Strona 1 z 1
Pare pytan o zawieche przednią

Napisane:
2007-12-09, 21:44
przez bordos
Takie pytanka mam odnośnie samodzielnej zabawy z przednim zawieszeniem:
1. Czy można poradzic sobie ze zdjęciem górnego wahacza bez ściągacza do sworzni?
2. Czy problem jest z powrotem złożyc ten element? ( zakładam kupienie całego wahacza ze sworzniem już w nim.)
3. Czy jakiekolwiek inne specjalne narzędzia są potrzebne aby wymontowac dolny wahacz z auta?
4. Czy do wyjęcia górnego i dolnego wahacza muszę zdjąc zwrotnicę z przegubu? (odkręcac tą ogromną śrubę na przegubie)?
5. Na ile (średnio) km lub czasu wystarczą kupione w ASO tuleje wahaczy? Jazda głównie po miejskich dziurach i leżących policjantach.
6. Jakiej firmy górny wahacz nabyc? Aso raczej odpada bo aż boję się o cenę pytac...
Tyle weszło mi do głowy:)

Napisane:
2007-12-09, 22:10
przez Walter
Ad1. tak
Ad2. nie
Ad3 nie
Ad4. nie
Ad5. cholera wie może 100 tyś km
Ad6 ??
Ogólnie to już wszystko nie raz było powiedziane i nawet jest taki temat o polecanych producentów części. sam ostatnio pisałem jak krok po kroku zmienić górny sworzeń. Szukaj chłopaku !!!!!!!

Napisane:
2007-12-09, 22:14
przez gruby126p1
1. bez problemu, wybijasz go tak jak kazdy sworzen (czytac dwa mloteczki i poszli)
2. zadnego problemu nie ma, zakladasz tak samo jak i zdejmujesz
3. nie, wystarcza ci klucze plaskie, mloteczki dwa i tryczka dla wygodniejszej roboty
4. zwrotnicy zdejmowac nie musisz
5. tego nikt nie wie, w kazdym aucie inaczej sie zuzywaja
6. firma nie moge zadnej polecic, ale kup wyrob tylko i wylacznie japonski

Napisane:
2007-12-09, 22:26
przez bordos
Dzięki bardzo za odp:)
Jak dobrze pójdzie to zmontuje przy okazji fotoporade:)

Napisane:
2008-01-03, 19:32
przez kamel
[quote="gruby126p1"]1. bez problemu, wybijasz go tak jak kazdy sworzen (czytac dwa mloteczki i poszli)
według mnie szkoda jest rąbać młotkiem po zawieszeniu, lepiej kupic ściągacz, koszt dosyć dobrego to 46 zł na allegro. ( w sklepie za identyczny, tej samej firmy chcieli ode mnie 150zl).
Poza tym trzeba mieć wprawe w rąbaniu młotem, żeby wybić wahacz. Jeśli nigdy nie widziałeś jak ktoś wybija i sam nigdy nie wybijałeś, to według mnie będzie problem.

Napisane:
2008-01-04, 08:49
przez Walter
Ściągaczem wcale nie idzie łatwo, po drugie dany ściągacz nie jest do wszystkich sworzni, pasuje do kilku a do innych musisz kolejny kupować.

Napisane:
2008-01-04, 13:37
przez gruby126p1
dokladnie jak walter pisze po co kupowac cala walizke sciagaczy skoro mozna sobie zrobic to mloteczkiem nie uszkadzajac zawieszenia

Napisane:
2008-01-04, 17:22
przez Sebastian_O
ja od pewnie 3 lat mam taki ściągacz
http://www.allegro.pl/item287628950_sci ... _nowy.html
i świetnie się spisuje
można ściągnąć nim górny sworzeń i końcówkę droążka ze zwrotnicy wyjąć też...
do wybicia dolnego sworznia dobry jest tego typu widelec
http://www.allegro.pl/item289508381_sci ... nalny.html

Napisane:
2008-01-04, 19:44
przez kamel
gruby126p1 napisał(a):dokladnie jak walter pisze po co kupowac cala walizke sciagaczy skoro mozna sobie zrobic to mloteczkiem nie uszkadzajac zawieszenia
Nie całą walizkę tylko jeden, ten co jest podany link kosztuje 17 zł! więc chyba nie jest to drogo. I można nim większość swożni zdjąć. Ja używałem nieco droższy ściągacz ale podobny jak ten pokazany w linku z allegro i swoznie w górnych i dolnych wachaczach udało mi się za jego pomocą ściągnąć gdy pierwszy raz wymieniałem (wymieniałem w Civicu i-vt).
Wymieniałem sam głównie właśnie dlatego, że nie chce żeby mi ktoś młotem walił po wahaczach. Oczywiście większość powie, że niby nic się nie dzieje itp itd. I że w wahacz to można walić młotem ile wlezie, bo to w końcu zawieszenie więc musi być mocne.
Ja jestem zdania, że młotka należy unikać i używać tylko jeśli jest taka konieczność.