Strona 1 z 2
problem za hamulcami

Napisane:
2009-04-04, 13:52
przez Coligen
siema mam problem z tylnimi hamulcami mianowicie reczne jest ale nie ma nozengo, wczoraj rozebrałem oba zaciski i okazało sie ze tłoczki maja lekkie wzery wyczysciłem je i dalej to samo czy to mozliwe ze w tej sytuacji bedzie działał reczny a nie bedzie noznego??? Moze ktos ma na zbyciu oba tylne zaciski albo tłoczki...

Napisane:
2009-04-04, 14:46
przez atom1
jak to nie ma noznego

? przeciez nawet w serii na tyle prawie nic nie hamuje tylkoi zabiela tarcze cob y nie rdzewiala

jak tarcza ci sie blyszczy znaczy ze hamulce masz

Napisane:
2009-04-04, 16:13
przez dymek1988
a moze popma sie wysrala

wpada ci pedal czy jak

Napisane:
2009-04-04, 16:16
przez MarTfYdOg
podlacze sie. dzis przy zmianie felg wyczyscilem druciana przednie zaciski i teraz jest tak ze prawe kolo lapie jakby kija w szprychy wsadzal. staje w miejscu moment. co to moze byc?

Napisane:
2009-04-04, 16:51
przez dymek1988
a moze sie zapiekł


Napisane:
2009-04-04, 17:02
przez MarTfYdOg
od czyszczenia szczotka druciana


Napisane:
2009-04-04, 17:04
przez dymek1988
MarTfYdOg napisał(a):od czyszczenia szczotka druciana

ja ustawialem rozrzad i padla kopulka cewka i palec powiedzialbys ze dlatego nie chce odpalic jak dzienwczenisje odpalal


Napisane:
2009-04-04, 19:47
przez atom1
a moze faktycznie ktos ci na zlosc kija w szprychy pcha:D? albo to ta szczotka..

Napisane:
2009-04-04, 20:50
przez pusty24
jedyne wyjscie polac te klocki olejem i bedzie rowno bralo


Napisane:
2009-04-05, 02:38
przez qba_21
pusty24 napisał(a):jedyne wyjscie polac te klocki olejem i bedzie rowno bralo
coligen weź ściągnij zacisk i niech ktoś podpompuje i zobacz czy Ci sie tłoczek wysówa i chowa po dociśnięciu bez problemu, jak chodzi w miare dobrze to może masz juz kiepskie klocki lub tarcze no i jak kolega atom pisał tył super mocno w seri nie hamuje, choć jak zapodasz wmiare dobre tarcze i klocki daja rade
MarTfYdOg to Ty tylko druciakiem bez malowania je traktowaleś

musi odjazdowo wygladać

jak łapie jak gupi z jednej strony zobacz ćzy nie jest zapieczony, nie ściąga na strone i zobacz czy Ci sie mocniej felga nie grzeje,

Napisane:
2009-04-05, 11:21
przez Coligen
klockii tarcze mam nowe, tłoczki chodza bo juz sprawdzałem a pozatym nie byłoby recznego, podejrzewam ze problem jest z hydrałlika a mianowicie z jednym pierdplnikiem pod maska nie wiem jak to sie fachowo nazywa ale ja nazwałem to rozdzielaczem jak ktos nie wie o co mi chodzi to niech zajrzy pod maske swojego rexa po lewej stronie w okolicach gniazda makpersona. Wydaje mi sie ze trzeba to odpowietrzyc ale nie moge ruszyc srób, spryskałem je odrdzewiaczem i czekam.

Napisane:
2009-04-05, 12:00
przez dymek1988
Coligen, a masz do tych srub klucz taki jak powinien byc ? bo zwyklym kluczem mozna te srubki wyrobic i [czlonek meski] sobie nie odkrecisz tego
[ Dodano: 2009-04-05, 12:01 ]jelsi mowa o srubach przewodow

Napisane:
2009-04-05, 12:34
przez Swistak
To jest korektor siły hamowania chyba? I z tego co się orientuje to on się zasyfia i hamuje tylko tył albo przód. U mnie było tak, ze nie hamował wcale tył był tylko ręczny wykeciłem to gówno zostawiłem na noc w takim specyfiku co odkażają kible w pociagach i na drugi dzień po założeniu wszystko zaczeło pięknie śmigać - były hamulce z tyłu. Martfy sprawdż czy nie masz już niebieskiej tarczy bo to że od razu ci hamuje to nic innego jak zapieczony tłoczek.

Napisane:
2009-04-05, 23:31
przez atom1
w 2 genie nie ma zadnego korektora hamowania!

Napisane:
2009-04-05, 23:59
przez Swistak
A ten taki mały rozgałęźnik co jest przy bezpiecznikach pod maską co wchodzą do niego wszystkie przewody hamulcowe to jak to się nazywa? bo może coś źle nazwałem...:/