Strona 1 z 1

wachacz gorny przód??

PostNapisane: 2008-03-27, 20:32
przez herfson
Siemano panowie mam pytanie odnosnie wachacze przedniego górnego porblem taki ze jest on jeszcze orginalny!czy mozna w nim wymienic sworzen gorny??jak tak to gdzie go szukac bo bylem w 3 sklepach i w katalogach nie ma gornego sworznia? prosze o pomoc!!

PostNapisane: 2008-03-27, 20:37
przez tomek

PostNapisane: 2008-03-27, 20:39
przez giscrx
tego gówna z allegro to nawet nie bierz, szkoda czasu, roboty i pieniędzy, poszukam czegoś u siebie z GMB, chyba miał bym coś takiego, dam znać jutro

PostNapisane: 2008-03-27, 20:42
przez herfson
spoko pszukaj i daj znac!! a na ten orginalny wachacz wejdzie ten sworzen czy cos trzeba bedzie kombinowac czy caly wachacz lepeij kupic

PostNapisane: 2008-03-27, 20:50
przez giscrx
czasami zdarzało się że trzeba było go punktowo spawnąć, bo nie siedział sztywno, ale zdania są podzielone, jak by co to nowy wahacz mam za 150,00 Yamato :rotfl:

PostNapisane: 2008-03-27, 20:55
przez herfson
ale da rade go normalnie wymienic nawet jak sie go spawnie to bedzie git czy uszkodzi sie wtedy w jakims stopniu??

PostNapisane: 2008-03-27, 21:34
przez gruby126p1
giscrx mozesz podac numer katalogowy tego sworznia?? i z jakiego katalogu, bo calego wahacza nie chce mi sie kupowac

[ Dodano: 2008-03-27, 20:34 ]
aaaa i najlepiej na PW :)

PostNapisane: 2008-03-27, 21:38
przez giscrx
spoko, wszystko jutro, ze sworzniem jest taki myk, że jest on kijowo opisany i występuje w katalogu w innej kategorii, raz przez przypadek się natknąłem na niego, mam nadzieję, że go odnajdę

[ Dodano: 2008-03-27, 20:41 ]
herfson napisał(a):ale da rade go normalnie wymienic nawet jak sie go spawnie to bedzie git czy uszkodzi sie wtedy w jakims stopniu


jak go będziesz grzał w nieskończoność to pewnie się posypie, ale wystarczy go w dwóch miejscach cyknąć, więc wytrzyma

PostNapisane: 2008-04-18, 15:23
przez soundmaniac
ja mam do wymiany wahacze gorne jaki koles mi to dzis powiedzial to troche sie wkuu.... ale auto plywa i mowi ze nie ma co zbieznosci ustawiac... najpierw wymienic. ale odziwo stukow nie slychac z zawiechy. ok powiedzcie mi czym beda sie roznily wahacze gorne za 120 zl a czym za 200 zl ?? chce miec sztywne auto na zakretach.

PostNapisane: 2008-04-18, 16:05
przez giscrx
sztywność auta nie zwiększy Ci się od wymiany górnych wahaczy, a różnica w cenie to różnica w jakości, ja mam Yamato za 150,00/szt kpl. lub 555 za 170/szt kpl. te za 200,00 to pewnie z FEBI - porządny niemiec, ale ten za 150,00 spokojnie obleci

PostNapisane: 2008-04-18, 17:26
przez soundmaniac
auto plywa, ma do wymiany jeszcze kon cowki drazkow. i powiedzial mi koles ze nie ma co ustawiac zbieznosci, lepiej wymienic wahacze i koncowki drazkow i pozniej ustawic. do wymiany mam jeszcze tuleje wahaczy tyl, to od mocowania amortyzatorow. auto na prostej strasznie dlugo reaguje na ruch kierownica ja kiera w lewe i juz ja prostuje a on dopiero jedzie w lewo i dupa zarzuca. wczesniej tego nie bylo dopoki nie wymienilem tulejki w przekladni i sworzni

PostNapisane: 2008-04-18, 23:41
przez atom1
no i mial racje ze nie ma po co ustawiac, bo po wymianie kazdej z tych rzeczy trzeba na nowo ustawiac, a po drugie jak sa luzy to nawet po ustawieniu za chwile sie przestawia :]

PostNapisane: 2008-04-19, 08:58
przez soundmaniac
nom tak, tylko ze nic nie stuka heh ale zrobie na wszelki wypadek bo w czerwcu przeglad sie konczy i pozniej nad morze wiec musi sie prowadzic :)

PostNapisane: 2008-04-20, 01:08
przez michal crx krak
ja wymienialem u siebie 100% cale zawieszenie mix orginaly honda + NOK + przednie gorne wachacze "555" i zlego slowa nie moge o nich powiedziec a nalatalem juz sporo tysiaczkow ,oczywiscie zbieznosc obowiazkowa przod + tył (w moim przypadku)