Strona 1 z 1

cos piszczy z przodu na dolach

PostNapisane: 2008-06-01, 08:43
przez chesmar
witam, mam problem ,mianowice na dolach cos piszczy doslownie jak mysz z przodu , wydaje mi sie ze z przedniego lewego kola. zauwazylem tez ze delikatnie sie kolo rusza a wczesniej tego nie bylo, uprzedzam odpowiedzi jest przykrecone dobrze,pomocy

PostNapisane: 2008-06-01, 09:03
przez redbul
Silentblocki , albo jakies gumowe elementy...

Podnies auto , odkrec kolo i brecha sprobuj poruszac i sie dowiesz co jest nie tak...

PostNapisane: 2008-06-01, 09:08
przez giscrx
piszczy jak jedziesz prosto czy tylko jak skręcasz, czy może piszczy kręcąc kierą na postoju, opisz dokładnie bo to ważne.

PostNapisane: 2008-06-01, 11:40
przez andreww21
u mnie tez czasami piszczy .. jak jest sucha pogoda.. a piszczy swożeń od wahacza.. głównie na dolkach kiedy najbardziej pracuje ten swozen.. czasami nawet przy skretach kolami.. :razz:
pozdro

PS nacisnij z przodu rexa i jak piszczy to na 99% to to

PostNapisane: 2008-06-01, 12:36
przez chesmar
giscrx napisał(a):piszczy jak jedziesz prosto czy tylko jak skręcasz, czy może piszczy kręcąc kierą na postoju, opisz dokładnie bo to ważne.


na postoju mi sie nie zdarzylo, piszczenie to sie pojawia jadac na wprost oraz jak skrecam, jak jezdze po dziurach to nie ma natomiast pojawia sie gdy jest np mala poprzeczna nierownosc, zauwazylem ze jak jade i biore zakret w prawo to zdecydowanie wiecej jest tego piszczenia

[ Dodano: 2008-06-01, 12:37 ]
andreww21 napisał(a):u mnie tez czasami piszczy .. jak jest sucha pogoda.. a piszczy swożeń od wahacza.. głównie na dolkach kiedy najbardziej pracuje ten swozen.. czasami nawet przy skretach kolami.. :razz:
pozdro

PS nacisnij z przodu rexa i jak piszczy to na 99% to to


wlasnie naciskalem z kazdej mozliwej strony i niestety na postoju nic nie piszczy

PostNapisane: 2008-06-01, 12:39
przez atom1
nie wiem jaki to dzwiek dalej, moze jak sie postkamy to poslucham, ale moze byc peknieta sprezyna, moga byc lozyska na kielichach te od skrecania, a moze faktycznie gdizes jakas guma typu stabilizator albo sworzen nie ma smaru i tak sie zachowuje

PostNapisane: 2008-06-01, 14:07
przez giscrx
pierwsza dobra rada i można ją zrealizować za free, weź strzykawkę i igłę, nabierz trochę oleju i wstrzyknij w gumową osłonę sworznia górnego, dolnego oraz w gałkę końcówki drążka, pojeździj, pokręć kierą i jak przestanie to jesteś w domu, jak nie to już wiesz że to nie sworznie i końcówka i jedziesz dalej z pomysłami.

ps, mi raz piszczał uszczelniacz piasty

PostNapisane: 2008-06-02, 15:31
przez chesmar
usterka chyba zdiagnozowana, sworzen gornego wahacza jest do wymiany bo sie rusza. co najsmieszniejsze dzis umylem furke i go zamoczylem to przestalo piszczec :rotfl: teraz jest wszystko nasmarowane i narazie nie piszczy,dzis jeszcze troche pojezdze to sie zobaczy czy koniec tego piszczenia. w kazdym badz razie po raz kolejny dziekowa wielka za pomoc :poklony: :poklony: :poklony: :poklony:

PostNapisane: 2008-06-02, 20:37
przez andreww21
tak jak mowilem.. identycznie jak mnie z ta wodą ;)

PostNapisane: 2008-06-02, 21:38
przez chesmar
andreww21 napisał(a):tak jak mowilem.. identycznie jak mnie z ta wodą ;)

pomogl polecialo :D