Strona 1 z 1

rzucanie przy szybszej jezdzie...

PostNapisane: 2007-12-04, 22:21
przez Łukasik
kupilem pare dni temu crxa... jedyne co mnie strasznie boli to to ze przy szybszej jezdzie (od 110) zaczyna strasznie rzucac autem na boki... czy to standartowa wada taka jak np gnijace blotniki czy szyber? Sam mysle ze to amorki... co jeszcze moze na to wplywac?

pozdrawiam

PostNapisane: 2007-12-04, 22:29
przez mastacrx
Łukasik napisał(a):np gnijace blotniki czy szyber


to niestety standart

PostNapisane: 2007-12-04, 22:30
przez bialy51rulez
na pewno cos jest nie tak .Tutaj ludzie z forum po 200 km/h i wiecej lataja wiec cos z zawiecha nie teges. Moze zbieznosc?? jeszcze mi powiedz za ile kupiłes to sie powinno wyjasnic pare spraw?? :ok: :ok:

PostNapisane: 2007-12-04, 22:33
przez tomciuherba
Luzy w zawieszenie, amorki wybite, może być tego naprawdę bardzo dużo...Zreszta CRX ma to do siebie,że nie lubi kolein i niezbyt ciekawie się w nich zachowuje...

PostNapisane: 2007-12-04, 22:35
przez przema72
ja jechałem około 50km z prędkością miedzy 200 a 230 i nawet nie zabujało na zakręcie lub przy zmianie pasa więc coś nie tak masz

PostNapisane: 2007-12-04, 22:46
przez res
a masz alusy czy stalowki?? ja tez tak mialem na alusach okazalo sie ze alusy sa krzywe

PostNapisane: 2007-12-04, 23:39
przez darek AMS
Może też być przyczyna że masz nie właściwe felgi (np.nie od hondy) Czasem ludzie zakładają felgi z auta innej marki bo pasuje rozstaw szpilek. A ignorują otwór centrujący (osadzenie na piaście) czyli za duzy otwór centrujący ,brak pierścienia centrującego. I w takiej sytuacji koło wisi tylko na szpilkach. Ostatnio koleś przyjechał do mnie do zakładu i powiedział że sam sobie koła zimowe założył ale coś nie pasi.
Sciągał alufelgi, został mu na jednej piaście pierścień centrujący (honda civic) i przykręcił stalówke (orginalną) tak mocno żę przy szpilkach doszła a środek wypchało bo pierścień blokował. :rotfl2:
Zaznaczam że na tym do mnie dojechał.

PostNapisane: 2007-12-05, 00:07
przez NAZGUL
jaki masz rozmiar opon???

PostNapisane: 2007-12-05, 01:13
przez Łukasik
Ok juz cos sie wyjasnilo dzieki Zdzichowi... Dzieki jeszcze raz... Podobno honda w super stanie... nie ma luzow ani wybitych gum... cukierki dobre... wlasnie moga to byc opony... waskie 13 i opony 155/70 moga sie do tego przyczyniac... pojade na geometrie i zobaczy sie... oby to byla wina opon... moze za male cicnienie... teraz sesja to malo czasu...

[ Dodano: 2007-12-05, 00:15 ]
bialy51rulez napisał(a): jeszcze mi powiedz za ile kupiłes to sie powinno wyjasnic pare spraw?? :ok: :ok:


dla mnie cena nie jest wyznacznikiem jakosci tak na marginesie... dalem normalnie jak za taki stan...

PostNapisane: 2008-05-15, 06:53
przez soundmaniac
mna tez rzuca, ale do wymiany tuleje z tylu od amorow cukierki a wczesniej wymienialem przednie gorne wahacze koncowki drazkow sworznie i tulejke w przeklani kierowniczej wiec geometria sie kłania bo nie ustawiasz dobrze geometrii jak masz cukierki wybite tuleje czy drazki itd.... mam felgi et37 i kiedys jezdzilem po 180 i nie bylo problemu a teraz jest wiec to zawiecha.

PostNapisane: 2008-05-15, 07:36
przez TJ
Jedziesz na kampanie do ASO i takie rzeczy Ci powiedzą. Potrafią dobrze sprawdzić zawieszenie bo potem zaproponują Ci naprawę za 1000-2000zł :)

PostNapisane: 2008-05-15, 09:19
przez mastacrx
ja wymieniłem gumy w zawiasie na ES, koncówki drążków i jest gitara

PostNapisane: 2008-05-15, 10:22
przez Sol
dokładnie, końcówki drążków wybite miałem i też auto pływało