OpÓzniona reakcja auta na skręt kierownicą
Dziś rex przestał mnie słuchać
Chodzi o to że zawsze gdy omijałem szybko dziure lub studzienke to reakcja honi na skręt kierownicą była natychmiastowa.
Dzis przestała tak reagowac i robi to tak jak bym jechał polonezem czy dużym fiatem.
OprÓcz opÓznienia w reagowaniu auta ,musze więcej skręcić kierownicą. Lub robie to teraz poprostu odruchowo bo auto nie skeca odrazu.
To są minimalne opuznienia ale denerwuje mnie to strasznie.
No i niepokoi bo nie wiem czy kiedys
nie bedzie tak że ja skręce a ona prosto pojedzie.
Sprawdziłem ciśnienie w oponach ,sprawdziłęm dokręcenie kół ,opony też oki.
Wlazłem do kanału i popatrzałem sobie na zawieche gdy kolega ruszał kierą.
Nic nie wypatrzyłem , więc prosze o jakieś sugestie co może być przyczyną tego zjawiska.
Dodam że robiłem przegląd tech. w grudniu 07r i było wszystko o.k. na szarpakach.
Chodzi o to że zawsze gdy omijałem szybko dziure lub studzienke to reakcja honi na skręt kierownicą była natychmiastowa.
Dzis przestała tak reagowac i robi to tak jak bym jechał polonezem czy dużym fiatem.
OprÓcz opÓznienia w reagowaniu auta ,musze więcej skręcić kierownicą. Lub robie to teraz poprostu odruchowo bo auto nie skeca odrazu.
To są minimalne opuznienia ale denerwuje mnie to strasznie.
No i niepokoi bo nie wiem czy kiedys
nie bedzie tak że ja skręce a ona prosto pojedzie.
Sprawdziłem ciśnienie w oponach ,sprawdziłęm dokręcenie kół ,opony też oki.
Wlazłem do kanału i popatrzałem sobie na zawieche gdy kolega ruszał kierą.
Nic nie wypatrzyłem , więc prosze o jakieś sugestie co może być przyczyną tego zjawiska.
Dodam że robiłem przegląd tech. w grudniu 07r i było wszystko o.k. na szarpakach.

