisane:
2007-05-23, 17:39
przez dymek1988
Walter, zeby nie wciskac tego ,,tloczka,, co popycha plyn.Bo na sucho moga sie gumki przetrzec z tego co mi wiadomo.
