Strona 1 z 2

Ręczny nie lapie

PostNapisane: 2008-12-20, 12:37
przez mrozek201
Witam, mam taki problem nie lapie mi łycha na lewe tylne, nozny elegancko, a łycha tylko troszke nawet na sniegu nie blokuje, i nie wiem za bardzo co jeszcze mozna zrobic, naciagnolem go, odpowietrzony jest caly uklad, a i tak nie chce dzialac, klocuszki nowe tarcze eleganckie, winowajca jest zacisk??, bo tylko taka mysl mi przychodzi do glowy. Moze ma ktos jakis pomysl jeszcze o co tam kaman??
A teraz spadł snieg wczoraj troszke polatalem bokami ale jak jedno kolo blokuje to jest lipa :cry: :(

PostNapisane: 2008-12-20, 13:09
przez chesmar
na zacisku masz taka sprezynke, popatrz moze co z nia nie tak jest

PostNapisane: 2008-12-20, 15:04
przez mrozek201
wszystko chodzi jak nalezy, bo jak wyjmienialem tulejki na wahaczach z tylu to zdejmowalem zacisk linke i zlozylem i nie chodzi, i przed rozebraniem tez nie chodzil, naciagnieta linka jest na maxa, prawe lapie juz od 1 zabka a lewe nic troszke ale slabo, za slabo zeby polatac pozadnymi bokami ;p

PostNapisane: 2008-12-20, 17:26
przez Junior
mam ten sam problem wszystko nowe orócz linek i słabo lapie naciągłem i za jakiś czas znowu sie luzuje czy winą mogą być naciągniete linki już???

problem

PostNapisane: 2008-12-20, 17:38
przez Bonusss
czy ja wiem czy stalowa linka sie wyciaga ?
ja mam tarcze brembo i klocki ferrodo i tez nie polata bokiem. reczny jest bo jest . za kilka dni zobacze co sie tam moglo zbuntowac .

jak narazie podejrzewam mechanizm wysuwania tloczka . bo z tylu jest na tzw. srubie .
ale to tylko przypuszczenia

PostNapisane: 2008-12-20, 21:05
przez kosci1983
wymnien zacisk i po kłopocie,ja mniałem to samo nowe orginalne linki i nic prawy ani nie złapie a lewy blokował koło. wymnieniłem zacisk i po kłopocie!!! a kupiłem na allegro za 30 zł powodzenia ;) ;) ;) ;)

PostNapisane: 2008-12-20, 21:14
przez mrozek201
no wlasnie tak myslalem ze zacisk, dobra dzieki, rozbiore go moze najpierw i zobacze moze uda mi sie go naprawic ;)

PostNapisane: 2008-12-21, 00:39
przez darek AMS
mrozek 201 przeczytaj uważnie zanim wydasz kaske.
Przy okazji info dla reszty.
Po wymianie klocków z tyłu , pojawił mi sie ten sam problem !!!
Tarcze mam w bdb stanie ,zaciski,tłoczki i.t.d również.
Ręczny zaciągałem na maxa tylko 2-4 ząbki a auto zjezdzało na górce.
Na dzwigni ręcznego było czuć wyraznie że cos blokuje i nie pozwala zaciągnąć dalej.
Rozwiązałem problem i teraz ręczny blokuje mi koła nawet na suchym podczas jazdy :)
Problem tkwi we właściwym założeniu linki ręcznego na wodzik który wchodzi w obudowe tłoczka.
Nie wiem jest wymyślony ten mechanizm, w mojej wyobrazni wygląda to tak jakby jakiś stożek po zaciągnięciu wypychał tłoczek.
Jesli "stożek" czyli to na co zakłada się cięgło linki (mały prostrokącik ) i przykręca kluczem 17 jest niewłaściwie ustawione to będzie taki problem.
Rozwiązanie problemu
Na razie nie reguluj tłoczka !!!
-rozbierz zacisk tak żebyś widział zachowanie tłoczka ,klucz 12
-odkręć linkę w miejscu, klucz 17
-zdejmij jej końcówkę z wodzika który ona obraca
-wez klucz pasujący do prostokącika na który nakłada sie końcówke linki.
-zacznij obracać kluczem w lewo i w prawo ile sie da jakieś 3-4cm
-jeśli przy obrocie zgodnym z ruchem wskazówek zegarka tłoczek wychodzi z cylinderka jest o.k.
Jeśli tłoczek wychodzi gdy obracasz kluczem w odwrotnym kierunku niż wskazówki zegarka to masz zle ustawione. Tak było u mnie
W przypadku złego ustawienia musisz doś mocno ruszyć kluczem w przeciwnym kierunku do wskazówek zegara, aż poczujesz że przeskoczyło.
Na końcu przed złożeniem sprawdz zakładając końcówkę linki i prosząc kogoś żeby zaciągnoł patrzysz co sie dzieje. Jeśli po zaciągnięciu tłoczek wyjdzie to oki ,jeśli nie to nadal jest zle.
Po wykonaniu wyżej wymienionych czynności należy ustawić położenie tłoczka
Tak żeby zacisk wchodził na klocki bez uderzania młotkiem i bez luzów. Tak na wcisk ręką.
Zacisk ustawia sie kręcąc nim w prawo (wchodzi do środka) lub w lewo (wychodzi z cylinderka)
Należy pamiętać że niektóre lub wszystkie klocki mają wypustkę ,wtedy jest konieczność dopasowania rowka w tłoczku z wypustkiem na klocku.

PostNapisane: 2008-12-21, 08:34
przez Junior
hmm nowłasnie ja miałem rozebrane zaiski i może źle poskładałem :| ale to i tak trzeba ściągac zaciski i potem na nowo odpowietrzac :(

PostNapisane: 2008-12-21, 11:37
przez prusli69
jaktam mrozek ceera odemnie sie sprawuje:D?

PostNapisane: 2008-12-21, 12:21
przez kaczorzgr
kiedyś w którymś temacie znalazłem jak to zrobić i próbowaliśmy u mnie, w rexie brata i preludzie i za każdym razem pomogło.
Odkręć nakrętkę tą w kabinie od mocowania linek do dźwigni tak żeby dźwignia nie ciągnęła linek, odpal samochód i pompuj pedałem hamulca parę razy aż zrobi się twardszy.Wkręć nakrętkę i zaciągnij ręczny. Powinno pomóc

[ Dodano: 2008-12-21, 11:30 ]
a jedno koło blokuje najprawdopodobniej dlatego bo masz tak podciagniete linki że przy naciągnięciu dżwignią mocowanie linek zapiera się po jednej stronie o mocowanie dzwigni i tylko jedna linka jest naciągana(chyba prawa)

PostNapisane: 2008-12-21, 12:37
przez mrozek201
nie patrzylem tam dwie ida, dopiero na samym koncu na 7 zabku mi sie zapiera, a zaraz sprawdze z tym hamulcem i dam znac czy pomoglo ;)

[ Dodano: 2008-12-21, 12:43 ]
kaczorzgr, :poklony: jestes wielki, zrobielem tak i teraz na asfalcie nawet na zabek nie musze ciagnac zeby mi zblokowalo, :poklony: WIEKIE DZIEKI :poklony: nigdy bym na to nie wpadl, juz troszke polatalem bokami na asfalcie i jest miodzie 3 zabki rekaw max tak ladnie bierze. Wciskam pomógł ;) JESTES BOGIEM :) :poklony:

[ Dodano: 2008-12-21, 12:47 ]
prusli69, co prawda troche wlascicieli miala :) ale musze przyznac ze jak za te pieniadze co ja kupilem to jest poezja, ostatnio tak patrzylem to mialem nicale 8 do setki, ale jechalem we trzech i slisko bylo to na 2 jeszcze mielil troszke ;)
z tylu tuleje wymienilem wszystkie, z przodu sforznie koncowki drazkow, i jest git smigam az milo ;)

PostNapisane: 2008-12-21, 14:22
przez kaczorzgr
też byłem zaskoczony efektem:) cieszę się, że pomogło:P tylko grzecznie tam żeby rexia nie popsuć na jakimś krawężniku albo drzewku :) Pozdro

PostNapisane: 2008-12-21, 14:35
przez Krzyh00
chodzi o tą dluga nakretke na srodku miedzy linkami? :

Obrazek

bo u mnie to nie ma recznego nawet na sniegu, jak to ta to sprawdze ten patent pozniej i dam znac czy pomoglo :)

PostNapisane: 2008-12-21, 14:40
przez kaczorzgr
taaak. odkręcasz ją i pompujesz. teraz jak zaciągasz ręczny to ta blacha trzymająca linki zapiera się o mocowanie dźwigni i dupa:)