Strona 1 z 2
Gwint H&R

Napisane:
2008-04-24, 18:53
przez bmk1607
Co myslicie o gwincie H&R z regulacja wysokosci bez regulacji twardosci?? Ma ktos zalozone u siebie takie coś ?? Jak sie na tym śmiga ?? obecnie mam koni zółte amorki i jamexa sprezyny, Amorki ok 70% sprawnosci, jeden tylni 50% , obnizenie ok 55mm , . Czy taki gwincik H&R bedzie lepiej sie spisywał od mojego zestawu ?? oczywiscie mowa o uzywce

Napisane:
2008-04-24, 19:08
przez Krzyh00
co znaczy lepiej spisywal? kazdy lubi co innego, pewnie bedziesz mial taczke.

Napisane:
2008-04-25, 08:34
przez bmk1607
taczke to ja i obecnie tez mam, jest strasznie twardo,

Napisane:
2008-04-25, 09:21
przez celmix
h&r nie nadaje sie na polskie drogi zupelnie .totalna porazka (taczka masakra) -sa to gwinty torowe nie na ulice .jedzilem na takim i dlugo nie wytrzymalem

Napisane:
2008-04-25, 09:29
przez Piroman
To że Ty nie wytrzymałes to pestka. Pomyśł o sworzniach, tulejach, zamiasach w drzwiach i zamkach, o kielichach rozjeżdzajacych się do wewnątrz (koła podróżuja w negatyw) itd itp

Napisane:
2008-04-25, 09:49
przez TYPE-R
H&R to chyba najtwardsze co można kupić.

Napisane:
2008-04-25, 14:20
przez bmk1607
ok dzieki za opinie , to co wogole polecacie zeby fajnie obniżało, zeby sie elegandzko jezdziło i zeby amortyzacja tez była gut. ?? ?? ?? obecnie mam to swoj setap koni jamex i tez jest twardo, ale ogolnie na prostej drodze jest elegandzko, trzymanie jak po szynach, no i wybioera tylko małe nierownosci, przy wiekszych to juz mi sie wszystko trzesie i sie tłucze.

Napisane:
2008-04-25, 14:52
przez TYPE-R
Bilstein B8 + seryjne sprężyny, lub eibachy.

Napisane:
2008-04-25, 16:05
przez Arv
Koni żółte mają chyba regulację siły tłumienia, więc możesz je pewnie ustawić trochę bardziej miękko. Jak chcesz bardziej komfortowo to kup sprężyny wyższe (np -30 w stosunku do serii), albo i seryjne. A jak chcesz mieć mocną glebę to musi być twardo bo jak zrobisz miękko to amorki będą dobijać i Ci fura będzie przycierała ostro o wszystko na nierównościach. A przy takim -3cm można sobie pozwolić na coś miękkiego. Ja bym amorki zostawił na Twoim miejscu, ewentualnie dokupił tył nowy jak jest już zużyta któraś strona. Koni żółte są wg mnie najlepszą opcją jeśli chcesz pogodzić w jakiś sposób komfort z obniżeniem auta i dovrym prowadzeniem.

Napisane:
2008-04-25, 17:31
przez rudzinski
Arv napisał(a):Koni żółte mają chyba regulację siły tłumienia
KONI 1130 (kit) i 1150 (gwint) maja regulacje sily tlumienia

Napisane:
2008-04-25, 18:12
przez bmk1607
no to wlasnie ja mam koni żółte tylko ze one chyba maja regulacje , ale je trzeba rozbierac zeby wyregulowac, to sa jakies starsze, ogolnie zawieszke kupilem niecaly rok temu uzywke z samochopdu przywiezionego z niemiec, no i niedawno na szarpakach przod wyszedl po 70% a jeden tylni wyszedl 50% drugi natomiast tez 70%. 70% to jest dobry wynik jeszcze ??
[ Dodano: 2008-04-25, 18:14 ]
ogolnie to u mnie strzasznie sie wszystko tłucze, moze taka uroda crx'a, bo w porownaniu z innymi autami to jest calkiem inaczej
[ Dodano: 2008-04-25, 18:16 ]
aha i jeszcze umnie jest jeden gadżet, jest 4 stopniowa regulacja wysokosci na pierscieniach

Napisane:
2008-04-25, 19:29
przez Krzyh00
70% to zdarza sie ze maja nowe amory, generalnie wskaznik ten dla nowego amora nie przekracza 80% takze twoje sa jeszcze w calkiem dobrym stanie. tyl wykaze mniej ze wzgledu na to ze jest bardzo lekki no i cisnienie w oponach musi byc prawidlowe bo inaczej te wyniki o kant dupy mozna rozbic, wystarczy spuscic powietrze o 1bar i wyniki beda idealne na diagnostyce


Napisane:
2008-04-25, 22:08
przez Arv
tłuc to mogą też wyrobione silentblocki, łączniki stabilizatora, końcówki drążków kierowniczych, drążki reakcyjne w belce no i amorki. Najlepiej na szarpakach stwierdzić

Napisane:
2008-04-26, 08:57
przez bmk1607
nie no na szarpakach nic mi nie wyszło zero luzów w zawieszce, moze przez ten jeden tylni amorek mi sie tak tłucze czasami, ale to glownie na jakis wiekszych nierownosciach jak jade szybciej, bo jak sa jakies małe to jest spoko, i jak jade powoli :] ogolnie komfortu to u mnie nie ma wogole, brat ma alfe 156 na spriongach eibacha i amorki sachsa sportowe, i normalnie tam to jest bajka i komfort i jazda niezaleznie od drog, auto siadło ok 40 mm w dół

Napisane:
2008-04-26, 09:07
przez qwerty
sorki za OT ale zapytam tu przy okazji jak jest to na temacie....wlasnie mam zolte koni i piszecie ze jest regulacja twardosci a jak sie to reguluje? bo nie wiedzialem o tym a jak niby mam to sprobowalbym