Strona 1 z 2

ucieka na bok....

PostNapisane: 2007-12-19, 00:50
przez SuproTec
jak ruszam z jedynki ciagne go do konca to tak kolo 7000obr auto gwałtownie ucieknie mi na bok! na 2 jest jeszcze gorzej, przy pełnym gazie kolo 6000 - 7000obr auto ucieknie w prawo, jak puszcze gaz to wraca spowrotem na tor jazdy....
Gałki raczej okej, moze jakies swoznie w wahaczu, zaznaczam ze to dzieje sie przy max zakresie obr. przy najwiekszych przeciarzeniach, a tak w oklicach 150km\h to juz pływa sobie po całym pasie :cry:

moze miec znaczenie ze poduszka skrzyni od strony chłodnicy jest strasznie wybita?

PostNapisane: 2007-12-19, 01:18
przez Lemens
wiesz może to też byc wina nie za równej drogi bądz nawet delikatnych kolein, w szczególności jak masz zawias obniżony...

PostNapisane: 2007-12-19, 09:30
przez inny R6
moze amorki ?

u mnie preluda tak pływaja a w przypadku tego auta to ciezki objaw po wymianie amorkow efekt ustal

Re: ucieka na bok....

PostNapisane: 2007-12-19, 10:06
przez bialy
SuproTec napisał(a):jak ruszam z jedynki ciagne go do konca to tak kolo 7000obr auto gwałtownie ucieknie mi na bok! na 2 jest jeszcze gorzej, przy pełnym gazie kolo 6000 - 7000obr auto ucieknie w prawo, jak puszcze gaz to wraca spowrotem na tor jazdy....
Gałki raczej okej, moze jakies swoznie w wahaczu, zaznaczam ze to dzieje sie przy max zakresie obr. przy najwiekszych przeciarzeniach, a tak w oklicach 150km\h to juz pływa sobie po całym pasie :cry:

moze miec znaczenie ze poduszka skrzyni od strony chłodnicy jest strasznie wybita?

poduszka skrzyni raczej nie ma tu nic wspólnego.
Przy wybitej poduszce/zerwanej ciezej biegi wchodza na wysokich obrotach to wszystko

PostNapisane: 2007-12-19, 17:32
przez freerider.crx
ja również stawiam na zły stan dróg, pojedz na dobry asfalt i tam sprawdz

PostNapisane: 2007-12-19, 20:05
przez qba_21
i zobacz czy masz dobrze oponki podpompowane ;)

PostNapisane: 2007-12-19, 21:19
przez SuproTec
własnie najbardziej jest to odczówalne na równiutkiej drodze, jak jade z pasazerem to czuć mniej... tak na oko luzów nie ma ani na kole ani na kierwonicy. Poprostu przy gwałtownym obciazeniu auto ostro odbija w prawo

PostNapisane: 2007-12-19, 21:50
przez BROOKLYN-D16A8
Weź kumpla, weźcie sznurek i zobaczcie czy masz taką samą odległość od środka koła przedniego do środka koła tylnego z lewej jak i z prawej, bo moze masz beleczke krzywą i któreś koło lekko cofnięte.
I nie sugeruj sie tym, że nie bita itd, bo nasze drogi w zawieszeniu CRX'a potrafią cofnąć beleczkę nawet o pol centymetra na dwa lata.

PostNapisane: 2007-12-21, 22:54
przez ateem
sprawdz zbieznosc. moze poprostu zle ustawiona.
poza tym polecam pojechac na stacje diagnostyczna, niech ci sprawdza na szarpakach. moze byc tuleja wachacza, sworzen badz koncowki kierownicze.

PostNapisane: 2007-12-21, 23:56
przez franko86krk
chyba ze.....malo prawdopodobne ale przy odcince za slabo trzymasz kierownice i ci ja poprostu wyrywa przy zmianie biegu, a prawe kolo mocniej bierze w hondzie... glupie ale moze i prawdziwe, co do plywania to sugerowalbym sie stanem drog....

PostNapisane: 2007-12-22, 14:15
przez SuproTec
dzieki koledzy, okazało sie ze to była fatalna zbierzność :nieok: byłem u diagnostyka, w zawieszeniu wszystko okej ale zbierznosci nie było, podobno odbiegało o 2cm od normy! Jeszcze wymienie tylne łozysko i maja ustawić mi zbierznosc tylnych koł bo podobno jest regulacja ... ?

PostNapisane: 2007-12-22, 14:19
przez piotrwicha
SuproTec napisał(a):tylnych koł bo podobno jest regulacja ... ?

jest na wahaczu poprzecznym

PostNapisane: 2007-12-22, 17:23
przez bialy
SuproTec napisał(a):dzieki koledzy, okazało sie ze to była fatalna zbierzność :nieok: byłem u diagnostyka, w zawieszeniu wszystko okej ale zbierznosci nie było, podobno odbiegało o 2cm od normy! Jeszcze wymienie tylne łozysko i maja ustawić mi zbierznosc tylnych koł bo podobno jest regulacja ... ?

opony masz jeszcze cale ?

PostNapisane: 2007-12-24, 00:12
przez SuproTec
naszczescie nie jezdziłem duzo i niewidać zeby cos sie z nimi stało...

PostNapisane: 2008-05-22, 20:53
przez synek
hmm a co u mnie moze byc?
jak dodaje gazu najpierw slysze pojedynczy stuk i sciaganie w prawo, jak odejme gaz to znowu jest pojedynczy stuk i jedzie prosto i tak caly czas..
dodam ze zbieznosc ustawilem po wymianie drazkow kierowniczych