Strona 1 z 1

Problem z CRXem EG2 - czesie jak galareta

PostNapisane: 2008-08-15, 17:32
przez HONDA
niedawno kupilem crxa del sol, posiada on felgi 16 calowe opony 205/50/16, nie wiem czy to przez felgi czy cos innego po wjechaniu w dziure lub inne wglebienie trzesie nim jak galareta, prosze o pomoc czy musze zmienic felgi, moze reanimowac zawieszenie, lub jakas czesc zawieszenia ktory moze miec na to wplyw, dziekuje

PostNapisane: 2008-08-15, 17:52
przez wiecznygosc
Proponuje sie przyzwyczajac:), Zjawisko zapewne sie poteguje jak sie jedzie bez dachu?? - normalka w solkach - one nie byly na nasz drogi robione ;)

PostNapisane: 2008-08-15, 20:00
przez pirul
norma :) u mnie z dachem jezdzi sie jak normalnym autem ale bez dachu jest jak piszesz, auto nie jest juz nowe a generalnie wszystkie cabrio/targa podobnie sie zachowuja po kilku latach eksploatacji, dorzuć do tego glebę i jest jeszcze fajniej :)

re: pirul

PostNapisane: 2008-08-15, 22:33
przez HONDA
tzn, jak dozuce sportowy zawias to bedzie lepiej pod wzgledem technicznym czy wizualnym

PostNapisane: 2008-08-16, 10:03
przez pirul
chodzilo mi o to, że będzie jeszcze bardziej trzęsło bo sztywniejszy zawias nie skompensuje Ci tylu wibracji co seryjny więc jeszcze bardziej to odczujesz, ale prowadzenie lepsze, wiadomo, wizualnie jak kto lubi, ja np. nie uznaje szczeliny między oponą a błotnikiem w del solu :diabelek:

PostNapisane: 2008-08-16, 12:05
przez darek AMS
Sztywność nadwozia to jedno a po za tym :
-ciśnienie w oponach
-zużycie amortyzatorów
-popękane sprężyny
-luzy w zawieszeniu
Wszystko trzeba zbadać
Kumpel ma solniczke i nic mu nie trzęsie mimo mniejszego rozmiaru opon niż u Ciebie.
On ma 205/45/16 i mocno obnizone auto ,rozpórka tylko przednia górna.

PostNapisane: 2008-08-17, 11:34
przez wiecznygosc
darek AMS napisał(a):Sztywność nadwozia to jedno a po za tym :
-ciśnienie w oponach
-zużycie amortyzatorów
-popękane sprężyny
-luzy w zawieszeniu
Wszystko trzeba zbadać
Kumpel ma solniczke i nic mu nie trzęsie mimo mniejszego rozmiaru opon niż u Ciebie.
On ma 205/45/16 i mocno obnizone auto ,rozpórka tylko przednia górna.


mam seryjne kola 195/60/14, seryjne zawieszenie - w stanie idealnym - naprawne rzadkosc - co prawda auto ma tylko 120 tys przebiegu i bylo po innych drogach jezdzone - ale do czego zmierzam - bez dachu jak sie wlatuje na nie rownosci to trzesie jak galareta i tyle. Aha autko mialem nie bite, wiec widac taka uroda - i srednio mi sie wierzyc chce ze komus bez dachu na dziurach nie telepie!!!
Co do cisnienia - jak jest wg instrukcji tj. 2,4 przod i 2,3 tyl do jeszcze bardziej telepie niz jak troche zejdzie cisnienie z opon.

PostNapisane: 2008-08-17, 17:15
przez pirul
darek AMS napisał(a):Sztywność nadwozia to jedno a po za tym :
-ciśnienie w oponach
-zużycie amortyzatorów
-popękane sprężyny
-luzy w zawieszeniu
Wszystko trzeba zbadać
Kumpel ma solniczke i nic mu nie trzęsie mimo mniejszego rozmiaru opon niż u Ciebie.
On ma 205/45/16 i mocno obnizone auto ,rozpórka tylko przednia górna.



Darek pomijając fakt, że wszystko co wymieniles mam u siebie nowe to tak po protsu jest w przypadku starych samochodow, ktore nie maja dachu, ze te materialy sie mecza i auta traca z czasem na sztywnosci, kazde cabrio tak ma, tym bardziej jesli lezy na glebie i tu nie ma co dywagowac, inna sprawa jakies szarpanie kierownica czy sciaganie do rowu, galaretowatosc jest typowa dla takich samochodow

PostNapisane: 2008-08-17, 18:58
przez darek AMS
No zgadza sie, nie negowałem tego dodałem tylko swoje 5groszy ;)

PostNapisane: 2008-08-17, 22:53
przez pirul
baaa :ok: