Strona 1 z 1
PROBLEM z wysokością auta? podkładki??

Napisane:
2009-02-03, 22:05
przez azyl
Mam taki kłopot...z przodu mam -30 a z tyłu -40mm. Pękła mi kiedyś z tyłu sprężyna i dokupiłem komplet z tym że jak mierzyłem je z tą co mi została wszystko było dobrze grubość drutu średnica zwoju wysokość. Po założeniu mam tyłek 10mm niżej niż przód a za bardzo nie chce mieć -40mm na przodzie bo boje się garbów osiedlowych zwłaszcza że na -30 było dobrze. może znacie jakiś sposób żeby podnieść o te 10mm tył?

Napisane:
2009-02-03, 22:07
przez Kaspol
wyciagnac kolo zapasowe i pare gratow z bagaznika

Napisane:
2009-02-03, 22:16
przez azyl
nic z tego koła nie wyjmę bo ostatnio spędziłem 4godziny na kompletnym zadupiu czekając na pomoc. BO mi się zachciało sprawdzać tzw koła zapasowego w spreju które jak się okazało było do dupy:(
[ Dodano: 2009-02-03, 21:28 ]Jak mierzyłem nad koła to przód jest 60cm a tył 59cm jak by nie patrzył 10mm różnicy...

4 godziny zakładałem to zawieszenie szlak mnie trafia na myśl że muszę przód jeszcze raz robić...

tam jest ta niewdzięczna śruba od widełek przez którą robiłem to 4 godziny. Dopiero 10kg młotek ją przekonał.

Napisane:
2009-02-03, 23:07
przez Adamus84
azyl, nie bój sie ja mam -40 przód i tył i tylko z 4 pasazerami mam klopot na garbach i to tylko nie których Spręzyny i amorki H&R wiec nie jest żle

Napisane:
2009-02-03, 23:22
przez kulek34
a moze odwrotnie sprezyny zalozyles???

Napisane:
2009-02-03, 23:35
przez azyl
kulek34 napisał(a):a moze odwrotnie sprezyny zalozyles???

nie po prostu myślałem że się tyle nie ugną.... SWOJĄ DROGĄ NAWET JEŚLI BYŁY BY ODWROTNIE NIC BY TO NIE ZMIENIŁO BO UGIĘCIE ZALEŻY OD SIŁY WYMUSZAJĄCEJ CZYLI MASA RAZY GRAWITACJA:)
[ Dodano: 2009-02-03, 22:42 ]Adamus84, te moje -40 to Jamex'y... a te poprzednie -30 nie mam pojęcia bo farba zeszła... a Ty jakie masz?

Napisane:
2009-02-03, 23:51
przez vrus
atakuj garby pod dużym kątem i bedzie gites ! gleba musi byc


Napisane:
2009-02-04, 00:04
przez Adamus84
azyl, napisałem sprezyny -40 H&R i amorki H&R calosc (2000 tys) ale jest prze-cudne

Napisane:
2009-02-04, 02:00
przez Krzyh00

Napisane:
2009-02-04, 21:06
przez adamuss
Te wkładki nie do końca rozwiążą problem, a mogą nawet spowodować nowy. Kumpel w Audi po kilkunastu tygodniach jazdy z takimi wkładkami załatwił dwie sprężyny - po prostu pękły. Blokują one jeden zwój, przez co reszta sprężyny przejmuje całą pracę, a dodatkowo w miejscu, w którym zaczyna się wkładka dochodzi do niebezpiecznego wzrostu naprężeń materiału.
Najlepszym rozwiązaniem będzie na pewno założenie wyższej sprężyny (kupno markowych, o gwarantowanym obniżeniu; podmiana z kimś, kto chce mieć większą glebę).
A jeżeli już podkładki, to w górne lub dolne gniazdo sprężyny (rozwiązanie takie przewidział np Mercedes w modelach 124 i 123 - do wyboru są gumy pod sprężyny o różnych wysokościach - może i w Rexie da się coś takiego zastosować).