Strona 1 z 1

Przekladnia kierownicza i tuleje tylniego wahacza...

PostNapisane: 2008-05-12, 19:49
przez Łukasik
Witam. Mam 2 pytania... Kazdy gada cos innego wiec poradzcie jak to jest dokladnie...

1. Przekladnia kierownicza a mianowicie luzy na niej... moj mechanik powiedzial ze ma luzy na srodku wiec autem buja jadac na wprost... obiawy sa takie ze auto nerwowo ucieka na boki gdy jade na wprost. Inni mowili ze wymienia sie tylko jakies cos plastikowe... Co robic? Znalezc na necie jakas przekladnie i poprostu wymienic czy sprobowac jesli sie da naprawic ta? Ile kosztuje przekladnia? Ile mozna dac aby sie nie wydymac? Jak jest z jej wymiana? Jedni mowia ze bez problemu 6 srubek i wychodzi inni ze trzeba zdjac cala zawieche aby sie dobrac do przekladni?

2. Mam do wymiany gorna tuleje wahacza (tyl)... I znow pare sprzecznych informacji!? Mechanik powiedzial aby kupic na necie caly wahacz z tulejami i wymienic bo bedzie taniej... Ile kosztuja te tuleje? Ciezko je wymienic? Sa jakies problemy? Potrzebna jest jakas prasa?

PostNapisane: 2008-05-12, 20:26
przez Walter
Jak mechanior mówi że przekładnia ma luz wewnątrz to należy mu wierzyć. Regeneracja ponoć tania nie jest więc może lepiej kup dobrą używkę. Żeby zdjąć przekładnie odkręcasz ją (4 śrubki), zdejmujesz końcówki drążków, oraz odkręcasz kolumnę od krzyżaka wewnątrz auta (1 śruba) po zdjęciu plastikowej osłony, ogólnie prosta robota.

PostNapisane: 2008-05-12, 20:47
przez giscrx
są dwie tuleje w tym wahaczu, jedna to typowa tuleja a druga to cukier taki jak we wzdłużnym wahaczu tylko mniejszy, były całe te wahacze z polkara w cenie koło 60zł ale wyszły i nie ma ich od dłuższego czasu, były też z NOKa ale nikły z katalogów, próbowałem dotrzeć po numerach OE, ale lipa, jedyny najbliższy wahacz, który różnił się jedną literką w symbolu pasował od Del Sol, ale to chyba nie jest to samo, ale nie wiem tego na 100%
a wracając do tematu tulejek to ta tulejka chyba jest i jej koszt to coś koło 25-30zł za NOKa, ale nie dam sobie głowy uciąć za to, a motylek(cukierek) typowo do rexa nie jest skatalogowany, ale jeżeli pasuje od jajka to by można go zorganizować, a cały taki wahaczyk od solki lub jajka to koszt koło 180,00 za Yamato

PostNapisane: 2008-05-12, 21:11
przez greg 1968
Spokojnie z tą przekładnią :rotfl:
Masz śrubę regulacyjna do kasowania luzu na przekładni.
Ale po pierwsze musisz" ocenić" z czego ten luz wynika. Z tego co piszesz to biega ci po jezdni a odczuwasz to w ten sposób że musisz machać kierownicą. Pod spodem przekladni masz dwie śruby , jedna duża bodajże na klucz 24 a w środku niej chyba na 14. Poluzuj te większą a mniejszą wkręć o 1 obrót i pomachaj kołem kierownicy powinno się zrobić sztywniej.regulację musisz zrobić do momentu aż pozbedziesz się charakterystycznego pukania przy lekich obrotach kołem kierownicy raz w lewo i w prawo.
Jakby co to mam swoją poprzednia przekładnię z wymienioną też tulejką (oryginalna ASO) bo ja śmigam na wspomaganiu a to już inna przekladnia. Reszta to PW

PostNapisane: 2008-05-12, 21:53
przez Łukasik
giscrx, dzieki za info... chodzi o ta typowa tulejke. Bardziej myslalem o kupnie uzywanego wahacza w dobrym stanie... 180zl za sztuke to nie az tak duzo ale myslac ze musze zrobic 2 strony to koszty rosna... wiec musze poszukac poprostu nowych tulejek... ciezko sie je zmienia? Potrzebna jest prasa do tego?

greg 1968, lubie takie konkretne odpowiedzi!!! idzie pw...

PostNapisane: 2008-05-14, 18:57
przez kulek34
GREG1968 WIDZE,ZE MASZ TU KONKRETNA WIEDZE NA TEMAT CRX.,wiec moja zonka w swoimi ma podobny problem<crx doslownie plywa> rozumiem ,ze jesli regulacja ta sruba nie pomoze to regenerowac calosc???
a druga sprawa tez dotyczy przekladni jak mi sie wydaje ,ale w moim ee8 wymieniono mi tuleje dolnego wachacza gorny jest ok ale nadal slysze pukanie i to mocne przy smiganiu np po bruku doslownie slychac walenie prawego kola dodam ze amorki i wszystkie pierdulki prawego zawiasu sa ok podobno sa tam jakies tulejki teflonowe ktore mozna wymienic czy ta sruba pozbede sie stukania???
z gory dziekuje za odpowiedz.greg1968 jesli bedziesz potrzebowal dokladniejsze informacje napisz co ci potrzebne do rozwiazania tych dwoch problemikow.pozdrawiam :)

PostNapisane: 2008-06-15, 14:09
przez SuproTec
kupiłem ta teflonową tulejke ( 40zł ) i dupa, wystarczyło skrecić na listwie kierowniczej tą sruba i wszystko jest git. Troche za mocno skreciłem i teraz kierownica nie zawsze wraca sama do punktu srodka jak wczesniej . Tulejke jak by co to moge odsprzedac komus ;)

po wymianie duzego cukierka, tylne koło dalej rusza sie do tyłu i przodu. Nawet jak odkrecam koło to koło chodzi mi razem z kluczem :/
Ktore gumki mam jeszcze wymienic by pozbyc sie tego śmigania całym pasem ?

PostNapisane: 2008-06-15, 18:37
przez Mambus
Aczy w del solu przy wspomaganiu tez sa te sruby do kasowania LUZOW .

Moja maglownica strasznie puka a luzy sa masakryczne wiec pewnie do regeneracji pojdzie znajac zycie.

PostNapisane: 2008-08-13, 14:05
przez TomekCRX
greg 1968 napisał(a):Pod spodem przekladni masz dwie śruby , jedna duża bodajże na klucz 24 a w środku niej chyba na 14.


dokładnie tak jest tylko że ta duża podeszła dopiero pod klucz 41 a ta środkowa to na bank 14-tka. Jeden obrót to u mnie było za dużo ale lekkie popuszczenie od jednego obrotu i zero stukania.