262 czy turbogroove + redstuff ?
mam dylemat, koncza mi sie heble w aucie, z przodu gladkie brembo sa juz pokrzywione jak sqrwysyn, klocki na rezerwie juz wiec wszystko do wymiany. stoje przed dylematem, duzo osob ostatnio chwalilo zestaw nawiercanych turbogroove 242 z klocami redstuff, komplet by wyszedl (tarcze przod, klocki, plyn) troche ponad tysiaka i nie wiem czy inwestowac w ten zestaw czy swapowac heble od iVT. ktos ma porownanie jak hamuje jedno i drugie? bo nie chce po prostu przeplacac za swap jak na tamtym zestawie moze byc kosa ale tez nie chce go kupowac jak ma sie okazac ze sie grzeja/krzywia itd. ktora opcje polecacie? inna sprawa czy do swapu hebli z iVT potrzebna jest tez pompa i serwo z niego?

